29 czerwca 2014

Fototydzień 16.06. - 22.06.2014r. & 23.06. - 29.06.2014r.



Z pewnością zauważyliście, że w ostatnich dniach (a w sumie można by powiedzieć, że w tygodniach) nie ma mnie na blogu prawie w ogóle. Wszystko przez sesję, z którą i tak czuję, że przegrywam. Póki jednak mogę walczyć, chcę poświęcić czas na naukę. Na bloga będę miała go później ;) Wierzę, że to zrozumiecie, a ja postaram się wrócić już w przyszłym tygodniu.
Dostałam jednak kilka skarg na to, że w ubiegłym tygodniu, jak i w tym, nie było fototygodni, które według statystyk są najchętniej czytanymi przez Was postami. Tak więc zapraszam na przegląd zdjęć z ostatnich 2 tygodni :)

Lubicie oglądać zdjęcia jedzonka wieczorem, prawda? ;) Na dużym zdjęciu gofry z otrębów z polewą z serka wiejskiego, banana i truskawek. Od góry po prawej: makaron razowy z łosiem i warzywami na patelnię; omlet owsiany z ricottą i truskawkami. Na dole od lewej: pęczak, pstrąg tęczowy i warzywa na patelnię (trochę już zdążyłam zjeść ;) ); pęczak, pstrąg łososiowy, warzywa na patelnię; lody z banana i truskawek z dodatkiem oleju kokosowego. W nowej foremce z Biedronki :)

Popcorn do meczu ;) Robiliście go kiedyś na oleju kokosowym? Jeśli nie, to spróbujcie koniecznie! Jest obłędny! O wiele lepszy od tradycyjnego :)

Śniadanie we dwoje - pierwsze od nie-pamiętam-kiedy ;) Po prawej na górze bałwanek, którego zrobił ze skorupek mój narzeczony. Ma fantazję :D A na dole II śniadanie - proteinowe gofry z jogurtem (dla TŻ bita śmietana) i sezonowymi owocami.

Tęcza! Trzy pierwsze są oczywiście sztuczne wywołane - bawiłam się z tatą w zaklinanie pogody :D Ostatnia "prawdziwa", zdjęcie robione w drodze na egzamin.

Wczoraj minął rok od naszych zaręczyn (a przedwczoraj 5 lat znajomości ;) ). Planowaliśmy iść do kina na nowych "Transformersów", ale w ostatniej chwili musieliśmy zmienić plany. Obejrzeliśmy za to z babcią pierwszy mundialowy ćwierćfinał ;)
Na zdjęciach w tle szczecińska Różanka.

Piątkowy spacer z TŻ zakończył się w pizzerii, ale po drodze odwiedziliśmy też fontannę na Placu Zwycięstwa. Prawdziwa oaza w samym środku miasta i moja ulubiona szczecińska fontanna.

A tu moja domowa oaza - ogród pod domem ;) Na zdjęciach po lewej technika podlewania dla leniwych :D
Po prawej od góry: kwiaty, które dostała moja mama na zakończenie roku szkolnego od jednego z uczniów; wrona, która wcale się nie bała ludzi; ulubione miejsce mojej Kajusi - tylko tam rośnie trawa, którą lubi jeść :D

Ogrodu ciąg dalszy. Teraz, kiedy większość roślin kwitnie, wygląda on naprawdę piękne :)
Od góry, od lewej strony: jodła kaukaska (ta akurat kwiatów nie ma ;) ), lilia, juka ogrodowa, trzmielina zwana płonącym krzewem, lilie w "suchej rzece" i na koniec znów lilia.

Pierwszy raz widziałam aż tak młode łabędzie. Zdjęcia z dzisiejszej wycieczki nad jezioro Lubie. Wkrótce ten obszar ma zostać objęty programem NATURA 2000.

Spóźniony prezent imieninowy od narzeczonego - bikini, które bardzo mi się podobało :)

New in #2 - nowy stanik sportowy. Tych z Nike mam zdecydowanie najwięcej. Tym razem promocję znów wyhaczyła moja siostra ;)

Jak Wam mijają pierwsze dni wakacji? :)

11 komentarzy:

  1. Gratuluję rocznicy, i powodzenia w sesji! Dasz radę!

    OdpowiedzUsuń
  2. to bikini masz obłędne! :D pięknie tam u Ciebie :) muszę koniecznie takiego popcornu spróbować :D
    a mnie mijają bardzo dobrze :D dość leniwie, zrobiłam sobie 3 dni bez totalnie żadnego treningu, żeby wypocząć dobrze przed jutrzejszą nową siłówką :D i w ogóle leniłam się te dni :D nic pożytecznego nie zrobiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. mniam zgłodniałam przez Ciebie:P Miłego wieczorka:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bikini rewelacyjne. Ja poluję za jakimś bez ramiączek. Rocznica, miła rzecz, choć osatnio non stop o niej zapominamy z mężem....życie.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. gofry <3 to jest bikini inspirowane Agent Provocateur! Śliczne!! Też sie nad nim zastanawiam dlatego ciekawa jestem jak leży? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tak!! Agent Provocateur :)))
      Wszystko rozumiemy- ucz się pilnie :))

      Usuń
  6. Bikini super:)

    Wakacje pracujące,a z racji Waszego święta wszystkiego dobrego i oby niebawem obrączki:):*

    OdpowiedzUsuń
  7. Trzymam kciuki za sesję! I kolejnych rocznic życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny kolaż zdjęć i świetna sylwetka!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Ogród masz wspaniały! Jest czego zazdrościć, żałuję, że nie mam takiego, bo to idealne miejsce na relaks ;))
    I te gofry wyglądają bardzo apetycznie! : ))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Reklama