1 października 2014

Podsumowanie września 2014


I wrzesień za nami! :) Studenci wracają w mury uczelni, uczniowie już zdążyli zapomnieć o wakacjach, a ja z dniem wczorajszym zakończyłam swoją pierwszą w życiu pracę i zaczynam poszukiwania nowej. I'm so excited! :)

A co w treningach? Wróciłam do ciężarów, powoli wracam też do biegania. Z takimi legginsami to sama przyjemność :) Jak zwykle szczegóły moich treningów możecie zobaczyć na moim profilu Endomondo, natomiast poniżej znajdziecie skrócony grafik treningów.


Jeśli chodzi o odżywianie, to wszystko szło zgodnie z planem, po prostu. Jeśli kolejne miesiące będą równie dobre, to cóż mogę powiedzieć - żyć, nie umierać! :)
We wrześniu po raz pierwszy zrobiłam zupę krem z dyni, zakochałam się też w sałatkach, które do tej pory uważałam za dania osób bardziej "skinny" niż "fit". Po kombinacjach z różnymi składnikami okazało się, że miska sałatki wcale nie musi mieć 50 kcal :) No i quesadilla, która mimo tego, że wygląda jak królowa cheatów, może być naprawdę fajnym i zdrowym daniem. W dodatku robi się ją bardzo szybko i jest doskonałą alternatywą dla kanapek zabieranych do szkoły.

W październiku szykują się wielkie zmiany dotyczące bloga. Na razie jeszcze nic Wam nie zdradzę, ale mam nadzieję, że przypadną Wam do gustu :)

Jak Wam minął wrzesień?

17 komentarzy:

  1. Minął zdecydowanie za szybko! ;) Bardzo intensywnie, treningowo i tanecznie. I jak zawsze zdrowo i bezglutenowo ;)

    Powodzenia w szukaniu nowej pracy! A ja jutro "wracam w mury uczelni" - jedzonko na jutro już gotowe! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. mi minął na siłowni, ale październik będzie uboższy, bo wczoraj wypadł mi dysk, więc bye bye aktywność na jakiś czas ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. Również zamierzam zrobić w końcu zupę krem z dynii, bo tak każdy chwali :)
    I obyś dalej trwała w swoim celu :D
    Pozdrowiona, Sara :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To teraz będziesz miała trochę więcej czasu, no chyba, że znajdziesz pracę na pełny etat i wtedy już nie do końca :D

    Nie mogę się doczekać tych zmian na blogu, jesteś bardzo tajemnicza :>

    OdpowiedzUsuń
  5. Też miałam podobne zdanie o sałatkach :) Miałaś udany miesiąc, nie ma co!

    OdpowiedzUsuń
  6. Pracowity miesiąc, kilka dni odpoczynku a tak to cały czas praca nad sobą. Trzymaj tak dalej. Widzę na blogu całą gammę znakomitych porad. Gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O! To czekam na zmiany, bo uwielbiam jak się coś zmienia :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. taak takk,czekamy:D 3mam kciuki za październik:)

    OdpowiedzUsuń
  9. osobiście uwielbiam sałatki w wersji wypasionej. takie z mięsem lub rybą, serem oliwkami i wartością odżywczą równą porządnemu obiadowi.

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. a mnie trochę męczy ten wielki nagłówek, lubię wchodzić na blog i mieć wszystko w zasięgu wzroku, tutaj mój mózg musi się wysilać żeby coś przesunąć, kliknąć co by cały post otworzyć do czytania.

      Usuń
    2. Ale on z założenia ma być taki duży ;)

      Usuń
    3. No to niech będzie, trudno :D
      Najwyżej moja czacha będzie pracować wtedy na full obrotach :D

      Usuń
  11. Ale się tu ładnie zrobiło :)
    Widzę, że zalatana jesteś i zapracowana, trzymaj się ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. u Ciebie jak zawsze super miesiąc :) nowy wygląd bloga jest cudny!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Reklama