23 listopada 2014

Fototydzień 17.11. - 23.11.2014r.


Kolejny tydzień minął, Święta coraz bliżej :) W tym roku nie ma co prawda powodów do narzekania na zimę, ale nie mogę się już doczekać pierwszego śniegu. Chcę spróbować jazdy na łyżwach i wybrać się na Szczecińską Gubałówkę na narty. Mam nadzieję, że nie zapomniałam jeszcze, jak się jeździ.

W tym Fototygodniu przygotowałam dla Was bonus - kilka rozmówek z moim narzeczonym, po których długo nie mogłam się pozbierać. Przez śmiech oczywiście ;)
Ale najpierw zdjęcia.

Na początek jak zwykle jedzenie. Od góry, od lewej: jaglanka z siemieniem lnianym, twarożkiem, suszoną morwą, rodzynkami i kaki; pizza chena z mąki żytniej, pychotka!; kukurydziane pancakes z polewą czekoladową i mandarynkami; koktajl z kaki, kiwi i jabłka, same witaminki :)

Moja ulubiona zielona herbata - Big-active z pomarańczą. Większość wersji zielonej herbaty z tej serii przypadła mi do gustu, ale ta jest zdecydowaną faworytką.

Mistrzyni promocji to ja! :D Na zdjęciu sałatki z Tesco za 1,99 zł (z wędzonym łososiem i kaparami oraz cezar) i zestawy (5 sztuk) oliwy i vinegret z Rossmanna - 2,49 zł za opakowanie.
Vinegretu nie polecam ze względu na skład, ta samo jak sosów i grzanek z sałatek. Lepiej zrobić je samemu. Aczkolwiek reszta składników jest bardzo w porządku :)

Jamniczki w Tesco! Nie mogłam przejść obok nich obojętnie :)

Pod Galaxy stoi już choinka, a my jeszcze nawet nie mamy upatrzonego drzewka. Coś z nami nie tak? :P

...aczkolwiek w mieszkaniu robi się powoli lekko świątecznie - a to wszystko za sprawą świeczek. Pachną tak ładnie, że aż szkoda ich odpalać ;)

Doszłam ostatnio do wniosku, że mam w sobie coś z psa. Tylko kiedy sobie pobiegam, czuję się naprawdę szczęśliwa ;)

Wczoraj zaliczyliśmy małą posiadówkę z okazji urodzin mojej siostry. I chyba za bardzo pochwaliłam pogodę, bo kiedy wracaliśmy, zaczęło padać...

Check-out formy. Podobno znacznie poprawił się wygląd, ale niestety spadła też siła. Muszę wrócić do ćwiczeń z obciążeniem.

I na koniec urywek z niedzieli leniwca - do 13 w łóżku :D Druga część dnia za to jest/była o wiele intensywniejsza :)



Czas na obiecane anegdotki ;)

TŻ ogląda zwiastun "Dzień dobry, kocham cię", ja kręcę się gdzieś obok.
Ja: Do kogo on to powiedział?
: Do tej Baran.
Ja: Jakiej Baran? Chyba Szatan?
: No tak, Baran-Szatan.
Ja: Kurdej-Szatan!

***
Pakujemy się do wyjazdu i myślę, czy zabrać ze sobą rzeczy do biegania.
Ja: Będziesz ze mną biegać?
: W Drawsku nie.
Ja: A w Szczecinie?
: Nie no, też nie.

***
Mam nawyk kąpieli przed pójściem spać, niezależnie od tego, czy myłam się w ciągu dnia. TŻ kąpał się rano i ani prośbami, ani groźbami nie mogłam go zmusić do udania się pod prysznic. Wymówka?
: Nie można się tak często kąpać, bo skóra wytwarza niewidoczne robaczki, które chronią ją i naszą odporność, a żele pod prysznic zawierają substancję, która je zabija.
Na szczęście koniec końców zdecydował się pozbyć tych "robaczków" :D

***
Szykuję się do biegania, objaśniam narzeczonemu, co ma zrobić, żeby przygotował obiad. Dodam, że miał tylko wstawić naczynie do piekarnika i pokroić ziemniaki we frytki, po czym skropić je olejem.
Patrzy na mnie zdezorientowany i po chwili wypala:
: A po co ty idziesz biegać?


Na koniec mam do Was jeszcze prośbę. Biorę udział w instagramowym konkursie, w którym wygrywa zdjęcie z największą liczbą like'ów. Jeśli macie konto w tym serwisie, zostawcie serduszko pod poniższym zdjęciem :)

25 komentarzy:

  1. o jaaa, a dasz przepis na te pancakes? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 2 jajka, mąka kukurydziana (albo inna - wszystko jedno), mleko, twarożek Emilki (można pominąć, ja dałam żeby podbić białko), trochę miodu, drożdże instant, soda oczyszczona. Mieszasz i smażysz :) Ciasto musi być jak gęsta śmietana.

      Usuń
    2. wszystkie składniki na oko dodawałaś czy jakieś konkretne proporcje są? :)

      Usuń
    3. Na oko, dlatego napisałam o konsystencji :)

      Usuń
    4. Ile.mniej więcej może mieć jeden ten "placek" ?

      Usuń
    5. Nie mam pojęcia, nie ważyłam składników, więc nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie.

      Usuń
  2. podobają mi się te anegdotki :D zdecydowanie chcę, żeby się częściej pojawiały :) ja już nie mogę doczekać się świat i odliczam dni! od jutra zostanie tylko miesiąc :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anegdotek było o wiele więcej, ale dopiero dzisiaj wpadam na pomysł żeby je spisać ;) Wpadaj do nas, to usłyszysz na żywo :D
      Co do Świąt to masz rację! Chyba też zacznę odliczać :D

      Usuń
  3. O boże, jak Ty cudowanie teraz wyglądasz!! :) Piękniejesz z każdym dniem. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Big active ma rzeczywiście dobre herbaty, a najlepiej celować w te sypane.

    OdpowiedzUsuń
  5. Głos oddany. A wyglądasz rewelacyjnie i Fit :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) I za głos, i za komplementy :)

      Usuń
  6. Haha narzeczony mistrz ;d mój na szczęście sam sobie świetnie radzi w kuchni :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój też sobie radzi i to bardzo dobrze, ale lenia ma strasznego ;) Wolałby posiedzieć i pograć w PESa czy FIFĘ niż pichcić :P

      Usuń
  7. hahah jednak powiem że twój narzeczony miał troche racji z tym kompanie,naukowo jest stwierdzone że powinniśmy się kąpać raz dziennie jeśli nie jest to koniecznie częściej i lepiej kąpać się wieczorem. Dlaczego bo nasz organizm produkuje tzw skuolen który osadza się na naszej skórze w warstwie ochronnej właśnie chroni przed zarazkami.Skolen produkowany jest tylko w nocy dlatego nie powiinoo kąpać się rano;p;p
    Jednak doskonale cie rozumiem ja też nie położę się spać bez prysznica;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, a on zmyślił sobie bajeczkę i myślał, że w to uwierzę ;) Czyli kąpiel wieczorna i tak mu nie zaszkodziła :P
      Tak czytam w necie - nie chodzi o skwalen? Z tego, co wyczytałam, to środki bez SLS wcale go nie niszczą :)

      Usuń
  8. Wyglądasz świetnie, jest forma! :) Zazdroszczę tego zaparcia do biegania... A Twój narzeczony miażdży system! :D
    Też tą herbatę uwielbiam...z pigwą też dobra:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, dzięki :) Spróbuj biegać, a zobaczysz, że warto! Tu nie chodzi o zaparcie, ale o przyjemność :)
      Oj miażdży, miażdży :D Zresztą pod tym względem jesteśmy siebie warci, bo ja też nierzadko coś głupiego palnę :P
      Piłam z pigwą, też mi smakowała :)

      Usuń
  9. hahaha zdjecie na glebie mnie zabilo ;)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam taki sam kubek haha :D
    Podziwiam, jesteś w świetnej formie. Gratulacje ciężkiej pracy!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyglądasz cudnie, bardzo fit :) Pozdrawiam .
    http://karoliminiworld.blogspot.ie/

    OdpowiedzUsuń
  12. Masz piękną figurkę! :)
    pajapaulina.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  13. Ostatnia anegdota- MISTRZ! :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Reklama