10 marca 2014

Pistol squats - just did it! [film]



Zaledwie przedwczoraj pisałam o tym, że każdy sukces jest dla mnie równie ważny, a dziś przychodzę pochwalić się jednym z nich.

Kiedy ćwiczyłam regularnie z Zuzką, pistol squaty były chyba jedynym ćwiczeniem, którego nie potrafiłam wykonać, choć bardzo chciałam. Próbowałam opanować tę sztukę na różne sposoby - metodą małych kroczków, rzucając się od razu "na głęboką wodę", spinając wszystkie mięśnie do granic możliwości - nie działało nic i po pewnym czasie (raczej krótszym niż dłuższym) dawałam sobie z tym spokój.
Przedwczoraj po obejrzeniu filmiku z dziewczyną wykonującą pistol squats z małym urozmaiceniem (pokażę to Wam jutro w moim wykonaniu :) ) postanowiłam spróbować. Ni z tego, ni z owego po prostu z marszu zrobiłam - i to kilka pod rząd! Równie zaskoczona, co szczęśliwa postanowiłam fakt ten uwiecznić w pięknych okolicznościach przyrody - i tak powstał Chocapic poniższy filmik:


Wiem - technika mocno odbiega od idealnej. Ale od czegoś trzeba zacząć ;) Teraz, kiedy już "załapałam" ten ruch, mam co doskonalić.

Jakie są Wasze ostatnie sportowe osiągnięcia? :)

53 komentarze:

  1. rewelacja!!! czekam na jutrzejszy filmik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To będzie raczej gif niż filmik, ale to jeszcze nie jest przesądzone :)

      Usuń
  2. jest super! ja nadal szlifuję to ćwiczenie, nie powiem, łatwe nie jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. wow, nieźle :) a widziałaś film zuzki o tym, jak dojść do pistolsów właśnie? :) jest super, dzięki tym ćwiczeniom zdecydowanie można poprawić koordynację ruchową - jestem tym filmem zachwycona i wykorzystuję te ćwiczenia odkąd zuzka go wrzuciła :D
    kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie widziałam, pierwsze słyszę... Ale chyba sobie obczaję, jak nie zapomnę :D Może pomogą mi zrobić 20 squatów na piłce :P

      Usuń
    2. na jej kanale na youtube jest film dotyczący konkretnie pistol squatów, o niego mi chodziło ;) bo przy nich właśnie jest potrzebna niezła koordynacja i umiejętność zachowania równowagi, sama siła nie wystarczy ;)
      kasia

      Usuń
    3. czy moglabym prosic o link do filmiku? bardzo prosze.

      Usuń
    4. Chodzi chyba o ten film, tak, Kasiu? :)
      U mnie brakowało właśnie siły. Ale koordynacja się przyda :)

      Usuń
    5. tak tak :) od kilkunastu dni wrzucam te ćwiczenia (nie codziennie i nie wszystie na raz ;) do treningu i widzę już znaczną poprawę, wcześniej nie wiedziałam za co się zabrać, żeby zejść chociaż troche w dół i się nie wywracać :P

      Usuń
    6. Maggie W: dziekuje pieknie za link!!:*

      Usuń
  4. yyy...nigdy nie robiłam pistol squats :D Trzeba nadgonić zaległości ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powaaaażnie? Agnes no wiesz co.. :D

      Usuń
    2. Agnes - to dawaj :)
      Ewelinka - wyczuwam ironię? :P

      Usuń
    3. nie :D ale w sumie, gdyby nie Zuzka, też bym ich nie robiła :)

      Usuń
    4. Ja też znam je tylko z treningów Zuzy. Ale inna sprawa, że poza nią ćwiczyłam chyba tylko z Ewką, Chaleane i Leandro :D

      Usuń
  5. Moje sportowe osiągnięcia chyba znasz... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No Twoje to przyćmiewają całą moją fejsbukową tablicę! :D
      A ja dzisiaj po prostu biegałam i to jest moje biegowe osiągnięcie, o :D

      Usuń
    2. na pewno nie przyćmiewają, są po prostu innej kategorii :)

      Usuń
    3. I tak zawsze będziesz moim biegowym guru :*

      Usuń
  6. Świetnie Ci poszło! To trudne technicznie ćwiczenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      O tak, jest bardzo trudne... Teraz trzeba tę technikę szlifować :)

      Usuń
  7. Ooo,Maggie świetnie!:) Oby tak dalej :) Aż idę spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, dziękuję :)
      I jak poszło? :)

      Usuń
  8. Gratuluję! Właśnie takie małe kroki przybliżają nas do celu i sprawiają, że jesteśmy na maksa zmotywowane:) Kiedyś na siłowni stałam na piłce lekarskiej i znajoma zapytała czy umiem na niej zrobić pistolsa - odpowiedziałam, że nie wiem bo nigdy nie próbowałam i ku własnemu zdziwieniu wtedy właśnie bez przygotowania udało się - do dziś myślę, że to było pod presją bo wszyscy myśleli, że spadnę z tej piłki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem ciekawa, czy da się zrobić pistol squaty na swiss ball - to dopiero byłoby coś! :D
      A Tobie gratuluję tych na piłce lekarskiej :)

      Usuń
  9. wow:) 3mam kciui za dalsze postanowienie;) meegaa!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja nadal pistolsów nie ogarnęłam :D

    Mam nadzieję że napiszesz coś jeszcze jak je najlepiej wykonać,może jakieś ''sztuczki''?:D Widzę że super Ci poszło więc zdradź szczegóły:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym dać jakieś rady, ale tak jak napisałam w poście - zrobiłam go z marszu, bez specjalnego trenowania do niego. Myślę, że dużo pomógł tu trening siłowy :)
      Zerknij do filmiku Zuzki, o którym Kasia pisała wyżej :)

      Usuń
  11. O ile zejdę na prawej nodze do dołu tak na lewej nie zejdę a jestem leworęczna :D myślalam,że na lewej nodze łatwiej będzie.
    Ostatnio Angela z PowerWorkout pisała o pistols-ach,że nie należy wykonywać ich zbyt często, to rzeźnia dla kolan.
    pozdrówka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem praworęczna i też łatwiej mi jest robić pistolsy na przeciwległej, lewej nodze - może to jakaś zależność :D
      Tak, tak. Wiem o tym. dla mnie to bardziej ciekawostka niż element treningu :)

      Usuń
  12. Gratulacje! :)

    Coraz więcej filmików u Ciebie, a ja wciąż czekam na ten jedyny... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za ten jedyny obawiam się, że mogliby mi zablokować konto na YT... Muszę napisać do Pitbulla w sprawie praw autorskich :P

      Usuń
  13. Rewelacja, ja już od jakiegoś czasu włączyłam je do treningu. Kiedyś wychodziły mi idealnie, dziś już tak nie jest niestety, ale pracuję nad tym. Najgorszy moment to wstać z idealnie prostą nogą. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest na to sposób - trzymasz nogę albo ręką przeciwległą, albo obiema. Ale wtedy utrzymanie równowagi to już masakra :D

      Usuń
  14. super! i jakie piękne okoliczności przyrody :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :) W imieniu przyrody również :D

      Usuń
  15. kurde, a ja nadal nie potrafię tego zrobić :(
    gratulacje! ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ćwicz, Kochana, bo nie wierzę, że nie uda Ci się tego zrobić :) Daj sobie tylko trochę czasu :)

      Usuń
  16. ale genialnie trafilas!:) kiedy angela z powerworkout wrzucila notki o pistolsach to zaraz sprobowałam. ma-ka-bra!! zejde na nogach ale juz sie nie podniose:((( co robic? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć! Przede wszystkim z ciężarami. Mnie udało się chyba właśnie dzięki treningowi siłowemu :)

      Usuń
    2. bede!! :)))

      pozdrawiam:)

      Usuń
  17. Poznałam za sprawką Zuzki, ale pod względem technicznym to Mount Everest

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie też tak było, ale teraz jest coraz lepiej :)

      Usuń
  18. Raz próbowałam to zrobić, nie byłam nawet w stanie zejść a co dopiero wstać :P może kiedyś opanuję te sztukę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też było z tym kiepsko. teraz trzaskam 10+ pod rząd. Tak więc pistolsy są w zasięgu każdego :)

      Usuń
  19. ALe Ci to super idzie! Wygląda jakbyś siadała na krzesło :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to takie łatwe :D
      Oczywiście żartuję. Do perfekcji mi daleko :)

      Usuń
  20. Za parę tygodni widzę tutaj wyskok z tej jednej nogi przy wyproście ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już nie powinno być takie trudne :D Ale... Challenge accepted ;)

      Usuń
  21. Jestem zachwycona! Cieszę się, że Ci się tak fantastycznie udało!
    Jak wiesz, też próbuję ;)

    Zapraszam ponownie na
    positiveattitudetowards.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem i trzymam kciuki :)
      Dzięki :)

      Usuń

Dziękuję za komentarz! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Reklama