7 września 2014

Fototydzień 01.09. - 07.09.2014r.


Hello, wrzesień! :) Początek miesiąca był dla mnie bardzo udany, ale odliczam już dni do października. Ten tydzień dla odmiany będzie bardzo pracowity, dlatego wybaczcie mi, proszę, mniejszą aktywność na blogu. A dziś tradycyjnie zapraszam Was na kilka zdjęć z minionego tygodnia.

Składniki na jedno z ubiegłotygodniowych śniadań. Jak widać, siemię lniane nie wychodzi z łask :)

Po prawej śniadanie zrobione z bardzo podobnych składników jak powyżej. Oczywiście budyń lniany.

Przepyszne i zdrowe krakersy z soczewicy. Niedługo zamieszczę na blogu przepis, więc stay tuned!

Prażona cieciorka to idealny substytut chipsów czy sklepowego popcornu.

Zakupy poczynione dla mnie przez tatę. Zna się na rzeczy, nie powiem :)

A to już moje poniedziałkowe zakupy. Owoce opuncji jadłam pierwszy raz.

W sobotę wybrałam się z narzeczonym i moją babcią na grzyby. Na zdjęciu widzicie ilość, jaką udało mi się zebrać w niespełna 20 minut. Oczywiście kiedy ja się zaczęłam rozkręcać, oni chcieli już wracać... ;)

Nowe spodenki w użyciu ;) Zdecydowanie mi się podobają.

Księżyc, który ostatnio jest moim stałym treningowym partnerem ;)

Na koniec podwójna forma ;) I różnica między tym, co może osiągnąć mężczyzna, a tym, co kobieta. Mój narzeczony je właściwie wszystko i ćwiczy nieregularnie od 5 miesięcy, a jego 8-pack jest coraz bardziej widoczny. Ja odżywiam się zdrowo i ćwiczę od 3 lat, a efekt nie jest już tak spektakularny ;)

32 komentarze:

  1. Zdrowie aż bije blaskiem od Ciebie :-) Posiłki zdrowe, Ty wyglądasz świetnie. Po co Ci 6-pak? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale przecież ja nie mówię, że jest mi potrzebny ;)

      Usuń
    2. A pisałaś gdzieś, że to niesprawiedliwe bo od 3 lat ćwiczysz zdrowo się odżywiasz i nic, a Twój ma, więc mówisz :P

      Usuń
    3. Ale nigdzie nie pisałam, że to mój cel życiowy ;) Wystarczy, że ma go TŻ, a ja jestem tak samo dumna, jakby był na moim brzuchu :D

      Usuń
  2. niestety tak jest z kobieca sylwetka... ze nasze cialko woli troszke tluszczyku i wody :(( u mnie takze siemie lniane ostatnio gosci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdążyłam się już z tym pogodzić :D
      Pod jakąś szczególną postacią czy po prostu je sypiesz "do wszystkiego"? ;)

      Usuń
  3. Wow jaka forma :) Zarówno Ty jak i Twój men ;)
    Poproszę o przepis na krakersy z soczewicy, mam nadzieję, że zamieścisz go szybciej niż później :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Za jego formę to ja się dopiero zabiorę :D
      Postaram się, żeby był jeszcze w tym tygodniu :)

      Usuń
  4. Bo dibrze est mieć tkankę tłuszczową. Wyglądasz zdrowo i ładnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No przecież ja to wiem :P

      Usuń
    2. wiesz? noooo to bardzo dobrze :) a masz w planach six packa?

      Usuń
    3. Jak Bóg da... :P
      A tak serio, to ja nie mam żadnych planów sylwetkowych. Jeśli pewnego dnia mi się pojawi, to super. A jeśli nie, to i tak będzie dobrze. Na pewno nie mam zamiaru psuć sobie zdrowia dla paru kresek na brzuchu, których i tak nie widać pod ubraniem :)

      Usuń
  5. Ale smacznie :)) chyba zrobię sobie prażoną cieciorkę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. i to jest sprawiedliwość :) codzienne odmawianie sobie przyjemności, a w zamian oglądania umięśnionego i najedzonego faceta :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ja sobie niczego nie odmawiam i nie chodzę głodna ;) A oglądanie takiego brzucha to sama przyjemność :)

      Usuń
  7. oboje wygladacie super i przede wszystkim zdrowo i radosnie :), jedzonko wybornie wyglada, spodenki tez swietne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, dziękuję i dziękuję :)))

      Usuń
  8. Co do porównań kobiet z mężczyznami, ostatnio zmierzyłam swoją łydkę i... mam o centymetr większą niż mój facet! Masakra :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Był taki okres, że ja też miałam większe łydki, w dodatku mój zawsze mi ich zazdrościł :D

      Usuń
  9. a u Ciebie jak zawsze smacznie :D świetne formy macie oboje ;) niestety tak to jest, że faceci mają ze wszystkim w życiu łatwiej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to prawda :D Ale mój mi mówi, że ten brzuch i tak jest praktycznie mój, więc jestem dumna :D

      Usuń
  10. Muszę to Wasze zdjęcie mojemu pokazać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby się pośmiał czy że po co? :D

      Usuń
  11. ho ho hoooo! Piękna, zdrowa i sportowa para!!!! :)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak smakuja owoce opuncji? Warto kupic jakby co?
    Kurde, ja wlasnie namaczam cieciorke i przygotowalam sobie soczewice na jutro chociaz jeszcze nie wiem co z nimi zrobie, a Ty jeszcze zwlekasz z podzieleniem sie z nami przepisem na krakersy z soczewicy? No nie :P mam nadzieje ze jutro bedzie ten szczesliwy dzien i uda Ci sie zamiescic przepis :)
    Z cieciorki marzy mi sie zrobienie hummusu w domu ale mam tylko blender reczny ktory raczej nie podola, wiec pewnie zgapie od Ciebie i ja upraże, chociaz juz kiedys probowalam tak zrobic i wyszlo srednio. Smazysz cieciorke na patelni bez tluszczu czy wrzucasz do piekarnika?
    Aaa i jeszcze probowałam budyń lniany wg Twojego przepisu oczywiscie z malymi modyfikacjami, pychota!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nic innego :) Ja uważam, że zawsze jest warto poznawać nowe smaki, ale mi nie przypasowały i więcej nie kupię.
      Postaram się żeby był jutro, ale zbliża mi się obrona, więc trochę mniej mnie tutaj jest i będzie... ;)
      Ja hummus robiłam też ręcznym i wyszedł.
      Cieciorkę smażyłam na oleju kokosowym.
      Cieszę się, że budyń Ci przypasował :)

      Usuń
  13. Jak się robi tą cieciorkę, bo wygląda i brzmi mega smacznie :D ogólnie dużo smakołyków u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Same smakołyki u Ciebie. Miałaś bardzo dobry tydzień. ;)
    Wyglądacie bardzo ładnie. :) I fakt, mężczyznom łatwiej przychodzi spalanie tkanki tłuszczowej. ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja też chcę wiedzieć jak robi się tą cieciorkę i gdzie można ją dorwać? :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Reklama