8 kwietnia 2014

Fit-shopping vol. 4


Od ostatniego posta z serii Fit-shopping upłynęło już trochę czasu. Od tamtej pory moja kolekcja fit-rzeczy nieco się powiększyła - zarówno w sprzęty, obuwie, odzież, jak i produkty spożywcze. Jeśli jesteście ciekawi, co takiego nabyłam - zapraszam do czytania.

Zacznę od produktów spożywczych, później sprzęt, na końcu ciuchy i buty.

Amarantus ekspandowany


Pamiętam, jak pod wpisem o czekoladowych plackach z amarantusem ktoś spytał mnie o to, czy można je przygotować używając amarantusa ekspandowanego. Wtedy nie miałam pojęcia czym taki amarantus jest i na podstawie internetowej wiedzy wydawało mi się, że i taki się nada. Otóż nie - nie ma takiej opcji ;) Amarantus ekspandowany jest identyczny jak styropian, jak to stwierdził mój narzeczony - lekki, klejący się do naelektryzowanych rzeczy i sprawiający wrażenie "nadmuchanego". Mnie przypomina popcorn w wersji mikro :)

Sklep: Netto
Cena: 5,99 zł

Brązowy cukier trzcinowy


Uwielbiam dodawać go na wierzch muffinek - tworzy się z niego fajna chrupiąca skorupka. Właściwie nie używam go do niczego innego, więc wystarcza mi na długo.

Sklep: ?
Cena: ?

Płatki owsiane


Płatki owsiane to mój must have w kuchni. Te, które pokazuję są moimi ulubionymi.

Sklep: Netto
Cena: 1,99 zł

Soczewica zielona


Może trochę wstyd się przyznać, ale soczewicę jadłam po raz pierwszy. Kupiłam ją ze względu na to, że ma sporo białka i chciałam zastąpić nią częściowo nabiał i mięso w lunchach. Sprawdziła się idealnie w połączeniu z warzywami z patelni i sosem sojowym, a takie zestawienie stało się jedną z moich ulubionych propozycji do lunchboxa.

Sklep: ?
Cena: ?

Fistaszki


Zakupiłam je w celu zrobienia mąki orzechowej, co nie okazało się tak łatwe, jak mogłoby się wydawać ;) Wyszła mi bardziej mąka razowa - z dużymi grudkami orzechów, które przy próbie dokładniejszego zmiksowania puszczały olej - dlatego musiałam ją przesiewać przed dodaniem do omletów. Następnym razem planuję je podprażyć na patelni albo w piekarniku.

Sklep: Netto
Cena: 4,79 zł

Pęczak


Osławionego pęczaku naszukałam się długo po marketach. W końcu, kiedy powiedziałam narzeczonemu o tym, że poszukuję go bezskutecznie, ten stwierdził, że łapał na niego ryby i kupić go można w każdym spożywczym. Rzeczywiście, znalazłam go w "pierwszym lepszym" prywatnym spożywczaku :)

Sklep: sklep spożywczy
Cena: 2,80 zł

Czekolada


W całym moim mieście przez długi czas nie mogłam znaleźć czekolady. W końcu trafiłam na odpowiednią w nowo otwartym BIO sklepie - choć i tak skład mógłby być lepszy. Nie narzekam jednak, bo była przepyszna i niedroga.

Sklep: Bio planet
Cena: 9,99 zł

Kettlebell


Zamiast kettla miały co prawda być taśmy TRX, ale kiedy zobaczyłam jego atrakcyjną cenę, w dodatku z odbiorem osobistym w Szczecinie, nie mogłam go tak zostawić :) I tak stałam się szczęśliwą posiadaczką 8-kilogramowego czajnika. Musiałam śmiesznie wyglądać idąc z nim przez pół miasta na dworzec, a w drugiej ręce trzymając torebkę i torbę z nowo kupionymi butami :P

Sklep: Allegro
Cena: 45 zł

Spodnie do biegania 3/4


Większość z Was pewnie kojarzy te spodnie, bo pochodzą z ostatniej sportowej oferty Lidla. Jak zwykle w takich przypadkach bywa, upolował je mój TŻ :) Spodnie są bardzo fajne. Idealnie odprowadzają wilgoć i nie pozwalają na przegrzanie. W dodatku mają kieszonkę (w której jednak nie zmieści się telefon - raczej MP3/MP4 lub klucze) i odblaski (2. zdjęcie). Minusem jest dla mnie tylko wielkość kieszeni ze względu na to, że biegam z komórką, a opaska na ramię jest nieco mniej wygodna niż kieszonka.

Sklep: Lidl
Cena: 29,99 zł

Bokserka


Koszulkę wyhaczyła dla mnie siostra. Jest wykonana z materiału szybkoschnącego, odprowadzającego pot i oddychającego. Po bokach ma wstawki z motywem pantery - zdziwiłabym się, gdyby moja siostra przeszła obok niej obojętnie ;)

Sklep: H&M
Cena: 39,90 zł

Buty Nike Core Flex


Zakup, do którego przymierzałam się od listopada, do tej pory te buty na mnie czekały. Ćwiczy się w nich bardzo dobrze mimo tego, że byłam przyzwyczajona do o wiele grubszej podeszwy w Nike Flex Experience. Te mają nad FE tę przewagę, że nie ślizgają się na żadnej nawierzchni i nawet joga na dywanie im niestraszna. Minusem jest natomiast materiał, z którego została wykonana cholewka - skóra i eko skóra. Chociaż stopy mi w nich nie "pływają", to zdarza się, że są przegrzane.

Sklep: Martes Sport
Cena: 199,90 zł

46 komentarzy:

  1. Pęczak -> do wypróbowania :D

    Poważnie wolisz biegać z telefonem w spodniach, a nie z opaską na ramię? Dla mnie komfort jest bez porównania. Jeżeli jest chłodniej, to komórkę chowam do kieszeni w kurtce, a w innym przypadku zawsze jest to opaska. Natomiast kompletnie nie wyobrażam sobie włożenia go do spodni. Raz, że nie byłoby mi wygodnie, a dwa, że bałabym się, że zawilgotnieje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mając telefon w kieszeni, w ogóle go nie czuję. A opasce zdarzało się opaść do łokcia, bo kiedyś moje bicki nie dorównywały jej obwodowi :P
      O zawilgotnienie się nie obawiam, bo mam silikonowy futerał :)

      Usuń
    2. A kieszeń jest z tyłu, czy z boku? Kiedyś włożyłam w tylną kieszonkę, to czułam jak mi spadają gatki :D

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Chociaż jak widać - nie bez wad :)

      Usuń
  3. Ahh ta czekolada... I jeszcze te orzechy :))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To znaczy, że nie powinnam tego pokazywać? :D

      Usuń
  4. soczewice po raz pierwszy:) witaj w świecie wege białka:) polecam czerwoną, a amarantus uwielbiam i jeszcze raz uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam czerwoną w Netto, na pewno ją wypróbuję :)

      Usuń
  5. Też wolę biegać w telefonem w kieszeni :-) ale moje spodnie kieszonkę mają nad pośladkami.
    Bardzo fajne zakupy :D dla mnie też coś masz? :P Dziś trzymałam czerwoną soczewice w rękach i nie kupiłam :P też nie jadłam nigdy- a mam zamiar zrobić zupę z curry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mów? Soczewica rulez:D Zupka z curry i pomidorami nawet ostatnio była u mnie:)

      A ja chyba telefon wywalę bo nie włącza mi się Endomondo więc chyba zbędny dodatek:D

      Usuń
    2. Agnes:
      Moje jedne też mają nad pośladkami kieszonkę, kolejne w zwyczajowym miejscu - na udach/biodrach z przodu, a jeszcze mają przerwę w szwie górnym, która tworzy kieszonkę. A na te sobie narzekam ;)
      Dla Ciebie mam, ale specjalnie nie pokazałam, będzie niespodzianka :D

      Setterka - jak to nie włącza się?

      Usuń
    3. Setterka a co masz za sprzęt, że nie działa? :>

      Maggie :D :D oj Ty Ty :D pokazuj i to już!! :D :D

      Usuń
    4. Xperia Sola. GPSu nie łapie,nie wiem dlaczego.

      Usuń
    5. Wyrzuć na śmietnik :P skoro endomondo nie działa to po co Ci taki telefon ;P a tak na poważnie to olej to i ciesz się bieganiem- a trasę wyznacz na kompie- tylko włącz sobie stoper abyś wiedziała ile czasu zajmuje bieganie i tyle :-)

      Usuń
  6. Amarantus mam zwykły i ciekawi mnie czym różni się od ekspandowego? Ten pierwszy się gotuje a drugi?:D
    Te płatki owsiane też używam,czasem jeszcze z Kupca,a soczewica lepsza jest czerwona i krócej się gotuje:)

    Kettel<3 Muszę zapolować na niego:) A TRX w jakich cenach są?


    No i jeszcze te Nike mnie zauroczyły. Najlepsza firma do tej pory jak dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwykły to ziarna, a ten jest tak jak pisałam - jak popcorn albo styropian ;) Jest gotowy do spożycia od razu.
      Wypróbuję soczewicę czerwoną skoro tak :D

      TRX widziałam za ok. 150 zł, ale to nie oryginały oczywiście :)

      Ja też mam sentyment do Nike :)

      Usuń
    2. Koniec tego: jutro idę po soczewicę i to na dodatek CZERWONĄ :D a to wszystko przez was :P

      Usuń
    3. Maggie: A ten zwykły ile gotujesz?:) Soczewica czerwona pyszna,szczególnie w zupie:)

      Agnes: Jest tak dobra jak pęczak więc kupuj:D

      Usuń
    4. No to mi zagadkę dałaś, Kochana... :D Nie pamiętam, bo już jakiś czas go nie robiłam, ale chyba ok. 15-20 minut :)

      Usuń
  7. Ten kettle -możesz podać linka na allegro? zastanawiam się żeby zacząć chodzić na crossfit. Tym bardziej,że niedaleko mnie są takie treningi.Więc pytam o kettla:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aukcja już się zakończyła, ale może znajdziesz coś w przedmiotach sprzedającego. Zobacz tutaj.
      Zazdro! :)

      Usuń
  8. piekna koszula w moim ulubionym mietowym kolorze :))) !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To i mój ulubiony - jeden z wielu oczywiście :D

      Usuń
  9. Jak zwykle spóźniłam się na te legginsy z lidla :D fajne zakupy, amarantusa muszę spróbować, póki co tylko z mąką miałam do czynienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jeszcze jakieś upolujesz, jak będą wyprzedawać kolekcję :)
      Spróbuj koniecznie :)

      Usuń
    2. A tyłek nie prześwituje? :D

      Usuń
    3. Ani tyłek, ani majtki :D Wbrew pozorom legginsy z Lidla są całkiem spoko - mam jeszcze jedną parę długich z oferty sprzed chyba pół roku i nic nie prześwituje. W przeciwieństwie do biedronkowych - gdybym nie przejrzała się w lustrze przed wyjściem, nie byłoby fajnie :P

      Usuń
  10. wszystko wygląda wspaniale, moją uwagę przykuły buty w pięknym kolorze <3

    OdpowiedzUsuń
  11. też mam te legginsy do biegania z lidla, tyle że fioletowe ;) u mnie sprawdzają się super :) przyznaję, że nigdy nie jadłam soczewicy :D jak smakuje? ;) moimi ulubiony płatkami owsianymi są te z lidla :) kupuję cały czas i nie zamieniłabym na inne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm, ciężko mi powiedzieć jak smakuje. Chyba to coś pośredniego między groszkiem a fasolą... Ale musisz spróbować żeby sama wiedzieć. Ma delikatny smak, więc nie masz się czego obawiać :)
      Tych z Lidla nie jadłam jeszcze :)

      Usuń
  12. Ciekawa jestem czy zwykly amarantus mozna sobie tak uprazyc i miec ekspandowany made in home?
    Gdybys sprawdziła to daj nam koniecznie znac ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie podpuszczaj mnie... :D Jak będę miała wolną chatę, to to zrobię - nie chce żeby ktoś zginął :P

      Usuń
  13. Płatki owsiane uwielbiam :*! :D świetne butki :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo fajną kolekcję uzbierałaś :) A buty super !

    OdpowiedzUsuń
  15. Płatki owsiane takie same jem :D
    mam pytanie jakie białko polecasz dla początkujących ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Początkującym polecam dopracowanie diety :) Jeśli okaże się wtedy, że brakuje w niej białka, patrz na składy i makroskładniki. Jak najmniej węgli, jak najwięcej białka i przy tym jak najkrótszy skład.
      A jeśli chodzi o konkretną firmę, dla mniej jak na razie nr 1 jest MyProtein i ich Impact Whey Protein o smaku Lemon Cheesecake lub Strawberry Cream. Więcej możesz poczytać tutaj :)

      Usuń
  16. Mam amarantus ekspandowany i kompletnie nie wiem z czym go jeść. Masz może jakieś przepisy na niego?:) Marzy mi się kettlebell. A buty mają prześliczny kolor.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zero przepisów ;) On jest właściwie gotowy do spożycia, więc możesz go dodać do owsianki, na kanapki, na omleta, do jogurtu... Gdziekolwiek :)

      Usuń
  17. z takim zestawem to mozna szaleć... :)

    OdpowiedzUsuń
  18. buty bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  19. A wygodnie Ci się ćwiczy z takim kettlem? Bo te bitumiczne są chyba spore, ja poluję na żeliwny :)
    iza-en.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ćwiczyłam z innym, ale ten jest wygodny. Nie narzekam w każdym razie :) Nie wydaje mi się duży. Możesz zerknąć na instagram - tam będą foty w towarzystwie m.in. butów - sama ocenisz, czy jest taki duży :)

      Usuń
  20. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Reklama