15 marca 2015

Fototydzień 09.03. - 15.03.2015r.


Ten tydzień w końcu przyniósł trochę spokoju. Miałam czas na wszystko - dom, pracę, siłownię, małe przyjemności, nawet na bloga - choć i tak nie poświęciłam mu tyle czasu, ile bym chciała. Aczkolwiek mam nadzieję, że kiedy wypełnię wszystkie zadania z mojej dzisiejszej to-do-list, uda mi się napisać jakieś 2 zapasowe posty :)

A tymczasem - zapraszam do oglądania zdjęć! :)

Dzisiejsze fotomenu to prawie wyłącznie śniadania.
1. Omlet marchewkowy z masłem orzechowym i 100% owoców: truskawka.
2. Czekoladowy omlet marchewkowy z kremem z białej czekolady i jogurtu z dodatkiem suszonych truskawek i 100% owoców: pomarańcza.
3. Zapiekane owsianko-serniczki z truskawkami.
4. Obiad - tradycyjne placki ziemniaczane z sosem czosnkowym.

Pozostając w temacie jedzenia - w końcu mam książkę "Cukiernia Lidla"! Uwielbiam słodkości, dlatego nie mogę się już doczekać, żeby odkrywać fit wersje zaprezentowanych tu przepisów :)

Produkty KFD Nutrition tak nam przypasowały, że zamówiliśmy sobie kolejne porcje Premium WPC 80. Dodatkowo mój narzeczony skusił się na kreatynę o smaku landrynkowym i shaker, na który go namówiłam ;)

Jeden z najlepszych zakupów ostatnich dni/tygodni/może nawet miesięcy: butelka Bobble! Już po pierwszym użyciu wiedziałam, że będziemy nierozłączne i tak też się stało :)
Krótka informacja dla tych, którzy o bobble bottle nie słyszeli: ta niebieska wypustka w środku butelki zawiera wkład filtrujący. Dzięki temu do butelki możemy nalać kranówki i pić ją bez obaw o spożycie metali ciężkich czy chloru, bowiem woda zostaje przefiltrowana w czasie picia. Sama butelka jest bardzo lekka, dzięki czemu idąc do pracy, na uczelnię czy na siłownię nie obciążam dodatkowo torebki, bo zabieram ją pustą, a napełniam dopiero na miejscu.

Skoro już przy zakupach jesteśmy, to trochę w tym tygodniu zaszalałam. Kolejną z "ofiar" są gumki a la invisibobble kupione w Rossmannie za całe 4,99 zł (za 3 sztuki!). Jak dla mnie rewelacja ;)
Nie niszczą włosów, trzymają się na miejscu i naprawdę fajnie wyglądają, dzięki czemu sprawdzają się zarówno w pracy, na treningu jak i do zabezpieczenia włosów w nocy.

Numer 3 to lakier w moim wymarzonym kolorze. W końcu udało mi się go znaleźć, a TŻ był na tyle kochany, że bez wahania zgodził się na zasilenie mojej kolekcji lakierów :D

Ostatni zakup - rozświetlacz Wibo, który mimo krótkiego żywota zdążył już sobie wyrobić bardzo dobrą opinię. Ja również dołączam do tych wszystkich "ochających" i "achających" blogerek. Produkt jest naprawdę wart polecenia.

Pod koniec tygodnia otrzymałam przesyłkę od Lorda Somersby ;) Ponieważ sama nie piję alkoholu (a przynajmniej nie bez większej okazji), wykorzystam moich znajomych do sprawdzenia nowego smaku - limonka i kwiat bzu.
W paczce znalazła się też saszetka, która bardzo przypadła mi do gustu. Zdecydowanie przyda się za parę miesięcy ;)

#Somersby #ElderflowerLime
Jeden z moich ulubionych gym-outfitów. Kolory się zgadzają ;)

Wyciągi! Okupuję je niemal na każdym treningu :D Wczoraj wyciąg górny pomógł mi w dobiciu tricepsa - tak, że dziś nie potrafię utrzymać ręki bez trzęsienia nią. Love it!


W poniedziałek panowie w pracy uraczyli wszystkie panie hiacyntami i ciasteczkami ;) Po lewej zdjęcie poniedziałkowe, po prawej dzisiejsze. Chyba ma dobre warunki ;)

Żonkile, moje ulubione! :) Wolę je nawet od tulipanów, są dla mnie zwiastunami wiosny i kojarzą mi się z domem, gdzie w tym okresie niemalże non stop stoją w wazonie.

11 komentarzy:

  1. Fit Healthy Couple15 marca 2015 15:54

    super zdjęcia! też mam te gumki, są najlepsze ;) zapraszam do nas fithealthycouple.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ty to chyba zawsze będziesz kojarzyła mi się z miłością do kwiatków:)

    Masz jeszcze storczyki?:)

    OdpowiedzUsuń
  3. A czemu akurat tak? ;)
    Pewnie, na zdjęciu tytułowym nawet widać, jak jeden z nich kwitnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z tymi gumkami szok, ja w rossmanie nie widziałam:( kupiłam właśnie oryginalne i zapłaciłam 5 zł ale za jedną a twoje są ładniejsze- wkurzyłam się:) A co do butelki to zastanawiam się nad nią już ze 2 miesiące i nadal nie wiem a moja poprzednia zaginęła w akcji :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kusi mnie nowy Somersik, ale na razie nie kupuję, bo nie piję :) muszę dorwać te gumeczki w Rosku, bo cena oryginału mnie odstrasza :( Chyba muszę się przyjrzeć temu rozświetlaczowi, bo szukam i jak na razie planowałam kupno Make Up Revolution :)

    OdpowiedzUsuń
  6. muszę też kupić te gumki :D te oryginalne są duuużo droższe...

    myślałam o zakupie tej butelki z filtrem, chyba się na nią skuszę, skoro ją polecasz :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Nebeskaa Natalia16 marca 2015 20:33

    a ja też będę miała takie gumki do włosów ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę kiedyś taką poreczną butelkę z filtrem sobie kupić.

    OdpowiedzUsuń
  9. Butelka naprawdę ekstra. Mam taką samą

    OdpowiedzUsuń
  10. Daria Ekocentryczka22 marca 2015 17:00

    Lubie tą butelkę:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Reklama