14 lutego 2015

5 powodów, dla których warto... jeść żółtka


Już spory czas temu zauważyłam, że nastał jakiś dziwny trend na spożywanie samych białek jaj i marnowanie (tak, marnowanie!) żółtek. O ile jeszcze jestem w stanie zrozumieć osoby liczące kaloryczność i makra potraw, tak śmiem twierdzić, że cała reszta robi to tylko dlatego, że naczytała się rad i wskazówek zawodników sportów sylwetkowych, którymi nawet nie chcą być.

A ja Wam powiem jedno - jeśli chcecie być zdrowi, jedzcie żółtka!
Mam nadzieję, że poniższe 5 powodów przekona Was do tego.

Żółtko zawiera więcej białka niż białko jaja

Serio! W 100 g białka znajdziemy tylko 10,9 g białka, podczas kiedy żółtko zawiera go aż 15,9 g na 100 g! Ponadto ma nieco lepszy profil aminokwasowy niż białko.

Jest bogate w NNKT

Z 26,5 g tłuszczu (w 100 g żółtka) aż 16,9 g to tłuszcze nienasycone. Wśród nich znajdują się również kwasy tłuszczowe Omega-3 i Omega-6 w ilościach, odpowiednio, 228 mg i 3538 mg.

Bogactwo witamin i minerałów

Widać to szczególnie przy zestawieniu żółtka z jałowym pod tym względem białkiem. Poniższa tabela mówi wszystko. Jedynym składnikiem, którego jest znacznie więcej w białku niż w żółtku jest sód, którego i tak mamy nadmiar w naszej diecie. Wnioski? Wyciągnijcie sami.


Żółtko=życie

Żółtko zawiera wszystkie niezbędne do życia substancje ze względu na to, że jest pierwszym pożywieniem rozwijającego się w środku pisklęcia. Dlatego tym bardziej powinniśmy docenić to, co w sobie kryje.

Żółtko jest smaczniejsze

To akurat jest kwestią gustu i możecie się ze mną nie zgadzać, ale dla mnie idealne jajko to 1/10 białka i reszta żółtka :D Zresztą czym byłoby jajko na miękko bez żółtka? Tak samo jajko sadzone czy jajka faszerowane. No i kogel mogel! Najlepsze, co udało się człowiekowi wymyślić - tuż obok bezy, oczywiście, bo i białka nie mogą się zmarnować ;)

25 komentarzy:

  1. ja też wolę żółtka! chlebek maczany w płynnym żółtku - mmmm, lepsze niż nutella jakaś! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczerze powiedziawszy zawsze wolałam biało niż żółtko (tak chyba należę do tych nielicznych osób :D) ale jem jajka w całości ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja się zgadzam z Twoją koncepcją jajka idealnego;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Kilka razy na Insta widziałam już właśnie jajka pozbawione żółtka i szczerze zdziwiło mnie to. Nie lubię jajka na miękko, ale żółtko uwielbiam i szczerze wolę żółtko niż białko.

    OdpowiedzUsuń
  5. czekomlekolada14 lutego 2015 20:53

    A jak wygląda przyswajalność właściwości żółtka na surowo np. w koglu (mej miłości również ;))?

    OdpowiedzUsuń
  6. Mało kto ma świadomość, że tylko jajko jedzone w całości ma niezbędny dla nas komplet aminokwasów. Nie należy też jeść jajek na surowo, bo są wtedy słabo przyswajalne

    OdpowiedzUsuń
  7. Co do pierwszego argumentu- co z tego, skoro w jajku jest 2 razy więcej białka niż żółtka? :D jajko 60 g zawiera ok. 20 g żółtka (co daje 3 g białka) i 40 g białka (co daje 4 g białka).

    OdpowiedzUsuń
  8. Aleksandra Fic14 lutego 2015 21:41

    Również uwielbiam żółtka! Ciekawy post. Pozrdawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. sferakomfortu.blogspot.com14 lutego 2015 22:18

    Całkowicie się z Tobą zgadzam. Ja również nie rozumiem tego dziwnego trendu. Zwróciłabym jeszcze uwagę na zdecydowanie większą zawartość choliny w żółtku, która jest bardzo cenną substancją m.in. pełni ważną rolę w neurotransmisji.

    Ania

    OdpowiedzUsuń
  10. A razem dają aż 7 g białka - chyba lepiej zjeść 7 niż 4? :P
    Nie nawołuję przecież do bojkotu białek, tylko chcę, aby żółtka były bardziej doceniane ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak, to prawda. Choć to akurat tyczy się głównie białek, bo płynne żółtka poddane chwilowej obróbce cieplnej są już okej - czyli np. jaja sadzone czy na miękko :) Wystarczy, że białko w jaju się zetnie.

    OdpowiedzUsuń
  12. A już myślałam, że będę sama :D

    OdpowiedzUsuń
  13. O taaaak! <3 Chociaż zawsze mam później żółtą obwódkę dookoła ust :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Niezależnie od tego czy jajko jest gotowane, sadzone itp. zawsze musi być twarde, rozlanego nie tknę.

    OdpowiedzUsuń
  15. jak byłam mała, zjadałam samo żółtko tak bardzo je lubiłam :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja tam uwielbiam jajka i żółtka też wolę bardziej niż białka. Nie rozumiem skąd się wzięła ta plotka dotycząca, że z żółtkami jest coś nie halo. Ja tam staram się jeść najwięcej jajek, co za tym idzie, żółtek też :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ufff, tez nie ogarniam tego dziwnego trendu! Jak można marnować tak dobre rzeczy? Widziałam już sporo artykułów obalających mit, że żółtka są niezdrowe, ale osób je wyrzucających dalej jest sporo. Rozumiem, że ktoś robi np. omlet z samych białek przed treningiem, bo lepiej unikać tłuszczy wtedy, ale ja wtedy te żółtka wykorzystuję do czegoś innego, a nie wyrzucam!
    Ja bym też dodała informację w poście odnośnie tego, że najwięcej wartości mają jajka właśnie na miękko - im dłużej są gotowane, tym bardziej tracą :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Widzę, że rozpętała się tu na tyle ciekawa dyskusja na temat jajek, że o sposobach ich przyrządzania w kontekście przyswajalności napiszę osobnego posta :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Masz rację, niejasno to napisałam. To jeszcze dodam, że ugotowane zupełnie na twardo, też są dla nas ciężko przyswajalne ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nebeskaa Natalia16 lutego 2015 15:22

    żółtka to najlepsza część jajka, jak można go nie jeść :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie lubię żółtek, ale w jajku na miękko czy sadzonym są ok. Natomiast kiedy gotuję je na twardo (półtwardo), żółtko komuś oddaję, bo nie jest w stanie mi przejść przez gardło :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Żółtko jest własnie najlepsze! ja staram sie jadać zółtka ale jednak w mojej diecie przewazaja białka jajek no coz taki mamy klimat ;) zapraszma do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ale jak to "nie lubię jajka na miękko"? :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Reklama