13 lipca 2014

Fototydzień 07.07. - 13.07.2014r.


Ten tydzień był typowo wakacyjny - mimo tego, że wciąż jeszcze pracuję. Pogoda była idealna (gdybym tylko nie musiała siedzieć w biurze w najlepszych godzinach...), jak w większości rejonów Polski. Niestety, w weekend, kiedy miałam okazję wybrać się z narzeczonym nad morze, zepsuła się - padało, wiało i było zimno. Planowaliśmy wybrać się do Kołobrzegu, gdzie Anna Lewandowska promowała akcję T-Mobile "Pomoc mierzona kilometrami" (zachęcam do wzięcia udziału!), ale korek, jaki zastaliśmy już 15km od tego miasta, skutecznie nas odstraszył. Wybraliśmy o wiele spokojniejszą Pogorzelicę i Niechorze i tam nabijaliśmy kilometry w ramach wspomnianej akcji :)

Na początek tradycyjnie jedzonko. Od góry od lewej: mus z arbuza i mięty, czekoladowy pudding gryczany z arbuzową galaretką i suszonymi śliwkami, kasza jęczmienna z pstrągiem i kalafiorem, omlet gryczany z ricottą i ogródkowymi malinami, borówkami i czarnymi porzeczkami. Oczywiście nie mogłam się nim nie podzielić :D Jak widać na ostatnim zdjęciu - Kai też smakował ;)
Taką przekąskę przygotował nam do filmu mój TŻ. Nektarynki, mango, banany. I jak tu go nie kochać? :)
Nasze (jeszcze nie) zmęczone stópki :D Woda w sumie była ciepła, ale temperatura powietrza skutecznie odstraszała przed rozebraniem się ;)
Miałam jednak okazję na poprawę opalenizny kilka dni wcześniej. Korzystając z wolnego czwartku rozłożyłam się w ogródku ;)
Latarnia w Niechorzu z daleka i z bliska ;) Chcieliśmy ją zwiedzić, ale kolejka była tak długa, że szkoda nam było czasu na stanie w niej.
Morze i plaża... Tak jakby ktoś nie wiedział, jak wyglądają ;) A tak serio - fale, jak widać, nie były wcale wysokie. Dlatego dziwię się, że na stanowiskach WOPRu wywieszone były czerwone flagi.
To już moje zabawy z aparatem i trybem supermakro ;) Zdecydowanie potrzebuję lepszego sprzętu :D
Rzeka, która ma początek i koniec. Od razu skojarzyła mi się z osobami, które poddają się, mimo tego że cel jest już bardzo blisko. Naprawdę nie warto ;)
Joga na plaży? Why not! :) Udało mi się w końcu zrobić mostek na prostych nogach (zdjęcie na dole). Teraz muszę popracować nad zbliżeniem nóg i rąk :)
Tydzień wybitnie kosmetyczny ;) Po lewej od góry: dylemat, którego lakieru użyć i maska z zielonej glinki i cynamonu. Po prawej: paczka ambasadorska Le Petit Marseillais, pazury już pomalowane: Rimmel Salon Pro w/Lycra 247 Isn't she precious? & Rimmel 60 Seconds 825 Sky High + Matte Top Coat by Lovely, olejek herbaciany. O jednym z jego zastosowań pisałam w poprzednim poście, o innych jeszcze napiszę :)

Oglądacie finał? :)

20 komentarzy:

  1. Fota z maseczką najlepsza:D

    A tak serio to cieszę się że wyjazd jednak mimo wszystko się udał i spędziliście go razem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam jeszcze z innymi maseczkami, chcesz zobaczyć? :P
      Też się cieszę, zdecydowanie go potrzebowaliśmy :)

      Usuń
  2. Takie morze w nieciekawą pogodę chyba lubię najbardziej.. jest takie niepokonane, szalone i wolne.. : )))
    Ładnie Ci w tym stroju, bardzo Ci pasuje : ))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do robienia zdjęć, patrzenia, spacerowania - tak. Ale my się na plażing i smażing nastawiliśmy ;)
      Dziękuję :)

      Usuń
  3. przywołałaś moje wspomnienia, jak byłam mała bywałam w Niechorzu <3 plazowa joga!! mega :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja tę miejscowość odkryłam dopiero jakieś 2 lata temu :) Bardzo podoba mi się to, że to właściwie sześciomiasto (Pogorzelica, Niechorze, Rewal, Trzęsacz, Pustkowo, Pobierowo) :D I można tak iść, iść, iść plażą i ciągle jesteś przy mieście :) Ale i tak Trójmiasto pod tym względem wygrywa :)
      Joga na plaży najlepsza! :)))

      Usuń
  4. Super, że wyjazd był udany i mogłaś spędzić miło czas z ukochanym :) To na pewno były piękne chwile :)
    Ah Niechorze! Ostatnio byłam tam w dzieciństwie przez 2 tygodnie w takim fajnym ośrodku z basenami haha :D Niezwykle miło wspominam ten wyjazd ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, było naprawdę super :)
      Hmmm, widziałam tam jeden taki z basenami, ale nie pamiętam jak się nazywał. Może to akurat ten :D

      Usuń
  5. podoba mi sie ze zawsze u ciebie wszystkie tematy przerobie: od treningow, po jedzenie, szas wolny i urodowe sprawy :) ja tez ciagle pracuje i marze o urlopie... tymczasem u mnie ostatnio relacja z mojego pierwszego triathlonu w Szczecinie a dzis wyzwanie redukcja: minus 3kg w 2 tyg. wpadnij!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka wszechstronna jestem :D Ja na pracę nie narzekam, bo to tylko 4h dziennie :)
      O kurczę! Byłaś w Szczecinie i ja nic nie wiedziałam? :(
      Zaraz zaglądam! :)

      Usuń
  6. Ale masz fajno, szkoda, że pogoda średnia nad tym morzem. W sierpniu wyruszamy do Świnoujścia, mam nadzieję, że będzie lepiej :) pozdrawiam wsiowo-rolniczo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam do morza na tyle blisko, że wystarczy, że rano zaświeci mi słońce, zakładam bikini i jedziemy :) A mam nadzieję, że jeszcze ze dwa ciepłe weekendy się w to lato trafią :D
      Za to Tobie życzę dobrej pogody :)
      Pozdrawiam wieś! :D

      Usuń
    2. Nie napiszę, że zazdroszczę, bo za bardzo kocham Dolny Śląsk i bliskość Karkonoszy, ale tak mnie już nosi, żeby jechać, wytarzać się w piasku i skorzystać z innych morskich przyjemności... :)

      Usuń
    3. Nooo, ja się w piachu trochę wytarzałam przy okazji robienia mostka :D
      Wcale Ci się nie dziwię, bo jednak latem nad wodą jest najlepiej :) Chociaż za Świnoujściem niezbyt przepadam...

      Usuń
  7. Mostek, jak pięknie!! To jest najgorsze - kiedy pracujesz, są upały, przychodzi weekend, coś planujesz, a tu d**a!!! :(

    www.eatsmart4ever.blogspot.com zapraszam do obserwowania oraz na moje profile na fb i instagramie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)))
      Dokładnie tak... Ale mimo wszystko fajnie spędziliśmy czas ;)

      Usuń
  8. super wyglądasz w kostiumie,
    ja chyba w tym roku nie opalę się ani raz, jedynie na rowerze coś tam złapię słonka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Opalanie w ruchu najlepsze :)

      Usuń
  9. bardzo fajne podsumowanie tygodnia
    podoba mi się :)))
    mam nadzieję,że kiedyś będę miała stórj triangl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, cieszę się, że Ci się podoba :)
      Życzę Ci tego :)

      Usuń

Dziękuję za komentarz! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Reklama