12 grudnia 2014

Yummy Box


Nadeszła boxowa rewolucja! Po wszystkich glossy-, shiny- i im podobnym -boxach w końcu powstało coś, na co warto wydać pieniądze. Mowa o Yummy Boxie stworzonym przez wszystkim doskonale znaną Agnes :)



Yummy box to pudełko pełne zdrowych zamienników śmieciowych produktów - słodyczy i niezdrowych przekąsek. Skład każdego z nich został dokładnie sprawdzony przez twórców pudełka, dzięki czemu możemy być pewni tego, co jemy. Wszystkie produkty są organiczne, nie zawierają cukru (poza tymi występującymi naturalnie np. w suszonych owocach), są wolne od GMO, naturalne i w większości wegańskie. Dlatego też nie wahałam się ani chwili, kiedy zaproponowano mi testowanie pudełka. Nie byłabym sobą, gdybym odmówiła, w końcu ja i zdrowe słodkości to jedność! ;)


Zawartość boxa zapakowana była w biały kartonik i przewiązana sznurkami w yummy-boxowych kolorach. W środku czekał na mnie list z informacjami o każdym z produktów oraz wklejka po wewnętrznej stronie wieczka z kilkoma słowami o Yummy Boxach. Osobiście uwielbiam ładnie zapakowane paczki, dlatego od razu zwróciłam na to uwagę.


Po rozwiązaniu wstążki i rozchyleniu bibułki moim oczom ukazała się zawartość boxa: ciastka owsiane, chipsy z soczewicy, baton kakaowo-kokosowy, czekolada z ksylitolem i baton proteinowy. Heaven, I'm in heaven! :)


Ciastek owsianych jeszcze nie próbowałam, spakowałam za to jedną paczuszkę (opakowanie zawiera ich 4 po 6 ciastek każda) do torebki na wypadek napadu głodu poza domem. Podobno można je jeść i na słodko, i na słono - już to lubię! Propozycja producenta spożycia ich z twarożkiem i wędzonym łososiem wybitnie przypadła mi do gustu i na pewno nie omieszkam tego połączenia spróbować.


Nietknięta póki co leży też czekolada (ćwiczę moją silną wolę ;)), ale znam już ten smak z Fit Paczki, którą w kwietniu otrzymałam od Agnes. Smakowała mi bardzo, zresztą kto nie lubi czekolady? ;) A taka w fit wydaniu smakuje jeszcze lepiej, bo nie ma w niej gorzkiego posmaku wyrzutów sumienia :)


Proteinowy baton Pulsin o smaku wanilii z czekoladowymi chrupkami czeka na okres "po treningu", kiedy nie będę miała przygotowanej wcześniej potreningówki. Miałam za to okazję spróbować Pulsin o smaku syropu klonowego z chrupkami wheya i bardzo, bardzo przypadł mi do gustu. To idealna przekąska potreningowa!


Batonikowi Cocofina za to nie było dane poleżeć dłużej w spokoju. Zjadłam go jeszcze tego samego dnia, w którym otrzymałam paczkę. Mocno wyczuwalny aromat daktyli i wiórki kokosowe to coś, co lubię. Do tego domieszka kakao i jestem w niebie!


Najkrócej "żyły" jednak chipsy z soczewicy. Nie mogłam się powstrzymać od tego, aby otworzyć je od razu. Zniknęły w mgnieniu oka, nie zdążyłam nawet zrobić im zdjęcia od środka ;) Są bardziej jak prażynki niż jak chipsy ziemniaczane, ale co to właściwie za różnica, skoro są tak pyszne? Muszę się koniecznie zaopatrzyć w większą ich ilość. Chociaż obawiam się, że zniknie szybciej, niż się pojawi... ;)


Jeśli zaciekawił Was któryś z produktów, zajrzyjcie na stronę BeYummy.pl, gdzie oprócz gotowych boxów-niespodzianek możecie kupić pojedyncze produkty. Śledźcie też Be Yummy na Facebooku i Instagramie, na początku przyszłego roku rusza kolejne wielkie testowanie :)

10 komentarzy:

  1. nie działają linki do fb i nie mogę też ich znaleźć :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Poprawione, teraz już wszystko działa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna zawartość, choć rewolucja w boxach zaszła już trochę wcześniej m.in. za sprawą Cud miód box :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak, tylko tutaj mamy angielskie przysmaki :)

      Usuń
    2. "Cud miód" jest cudowny, ale to zupełnie coś innego niż Yummy Box. W YummyBoxie nie znajdziesz produktów z cukrem, a w Cud Miód nawet w "pesto z pietruszki" go ma ;-) jednak cała otoczka tego boxa jest rewelacyjna i gdyby nie to, że nie jem cukru to bym go od razu zamówiła- ot tak z ciekawości.

      Usuń
  4. Nie pogardziłabym takim boxem :) Muszę dopaść chipsy z soczewicy i te świetne batoniki!

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja dzisiaj dostałam mój ostatni cudmiód box i zastanawiam sie nad zamowieniem na kolejne miesiace, choc ten tez wyglada ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy jeszcze o czymś takim nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Agnes naprawdę odwaliła kawał dobrej roboty! yummy box wygląda wspaniale! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Reklama