17 marca 2014

Smoothies time! Przepisy cz. 1


Tak jak pisałam w poście o moim smoothie-challenge, co jakiś czas planuję podsuwać Wam moje pomysły na smoothies (przypominam, że na bieżąco pojawiać się będą one na Facebooku i Instagramie). Postanowiłam, że dopóki piję je codziennie, będę publikować takie wpisy regularnie co tydzień, w poniedziałki. Będzie to stanowiło dla mnie dodatkową motywację do wymyślania nowych receptur. Tak więc przez 3 kolejne tygodnie (a kto wie - może i dłużej) możecie się spodziewać takich cotygodniowych postów.

A teraz zapraszam do oglądania :)

Szpinak baby, pomarańcza, ananas, siemię lniane + woda
Ananas, pomarańcza, maliny, mięta + wywar z mięty
Jabłka, pietruszka, słonecznik + woda
Szpinak baby, kiwi, banan, pomarańcza + woda
Seler naciowy, ananas, pomarańcza, truskawki + woda
Mieszanka sałat, ananas, banan, wiórki kokosowe + zielona herbata
Szpinak baby, zielony melon, maliny, banan + woda

Nie we wszystkich smoothie znajdziecie źródło tłuszczy, a to dlatego, że część z nich piłam do posiłków, które już takie zawierały. Tak jak sobie postanowiłam, każdy z nich ma zielony element i wszystkie oprócz drugiego zawierają warzywo. Wobec powyższego pierwszy tydzień uważam za zaliczony :)
A jak Wam idzie do tej pory?

25 komentarzy:

  1. Ech.. Aż mi się owoców zachciało..

    U mnie przygotowania do zawodów, ciężkie zresztą. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie wątpię, że ciężkie... Kiedy startujesz, w tę sobotę? Chyba że to nie zawody sylwetkowe?
      Trzymam kciuki, po zawodach sobie odbijesz! :)

      Usuń
  2. Nie nadążam za wpisami u Ciebie:D Rozpędziłaś się szalona:D Ale to dobrze,Twoje pomysły dają wiele inspiracji:)


    Ja sprawdzę czy mój blender zmiksuje szpinak lub pietruszkę i może niedługo też będę miksować jakieś smoothie:)

    Ile wlewasz wody? Tak żeby wyszła Ci szklanka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale one pojawiają się jak zwykle codziennie :D Dziękuję :*

      Szpinak na pewno zmiksuje :) A jak nie, to zostają Ci twardsze zielone warzywa jak np. seler :)

      Wody zawsze wlewam na oko, a w poprzednim wpisie pisałam, że planowo chcę wypijać 500 ml smoothies dziennie, więc zazwyczaj jest te pół litra albo trochę więcej. Samej wody wlewam najczęściej niecałą szklankę :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Niepotrzebnie! Też się ich bałam, ale są przepyszne! :)

      Usuń
  4. ooo pietruszka kocham ją! tyle wspaniałych właściwości ma

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) Ja co prawda korzenia nienawidzę pod żadną postacią, ale zieloną mogłabym jeść non stop :)

      Usuń
  5. Pietruszka i szpinak trochę mnie odstraszają. Będę musiała się w końcu przemóc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szpinaku w ogóle nie czuć! Co innego pietruszka, która nadaje fajny smak (w żadnym wypadku nie smak rosołu :D) ;)

      Usuń
  6. Na bogato :-) jako, że się zdeklarowałam uczestniczyć z Tobą w wyzwaniu :P to jutro zrobię sobie takowe cudo- mam szpinak w domu, banana, jabłko hm...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś czuję, że będzie dobre :) Ciekawe, jak by smakował z dodatkiem cynamonu :)

      Usuń
  7. W tym tygodniu też postawiłam na różnego rodzaju koktajle w stylu "zdrowym".. niestety przy pierwszym był niewypał bo połączenie kapusty i zielonego groszku okazało się nie do końca trafiać w moje gusta. U ciebie widzę ciekawe połączenia różnych smaków, szczególnie interesuje mnie ten seler naciowy z owocami - tylko teraz trochę boję się kombinować. Jak to mniej więcej smakuje, seler nie zabija smaku owoców? bo to taki raczej intensywny składnik.
    Pozdrawiam
    http://krzykliwamaruda.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie nie bardzo smakował ten na sałacie. Ale zielony groszek (świeży) może być fajną bazą, dzięki za podsunięcie pomysłu :)
      Seler nie zabija ich smaku, ale jest wyczuwalny. Daje taki orzeźwiający posmak :) Bardzo fajnie się komponuje.

      Usuń
  8. Ja od kilku dni robię sobie koktajle i smoothie na drugie śniadania. W końcu kupiliśmy blender :) Moje ulubione połączenie to pomarańcz + szpinak + woda i granat + pomarańcz. Muszę też zrobić z pietruszki, bo kiedyś bardzo lubiłam :) Seler z jabłkiem i marchwią też jest pych!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, dla mnie na drugie śniadanie to za mało :D Do niego - tak, ale nie solo :)
      Chyba muszę zakupić granat. Uwielbiam go, a już spory czas nie jadłam. Tylko boję się, że pestki będą trochę przeszkadzały ;)
      Dzisiaj planuję zrobić coś z marchewką :D

      Usuń
  9. Nieustannie inspirujesz, wiesz? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiedziałam :)
      Dzięki! <3 Jestem łasa na takie komplementy :D

      Usuń
  10. świetne przepisy :D czekam z niecierpliwością na kolejne, a tymczasem musze wypróbować któryś z tych :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie polecam tylko tego z sałatami, reszta jest super :)

      Usuń
  11. Fajny pomysł na wykorzystanie wywaru z mięty. U nas na blogu przepisy na smoothie z zieloną herbatą. Zapraszamy! https://messbyus.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Reklama