14 marca 2014

Gotuj z Maggie: Omlet owsiany [Film]


Ostatnio moją ulubioną śniadaniową propozycją są omlety owsiane. Jadam je 5-6 razy w tygodniu, więc bardzo często. Od kiedy wspomniałam o tym po raz pierwszy na blogu, zaczęły pojawiać się komentarze i wiadomości z pytaniami, jak robię omleta. Tak naprawdę wszystkich składników dodaję na oko (poza jajkami - ich zawsze są 2 sztuki), więc ciężko mi było precyzyjnie odpowiedzieć na te pytania. Postanowiłam więc nakręcić film, w którym pokażę Wam, jak wygląda u mnie przygotowanie takiego omleta krok po kroku.

Pokazany omlet jest akurat w wersji wytrawnej, ze szpinakiem baby, camembertem i żurawiną. Jeśli chcecie zrobić omleta bez dodatków albo z innymi, postępujcie dokładnie tak samo - zmodyfikujcie tylko albo wyrzućcie punkt z dodawaniem "nadzienia".

Zapraszam Was na film, jakiego na blogu jeszcze nie było :)


Przepraszam Was za jakość filmu i trzęsawkę - ciężko jest jednocześnie trzymać telefon i gotować. Mimo to mam nadzieję, że części z Was ten film się przyda :)

51 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Młynek do kawy. Podejrzewam, że starszy ode mnie ;)

      Usuń
    2. Mam taki sam młynek :D ma już swoje lata, a jest niezawodny :)

      Usuń
    3. Dokładnie tak :) Zadrżało mi tylko serce, kiedy mieliłam w nim orzechy na masło i poszedł z niego dym :D

      Usuń
  2. Już zmieliłam sobie płatki owsiane <3 na śniadanie sobie go przyrządze :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smacznego! :) Daj znać jak smakował :)

      Usuń
  3. Eee,miałam nadzieję Cię usłyszeć. ;) Spróbuję kiedyś, bo wygląda przepysznie, a ja nigdy ani nie jadłam ani nie robiłam omleta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, jak u mnie z głosem... :D
      Spróbuj koniecznie :) Omlety są jak owsianka - możliwości doboru dodatków nieograniczone :)

      Usuń
    2. Owsianki też nigdy nie jadłam :D

      Usuń
    3. Dziewczyno, gdzie Ty się uchowałaś? :D

      Usuń
  4. Zdjęcie wyjątkowo smaczne :-) nie jadłam takiego połączenia i jestem ciekawa smaku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest przepyszny! Spróbuj koniecznie :)

      Usuń
  5. robię troszkę inne omlety, ale ten także wygląda pysznie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno co osoba, to inny wykon :)

      Usuń
  6. Szkoda, że nic nie mówisz :))
    Pies najlepszy!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widać, że pies chciał poopowiadać o omlecie :D

      Usuń
    2. Karolina - i tak byś mnie nie usłyszała, bo w tle było szczekanie :D
      Agnes - ona przede wszystkim chciała spróbować, bo jak opowiadać o czymś, czego się nie spróbowało? :D

      Usuń
    3. No widziałam, że "rozgniewana" była ;-) ale jej dałaś?

      Usuń
    4. A potrafiłabyś jej odmówić? ;) Dałam, ale kawałki bez sera i szpinaku :)

      Usuń
    5. Też miałam pieska przez 13 lat- nie potrafiłam :-)

      Usuń
    6. Ja często potrafię - kiedy jest przejedzona, jem coś, czego ona nie może itd. Ale jajka na śniadanie? Czemu nie :D

      Usuń
  7. zrobić omlet to nie wyczyn, ale zrobić omlet JEDNA REKA?! Brawo :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny filmik :) Mi właśnie zawsze omlety się rozwalały, ale muszę chyba wypróbować Twój sposób ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać, czy wyjdzie :)
      Mnie zazwyczaj się nie rozwalają, ale tym z dodatkami jednak się to zdarza ;)

      Usuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo Ciekwy przepis na omlet, jutro z chęcią wypróbuje na śniadanie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Szacun Maggie, że prawie wszystko zrobiłaś jedną ręką, a zwłaszcza rozbiłaś jajka :D co prawda nie próbowałam nigdy, ale już mam wizję przed oczami omlecika ze skorupkami :PP

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To był mój drugi raz z rozbijaniem jajek jedną ręką :D I żadnej skorupki w środku! :D

      Usuń
  13. Czy robienie takiego omleta z płatkami owsianymi całymi zamiast zmielonymi dużo zmienia? Sama dodaję je do mojego codziennego omleta bananowego, ale nigdy nie mieliłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmienia na pewno konsystencję. Zrobiłam raz z całymi i ciężej było mi go przewrócić.

      Usuń
  14. W takiej wersji jeszcze nie jadłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wersji są miliony, ogranicza tylko wyobraźnia :)

      Usuń
  15. Wygląda przepysznie! :)
    To składniki na porcję dla jednej osoby, czy dla jednej osoby i jednego psa? :D

    OdpowiedzUsuń
  16. muszę koniecznie spróbować, wygląda pysznie! Byłam pod wrażeniem jak to wszystko przygotowywałaś jedną ręką:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dodatki do wypróbowania! *.*
    Ja omlet owsiany robię trochę inaczej (czyt. byle szybko ;D). Wieczorem zalewam płatki wodą, a rano mieszam z jajkiem i na patelnię. Czasem dodaję do środka banana/orzechy/jabłko, ale przeważnie "dekoruję" omlet na koniec :)
    Moje ostatnie odkrycie to owsianka zapiekana! Wszystko robię tak samo, tylko do masy jajeczno-owsianej dodaję rozgniecionego banana lub jabłko starte na dużych oczkach. Kokilkę smaruję olejem i do piekarnika (200 stopni na ok. 25-30 min). Wersję bananową często kroję jak chlebek i smaruję domowym masłem orzechowym... Niebo! :D
    Wybacz, że się tak rozpisałam, ale omlet owsiany to moja śniadaniowa miłość :)
    Pozdrawiam, Asia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój też jest szybki w wykonaniu, tutaj chciałam wszystko dokładnie pokazać, dlatego film wyszedł długi :D Też często dekoruję omleta na koniec, ale ostatnio pokazane dodatki tak mi zasmakowały, że nie mogę się oprzeć :)
      Chciałabym kiedyś spróbować takiej zapiekanej owsianki, ale 30 minut pieczenia plus czekanie aż nagrzeje się piekarnik to dla mnie za dużo na poranek :D Wypróbuję w któryś weekend, dzięki za podrzucenie sprawdzonego przepisu :)

      Wybaczam, moja od niedawna też :D

      Usuń
    2. Ja często piekę owsianeczkę wieczorem ;) Szczególnie wtedy gdy wiem, że nie będę miała rano czasu na przygotowywanie śniadania. A tym sposobem zjadam pożywny posiłek, nawet idąc na 6 do pracy (o zgrozo!) :)
      Asia

      Usuń
    3. Ale taka świeża, ciepła i pachnąca byłaby na pewno lepsza :) Muszę zrobić, kiedy będę miała na popołudnie do pracy :)
      Masz na 6?! Masakra! Współczuję...

      Usuń
    4. Świeża oczywiście, że lepsza! :D Próbuj, warto!
      Ta godzina jest okropna. Całe szczęście, że to praca dorywcza, 2-3 razy w tygodniu ;)

      Usuń
  18. omleciki są pyszniutkie ! :)))
    http://fitdevangel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A do tego zdrowe i dają nieograniczone możliwości :)

      Usuń
  19. I to rozumie:) Jak nie wyjdą mi po tak kompletnej instrukcji to już nie wiem:D

    Tobie jedną ręką i jaki ładny wyszedł:D

    Na placki też będzie taka instrukcja? Ja nagrywałam jedną taką ale jakoś nie nadaje się chyba do upubliczniania:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To filmik m.in. dla Ciebie :D Nie mają prawa teraz nie wyjść! :D

      Do placków nie planuję nagrywania filmu, bo za każdym razem robię inne ;) Bazą jest jajko (minimum jedno), mąka i mleko. Dodaję w takich proporcjach, żeby ciasto wyszło gęste :)

      Usuń
    2. Tak myślałam:D Dziękuję:*

      Usuń
  20. super tak zobaczyć to wszystko na filmiku :) na pewno wypróbuję ;) wygląda pysznie! chcę więcej takich filmów na blogu! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak pojawi się taka potrzeba, to będę je kręcić ;)
      Smacznego! :)

      Usuń

Dziękuję za komentarz! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Reklama