8 sierpnia 2014

Cudze chwalimy, swego nie znamy - zapowiedź serii


Wiecie, czym są nasiona chia? Chlorella? Quinoa? Jagody goji? Znacie ich ceny? Te liczby na półkach sklepowych wprawiły w osłupienie niejedną osobę, a mimo to te produkty, brzmiące dla większości ludzi egzotycznie, są szeroko reklamowane i wszechobecne w magazynach dla pań, na blogach czy w programach kulinarnych. I mimo tego, że wiele fit blogerek próbowało przekonywać swoich czytelników, że zdrowy styl życia wcale nie musi być drogi, to stojąc przed półką ze zdrową żywnością wciąż ciężko w to uwierzyć.

Pewnie, że możemy odmówić sobie 10 batonów i te pieniądze wydać na paczuszkę jagód goji, ale równie dobrze możemy odmówić sobie goji i zamiast nich kupić 2l naszych polskich jagód, które w niczym nie ustępują tym pierwszym.

Chcę napisać na blogu kilka postów, w których porównam wartości odżywcze, zawartość witamin i minerałów produktów quasi-superzdrowych ze "zwyklakami" z naszego podwórka. Mam nadzieję, że to będzie bardziej przekonywające niż tabelki z porównanie cen ciemnych bułek i pączków do tego, że aby być fit, nie trzeba być milionerem.

Na koniec jeszcze mały disclaimer dla tych, którzy mogliby opacznie zrozumieć moje intencje. Nie jestem przeciwna kupowaniu i spożywaniu produktów, których zamienniki będę pokazywać. Sama bardzo lubię eksperymentować w kuchni i próbować nowych rzeczy, a moje kuchenne półki uginają się od różnych dziwnych składników. Doceniam jednak też to, co wydaje polska ziemia i uważam, że każdy powinien mieć takie podejście. I bynajmniej nie chodzi mi o wspieranie polskiej gospodarki, bo wszyscy dobrze wiemy, ile zarabiają producenci, a ile ci, którzy napracują się najmniej ;)

Jeśli macie jakieś propozycje co do tego, jakie produkty powinnam wziąć pod lupę na początku, czekam na propozycje w komentarzach :)

31 komentarzy:

  1. świetny pomysł! ludzie często kierują się od razu na dział 'zdrowa żywność' zamiast wybrać nasze rodzime, polskie produkty, które nie dość że tańsze to można z nich wyczarować wiele pysznych rzeczy :) tak jak Ty uważam, że ok, można sięgać po 'nowości' na rynku zdrowego żywienia, ale nie możemy się ograniczać jedynie do nich, bo to nie oto chodzi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauważyłam to samo, stąd też pomysł na tę serię :) Zdrowe podejście przede wszystkim! :)

      Usuń
  2. co prawda nie lubię przysłów i powiedzonek ale pomysł jak najbardziej trafiony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego nie lubisz? Przysłowia mądrością narodu ;)

      Usuń
    2. no właśnie jakoś do mnie nie przemawiają , nie wiem dlaczego :)

      Usuń
  3. świetny pomysł.
    liczyłam, że już w pierwszej notce pójdą jakieś przykłady :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obiecuję, że za tydzień się nie zawiedziesz :)

      Usuń
  4. bardzo podoba mi się pomysł na taką serię :) z niecierpliwością czekam na pierwszy wpis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że pomysł się przyjął :) Postaram się, żebyście nie byli zawiedzeni kolejnymi wpisami :)

      Usuń
  5. ajć, myślałam, że już w pierwszej notce będą przykłady :D Tak, więc czekam na nowy post!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy przykład za tydzień, zapraszam :)

      Usuń
  6. Ale się rozpędziłaś z tymi wpisami:D Nie nadążam czytać:D

    Pomysł oczywiście super:) Nawet podobny temat o którym rozmawiałyśmy niedawno:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam, dużo do czytania nie ma :D
      Bo Ty jesteś dla mnie często inspiracją do nowych wpisów :D

      Usuń
  7. W takim razie czekam na serię tych postów- pomysł dość ciekawy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Mam nadzieję, że kolejne też Cię zaciekawią ;)

      Usuń
    2. No właśnie też mam nadzieję ;P więc dajesz piękna- czekam, kiedy pierwszy post? :D

      Usuń
    3. Haha :D Za tydzień będzie pierwszy ;) Muszę się jakoś zmobilizować do pisania postów w piątki ;)

      Usuń
  8. Maggie czytam Cię od dawna i uwielbiam,ale nie rozumiem czemu tak się chwalisz i jarasz swoim brzuchem? Nie ukrywajmy,że nie jest on cudowny,talię masz ładną,ale pełno na nim tłuszcz,a zarys mięśni jest równy zero,ja nic nie ćwicząc mam lepszy. I jeszcze piszesz "inspiracja na dziś" dodając swoje zdjęcie, uważasz,że masz aż tak piekny brzuch?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, są gusta i guściki - jeśli uważasz, że nic nie ćwicząc masz lepszy brzuch, to jest to tylko opinia i o to nie ma się co o to spierać. Jedni wolą ciała wychudzone (choć nie mówię, że Ty takie masz - ale skoro twierdzisz, że jestem tak mocno otłuszczona, a Ty nie ćwicząc masz lepszy ABS to wysnuwam pochopnie taki wniosek), inni takie, w których jest zdrowy poziom BF.
      Do Narcyza mi daleko, ale komentarze i wiadomości od ludzi, którym mój brzuch (i nie tylko) podoba się i stanowi dla nich motywację, mocno podbudowały moją samoocenę. Poza tym to, co widzę w lustrze, podoba mi się. I tak, uważam że mam piękny brzuch ;)
      Nie zgodzę się z tym, że "pełno na nim tłuszcz[u], a zarys mięśni jest równy zeru" i szczerze mówiąc, nawet nie wiem, jak to skomentować. Zdjęcia mówią same za siebie.
      O "inspiracji na dziś" napisałam może ze dwa razy ;)

      Usuń
    2. No to teraz jestem w szoku... Moim zdaniem (i nie tylko bo prawie każda osoba która komentuje tu czy na fb) uważam że Maggie jest jednym z przykładów które sylwetka jest wręcz idealna. Tłuszcz? Serio? Hmmm to jeśli zarys mięśni można nazwać tłuszczem to nie wiem już co dla kogo jest oznaką i przykładem zdrowej,ukształtowanej z widocznym zarysem sylwetki? Radziłabym mniej instagramów,pinterestów tumblr i innych takich...

      Usuń
    3. Dzięki, Setterko, za ten komentarz :* Widzisz, na FB czy insta nikt nie jest anonimowy, a na blogu są odważniejsi, bo przy nicku nie pojawiają się ich zdjęcia ani nazwiska ;)
      Z tym ideałem trochę przesadziłaś, no ale mimo wszystko mój wzrok pozwala mi dostrzec w lustrze, że tego tłuszczu wcale tak dużo nie ma, a mięśnie są porządnie widoczne ;)

      Usuń
  9. no właśnie a tych zdjęciach widać tłuszcz i minimalny zarys,praktycznie zerowy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś pierwszą osobą, która tak uważa. Tak więc wybacz, ale nie przejmę się tym ;)

      Usuń
  10. Extra pomysł! Czekam na kolejne posty z serii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po kolejny wpis zapraszam w piątek :)

      Usuń
  11. Dobry pomysł!
    Czekam z niecierpliwością ;)
    Zapraszam: http://5porcji.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo dobrze pomyślane :)
    Ostatnio nawet rozmawiałam o tym z koleżankami, które zwracają uwagę na to co jedzą i nieraz są porażone cenami niektórych produktów. Niestety jeśli chcemy jeść egzotyczne smakołyki to musimy być gotowe na osłabienie budżetu ;) Jednak zgadzam się z Tobą co do tego, że jagody goij możemy zastąpić naszymi polskimi i też będzie pięknie, ważne żeby jeść owoce :)
    Pozdrawiam i czekam na dalszy ciąg :)





    http://www.3stepstohealth.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Reklama