27 października 2014

Fototydzień 20.10. - 26.10.2014r.


Witajcie! :) W końcu udało mi się wrócić do w miarę normalnego rytmu blogowania i mam nadzieję, że póki co się to nie zmieni - choć pewnie rozpoczęcie pracy znowu zmusi mnie do zmiany swojego planu dnia.

W tym tygodniu mam dla Was nadzwyczajnie dużo zdjęć jedzenia - tak dużo, że nie zmieściły mi się w jednym kolażu :) Wiem, że lubicie oglądać jedzeniowe inspiracje, dlatego mam nadzieję, że zadowoli Was ten wpis. W związku z fotografowaniem jedzenia mam do Was pytanie - czy uważacie, że wznowienie na blogu serii "Fotomenu" ma jakiś sens, skoro w Fototygodniach i tak publikuję większość swoich posiłków? Czekam na Wasze opinie, a teraz zapraszam do oglądania :)

Lewa kolumna, od góry: kaszka kukurydziana na mleku ze startą gruszką, dla mnie dodatkowo siemię lniane i utarte przyprawy: goździki i cynamon; zupa-krem z czosnku po raz kolejny ;); pieczone ziemniaki, pieczone udka i surówka z białej kapusty.
Środkowa kolumna: jogurt grecki z płatkami jaglanymi, nerkowcami i siemieniem lnianym + pomarańcza.
Prawa kolumna od góry: kaszka kukurydziana z nerkowcami i mango; jogurt grecki z płatkami jaglanymi, gorzkim Nussbeisserem, siemieniem lnianym i nerkowcami; naleśniki z sałatą i tuńczykiem.

Lewa kolumna od góry: spaghetti; ryż z kurczakiem posypany żółtym serem, brokuły; omlety - mój z papryką, żółtym serem i twarogiem, mojego narzeczonego z szynką, papryką, żółtym serem i ketchupem.
Środkowa kolumna: ryż z kurczakiem w curry i kokosie, brokuły.
Prawa kolumna od góry: kukurydziana tarta z musem jabłkowo-bananowym; jogurt grecki z siemieniem lnianym i płatkami jaglanymi, granat; zupa z czerwonej soczewicy z żółtym serem <3

Prawie-idealne urodzinowe prezenty :) Gorzki Nussbeisser od mojej M. i Kinder Niespodzianka od narzeczonego. Druga w (tam)tym tygodniu! :P

Poza regularnym blogowaniem, powróciłam też do regularnych treningów. Na razie stawiam na ZWOWy, zrobiłam też jeden z treningów FitnessBlender (500 Reps Spartan Workout - czy jakoś tak), ale już nie mogę się doczekać, kiedy przywiozę przynajmniej kettla i moje biegowe buty i wrócę na dobrze mi znane biegowe ścieżki :)

Wieczorny spacer po Bulwarach. Po zapadnięciu zmroku wyglądają magicznie :) To zdecydowanie moje ulubione miejsce w Szczecinie - a jest ich bardzo niewiele.

Nie byłabym sobą, gdybym nie skorzystała z promocji w Super-Pharm ;) Tusze kupiłam z polecenia mojej siostry i muszę powiedzieć, że jestem bardzo zadowolona :)

21 komentarzy:

  1. Nadal nie mogę uwierzyć, że zrobili gorzką czekoladę "z oknem" ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przespaceruj się do sklepu i zobacz na własne oczy ;)

      Usuń
  2. ah ta gorzka czekolada z orzechami :D nie widzę jakiej firmy to tusze, napisałabyś? ;) może sprawię sobie jak mój się skończy skoro zachwalasz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. firmy Astor :)

      Usuń
    2. Dokładnie tak jak mówi Anonim - Astor :)

      Usuń
  3. gorzka czekolada z okiemkiem - pelen wypas :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Szybkiego powrotu do biegania życzę! Nic tak nie wpływa na poprawę humoru :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na humor w sumie nie narzekam, ale brakuje mi tego uczucia po biegu i wiatru we włosach :) Patrzę z zazdrością na każdego mijającego mnie biegacza i już nie mogę się doczekać żeby założyć moje najeczki :)

      Usuń
  5. Hej , śledzę Twojego bloga i bardzo mi się podoba ;)
    Również jestem zwolenniczką zdrowego stylu życia :)
    Pozdrawiam
    http://karoliminiworld.blogspot.ie/

    OdpowiedzUsuń
  6. Zupę krem z czosnku wypróbowałam, ale niestety mi nie smakowała. Na szczęście w domu znaleźli się na nią chętni, może jeszcze kiedyś spróbuję przygotować ją z innymi przyprawami, żeby miała ciekawszy smak.
    Czekolada z okienkiem to moja ulubiona słodkość z późnego dzieciństwa - nawet nie chcę próbować jej gorzkiej wersji, bo cała tabliczka zniknęłaby pewnie za szybko. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są gusta i guściki :) U mnie krem z czosnku jest w Top-5 ulubionych zup :)
      Wstyd się przyznać, ale z tą czekoladą u mnie właśnie tak było... :P

      Usuń
  7. ja musiałam się odciągać od zakupów w SP, bratu perfum na urodziny kupiłam jednynie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A od wczoraj jest -40% na makijaż... :D

      Usuń
  8. Wygląda nieźle :)
    Zapraszam do mnie po dłuższej przerwie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne zdjęcia !! Super wyglądasz ! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dużo kakao ma ta gorzka czekolada? Moją ulubioną jest czekolada 70% Lindor, ale cena jest szokująca. Co innego, że 2 kostki czekolady zabijają moją chęć na słodkie na bardzo długo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Co najmniej 46%", więc niespecjalnie... Cukier na pierwszym miejscu.

      Usuń
  11. Ja uwielbiam Kinder niespodziankę:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Reklama