28 września 2014

Fototydzień 22.09. - 28.09.2014r.


Ciężki tydzień za mną, ale jeszcze tylko 2 dni i wakacje! :) A później szukanie nowej pracy. Czuję, że będzie ciężko, ale podchodzę do tego zadania z pozytywnym nastawieniem i wierzę, że się uda. Nawet jeśli nie od razu, to kiedyś na pewno :)

Na początku jedzonko. Na górze:
1. Zupa z czerwonej soczewicy.
2. Sałatka z czerwoną fasolą i wędzonym pstrągiem.
3. Placki twarogowe z papają i kakao.
Na dole:
1. Racuchy żytnie z jabłkami.
2. Zupa-krem z dyni.
3. Ryż jaśminowy na mleku z czarnymi winogronami - moje najulubieńsze! <3

Brzuch z rana, bez spinki i w naturalnym świetle :) Własne efekty motywują mnie najbardziej!

Prezent od Lidl Polska - zestaw jesienno-zimowego biegacza: legginsy, opaska i rękawiczki.

Legginsy w pełnej okazałości. Bardzo przypadły mi do gustu, choć ich przezroczystość trochę ogranicza "pole manewru" w doborze bielizny sportowej ;)

A tu lidlowa bluza do biegania. Zakochałam się w niej od pierwszego założenia, jest świetna również do noszenia na codzień. Totalnie mój styl! :)

Pierwszy makijaż z użyciem bronzera. Jak dla mnie to albo totalna strata czasu, albo po prostu nie potrafię się nim posługiwać. W dodatku po użyciu podkładu po raz pierwszy od kilku miesięcy, problemy z cerą powróciły, dlatego też muszę rozejrzeć się za czymś bardziej naturalnym na zimę...

Brzuch no. 2. Chciałam, żeby w końcu zaczął wyglądać tak, jak na zdjęciu profilowym i... chyba w końcu mi się to udało! :) Bez głodówek i katowania się ćwiczeniami :)

Let's go for a run! :) W tym tygodniu biegałam dwa razy więcej niż przez cały ostatni miesiąc! A konkretnie, to zaliczyłam dwa biegi ;)
BTW - uwielbiam tę bluzę z Reeboka <3

Promocja w InterMarche! Wszystkie suszonki Crispy Naturals za 1,99 zł :) Pomidorów nie polecam (chyba że lubicie smak soku pomidorowego - wtedy będą Wam na 100% smakować), do buraków trzeba się przekonać i też nie są dla każdego (mój narzeczony krzywił się niemiłosiernie, mnie po 3. plasterku bardzo zasmakowały ;) ), ale jabłka są obłędne! <3 Choć i tak uważam, że Jabcusie są lepsze :)

Brzuch #3. I naolejowane włosy. Zaczęłam robić zdjęcia porównawcze długości włosów w warkoczu, bo do mojej wymarzonej ślubnej fryzury jeszcze mu trochę brakuje, a chcę uniknąć "doczepek" ;)

I mini prezent od ukochanego. Pachnie przecudnie, idealny na jesień <3

18 komentarzy:

  1. Pokaż bluzę z lidla, bo na tych zdjęciach nic nie widać, a zapowiada się całkiem ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakbym zrobiła dzisiaj, to też by nie było widać - więc podrzucę jutro :)

      Usuń
    2. Okej :D ciekawa jestem co to za cudo.

      Usuń
  2. Jak zwykle smakowicie :) powodzenia w szukaniu pracy.
    Ten YC jest cudowny

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam Twoje racuchy, jagody i placki z papają i awokado. MMmmmniaaaaam!! Brawo za sukces - bieg 2 x w miesiącu - liczę że w następnym miesiącu będzie znów podwojony!! Ja biegam również zimą, nawet w śniegi. POLECAM!! Na początku, brzmi strasznie, ale jak poznasz korzyści biegania w zimowe dni (nawet w zaspy), poczujesz to przemiłe pozytywne zmęczenie i zobaczysz ...szybsze efekty po sylwetce... To odrazu Ci się zachce. Żaden śnieg, deszcze, wiatr Ci nie przeszkodzi. W zimnie spalamy więcej tkanki tłuszczowej, gdyż uaktywnia się zimna termogeneza, która w jakiś tam dziwny biochemiczny sposób uaktywnia brązową tkankę tłuszczową, która powoduje spalanie zwykłej żółtej tkanki tłuszczowej. POLECAM!!

    Biegam tak od 3 lat, i nie mogę się doczekać zasp śniegu i tej niskiej temperatury.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Emilka, ja normalnie biegam częściej :) Tylko tak się złożyło, że w sierpniu było "za gorąco", a we wrześniu "niechcemisie" się odezwały. Teraz z takim wyposażeniem już nie mam wymówek :) Ogólnie uwielbiam bieganie jesienią i wczesną wiosną, a do zimowych biegów przekonałam się w tym roku.
      Zimna termogeneza? Pierwsze słyszę, ale będę musiała poczytać. Uwielbiam Twoje komentarze, bo zawsze dowiem się z nich czegoś nowego :)))
      Buziaki :*

      Usuń
  4. Też mam ten wosk;-). Cudo! Jeszcze nie próbowałam, na razie mam etap lawendy i kokosa. Natomiast pachnie OBŁĘDNIE i na jutrzejszą randkę w mężem jest IDEALNA;-))!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja jestem jeszcze myślami w lecie i odpalam Bahama breeze :)

      Usuń
  5. Jak ja uwielbiam Twój brzuch! Boski! :D Powodzenia w szukaniu pracy, na pewno Ci się uda :) Jaką długość włosów chciałabyś osiągnąć? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :*
      Taką :) Tylko zwróć uwagę, że pasma są powyciągane :)

      Usuń
    2. Czyli na ślubie chciałabyś mieć warkocza? :) Mnie się marzą cudowne loki :D W ogóle ja już mam opracowany swój ślub marzeń, nie ma tylko z kim haha :D

      Usuń
    3. Tak, ale inny niż na zdjęciu :)
      U mnie rozpuszczone odpadają, nie chciałabym żeby mi się kleiły do twarzy czy pleców ;)
      Ja kiedy opracowywałam swój, też jeszcze nie miałam z kim :D

      Usuń
  6. bluza z Lidla jest ś w i e t n a <3 :)

    OdpowiedzUsuń
  7. też mam ten komplecik z lidla:) leginsy ibluza są świetne:DD

    OdpowiedzUsuń
  8. aha i ten twój brzuch to niby jest idealny? zero rysów, rzeźby..chyba za wysokie mniemanie masz o sobie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aha, to twój jest idealny? Dawaj, ocenimy ;) Jeśli nie wiesz, czym jest "rzeźba", "rysy" - nie zabieraj głosu.
      Chyba za niskie mniemanie masz o sobie, skoro próbujesz się dowartościować przez dokopanie innym :)

      "Strong people don't put others down. They lift them up." Bez pozdrowień.

      Usuń

Dziękuję za komentarz! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Reklama