3 listopada 2014

Fototydzień 27.10. - 02.11.2014r.


Dziś znów Fototydzień jest lekko spóźniony, ale musicie mi wybaczyć. Miałam dziś egzamin, więc całą niedzielę siedziałam (robiłam pranie, sprzątałam, gotowałam) i zakuwałam. Egzamin zdany, więc teraz mogę się odprężyć :)

Duże zdjęcie: płatki gryczane z jogurtem greckim, startym jabłkiem, siemieniem lnianym, cynamonem.
Małe zdjęcia od lewej, od góry: pieczone ziemniaki, pieczony kurczak, warzywa z patelni; frytki z warzyw: marchewki i selera; łososiowa zapiekanka w sosie serowym; faszerowana papryka; pieczony banan z białą czekoladą; wafle ryżowe, pieczeń z łososia, miks sałat; cynamonowe placuszki z mąki ryżowej, twaróg, wiórki kokosowe, rodzynki; słupki marchwi i białej rzepy z "polskim hummusem".

Warzywno-owocowe zakupy prosto z rynku :) Uwielbiam tam kupować tego typu produkty z wielu powodów; pewność pochodzenia (przynajmniej krajowych produktów), cena i bliska lokalizacja.

Przez kilka dni szukałam po całym lewobrzeżu płatków jaglanych. nie znalazłszy ich, zdecydowałam się na gryczane, które jednak nie stały się moimi ulubionymi.

Na szczęście po 2-3 dniach udało mi się odnaleźć moje ulubione jaglane i wykupiłam ze sklepu cały zapas :) Przy okazji odwiedziłam Real i kupiłam prawie 2 kg "cukierków" - daktyli i rodzynek.

Coraz bliżej Święta! ;) Pomarańcze, goździki (w ogóle korzenne przyprawy) i mandarynki to moje zapachy Bożego Narodzenia :)

Nasze mieszkanie zostało już ochrzczone Yankee Candle. Uwielbiam te woski!

Mimo długich wieczorów i świątecznego klimatu pogoda nas rozpieszcza. Nie pamiętam, czy kiedykolwiek w listopadzie było powyżej 10 stopni na termometrze. Ale jakoś nie narzekam ;)

Korzystając z tak pięknej pogody, uskuteczniamy spacery. Nie dla mnie siedzenie cały dzień w domu ;)

Z tego też powodu wybrałam się wczoraj pobiegać, a po drodze znajomi namówili mnie na rowery. Bilans to prawie 5 km przebiegniętych i 3 z hakiem przejechanych na rowerze. Na moich ukochanych bulwarach! :)

Kiedy wracałam było już kompletnie ciemno. Na zdjęciu jedna ze szczecińskich fontann. Co jak co, ale fontanny w tym mieście są akurat jednymi z najładniejszych, jakie widziałam :)

W końcu czuję się tu jak w domu! Przywiozłam już większość moich treningowych ciuchów, buty, mam też młynek do mielenia płatków, orzechów itd... i tylko wciąż żyję bez blendera. Następnym razem muszę go już koniecznie zabrać ;)

Sobotni wypad nad pokazywane już wielokrotnie Jezioro Lubie. Pięknie wyglądało z unoszącą się nad nim mgłą :)

Powrót do formy w toku! Nie odpuszczam treningów. Teraz będę mogła dołączyć do nich bieganie.

I na koniec o wiele mniej sportowa wersja :)

18 komentarzy:

  1. Śliczne zdjęcia. Zakochałam się ostatnio w płatkach jaglanych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już jakiś czas temu :) Są zdecydowanie najlepsze ze wszystkich, jakie próbowałam :)

      Usuń
  2. Dobrze, że warzywa mam ze swojego warzywnika :) i tak, święta co raz bliżej ;]]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę :) Ja do swojego mam teraz ponad 100 km ;)

      Usuń
  3. Płatki jaglane widziałam w L'eclercu na Warszewie ;) Chociaż nie wiem czy jest ci tam po drodze, bo to trochę na odludziu. Po ile kupowałaś płatki w Realu? Ja uwielbiam te gryczane, kupiłam na raz 6 opakowań w jakimś supermarkecie online, bo były w promocji za 2,99. Już mam niestety ostatnie opakowanie :( Ja dzisiaj pierwszy raz wypożyczyłam miejski rower i było super, pogoda cudowna :) tylko trochę mój rower miał hamulce niesprawne, ale przeżyłam :D Jeśli lubisz biegać polecam bieg grupowy Wieczorne bieganie w Szczecinie, spotykamy się w każdy wtorek o 19 na Jasnych Błoniach przy fontannie :) szczególnie teraz kiedy biega się po ciemku, jest świetna atmosfera. Przychodzi około 300 osób :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Warszewie chyba mnie jeszcze w ogóle nie było ;) Fakt, to dość daleko. Jaglane kupowałam nie w Realu, ale w Społem na rogu Jagiellońskiej i WP. Kosztowały jakieś 3-4 zł. A gryczane znajdziesz w Almie. Nie pamiętam, po ile były, ale pogoda nie przeraża :)
      A gdzie jeździłaś? :) Ja dzisiaj sporo osób na rowerach na Mieszka I widziałam :)
      Co do wieczornego biegania, to już zdążyłam się o nim dowiedzieć :D Jutro mnie nie będzie, bo akurat ze znajomymi jestem umówiona, ale za tydzień postaram się pojawić :) Bieganie po ciemku uwielbiam! :)

      Usuń
  4. pomarancz i gozdziki u mnie takze goszcza :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coraz bliżej Święta... :D Widziałam dziś w Carrefourze już bombki i choinki :P

      Usuń
  5. Gdzieś Ty to wyjechała? :-)
    Widzę ogromne zmiany. Czemu nie mieszkasz w Londynie, he?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No przecież niedaleko, do Szczecina :)
      W sumie to nie wiem. Pewnie z tych samych powodów, dla których mieszkam w ZS :D Weź Ty się tu przeprowadź! :)

      Usuń
  6. co jak co ale gryczane płatki błyskawiczne? to musi być super ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie są średnie. Smak jest ok (gryczany, a jakże :P), ale same płatki są dość twarde. Jak nieugotowane ryżowe.

      Usuń
  7. Na tych ostatnich zdjęciach wyglądasz niczym jakaś Anna German, czy inna dama o szlachetnym pochodzeniu i wielkiej klasie :D w Szczecinie się zakochałam, chyba sobie poprzeglądam widoczki z wakacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łooo, dzięki! :) W sumie to ja mam wielką klasę, nie? ;)
      Przyjedź do mnie i poprzeglądaj na żywo! :D

      Usuń
  8. super, że już się ogarnęłaś w nowym miejscu zamieszkania :) wyglądasz pięknie Kochana! :*:* ze względu na rezygnację z glutenu szukałam płatków jaglanych i gryczanych, ale nie mogę znaleźć, gdzie kupiłaś swoje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się z tego powodu cieszę, bo było trochę ciężko :)
      Dziękuję! :*
      Jaglane w Społem, ale były też wcześniej w Carrefourze. A gryczane w Almie :)

      Usuń

Dziękuję za komentarz! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Reklama