1 czerwca 2014

Fototydzień 26.05. - 01.06.2014r.


Ech, znów jest zimno. Mówiłam już, że nie lubię takiej pogody? Zresztą kto ją lubi... Choć akurat dziś i w piątek słonko całkiem sympatycznie przygrzewało - ale dla mnie to mało ;)
Nie licząc dzisiejszego wyjazdu do Słupska, ten tydzień należał do całkiem nudnych, co zobaczycie zresztą po zdjęciach. Wygrzebałam też z telefonu kilka fotografii, które powinny znaleźć się w poście sprzed tygodnia, ale całkiem o nich zapomniałam.

Przesłodki beagle, którego spotkałam będąc z przyjaciółką na zakupach. Ta rasa psów zawsze wydawała mi się niezwykle sympatyczna ;)
Danie, które smakowało mi najbardziej spośród wszystkich z mojej dwudniowej diety - ryż, łosoś, brokuły i sos ostrygowy <3 Tylko porcja jakaś mała...
A tu już w normalnej wielkości porcji i z mieszanką warzyw na patelnię.
Pozostając w klimatach jedzeniowych - widzieliście kiedyś takiego łososia? ;) Kupiłam 2 puszki będąc przekonana, że to tuńczyk, a po powrocie do domu byłam zaskoczona. Mimo wszystko polecam :)
W tym tygodniu biegałam aż trzy razy. Jest dobrze :) Na zdjęciu 10km pokonanych z przyjaciółką, dla której był to jeden z pierwszych (chyba 7.?) biegów. Da się? Da się! :)
A tu po samotnym czwartkowym biegu. W końcu doszłam do swoich 10km/h :)
Latający balon ;) Słabo widać kształt, ale musicie uwierzyć mi na słowo, że było to czerwone serce :)
Nie mogłam zostawić go w sklepie, kiedy widziałam, że da się jeszcze uratować (i dlatego, że w promocji kosztował jedyne 9,49 zł :P) - i tak moja kolekcja storczyków wzbogaciła się o kolejny okaz. Tym razem Oncidium :) Póki co wsadziłam go do keramzytu i obserwuję :)
Dzień Dziecka! :D Dwa niespodziewane gifty - cukierek od kierowcy autobusu i zdjęcie, które zrobiła nam pani z McDonald's. Dostaliśmy też balony! :D
Pierwsze zdjęcie z ubiegłego tygodnia, kiedy to mój narzeczony bawił się w fotografa :D Wiem - minę mam okropną :P
Drugie ubiegłotygodniowe. Z huśtawek nie wyrosnę nigdy!!! ;)
I ostatnie - najlepsze nasze wspólne zdjęcie i jedyne nadające się do publikacji tutaj ;)

Jak Wam minął ten tydzień? ;)

19 komentarzy:

  1. Teeż uwielbiam huśtawki, z nich się po prostu nie da wyrosnąć : ))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uffff, już myślałam, że to ze mną jest coś nie tak - a tu okazuje się, że i z Tobą! :D

      Usuń
  2. Jestem tutaj od niedawna, może sie powtarzam, ale gdzie studiujesz i jaki kierunek?

    OdpowiedzUsuń
  3. podoba mi się, że jesteś taka naturalna, wydajesz się być bardzo pozytywną osóbką :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Tez kupiłam tego łososia,w Biedronce taki jest:)

    Haha to Wasze wspólne zdjęcie tylko w ramkę wstawić:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak, ja też w Biedronce go kupiłam ;)
      No wiesz, taki mam zamiar :D Albo sobie fototapetę z niego zarzucę :D

      Usuń
  5. Jak ja lubię Cię oglądać :-) śliczna jesteś!!

    OdpowiedzUsuń
  6. zgadzam się z Agnes, prześliczna jesteś i również lubię Cię oglądać :) ja również nigdy nie wyrosnę z huśtawek :D a łososia właśnie ostatnio takiego widziałam, ale jeszcze nie próbowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwariowałyście obie :D
      Ciebie jeszcze z placu zabaw nie wygonią, ja mogę mieć problemy, haha :D

      Usuń
  7. nauka, praca, nauka, praca, blog, nauka, praca :D oto mój tydzień :D

    OdpowiedzUsuń
  8. świetne :) lubie te twoje podsumowania.
    mam pytanko : z czym jadłas tego łososia ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ryż, warzywa na patelnię, sok z cytryny i sos ostrygowy :)

      Usuń

Dziękuję za komentarz! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Reklama