2 lutego 2014

Fototydzień 27.01. - 02.02.2014r.


Stresujący był ten tydzień. Na szczęście jest już za mną i mam nadzieję, że kolejne będą tylko lepsze. Mimo wszystko były też pozytywne aspekty i to nimi chcę się z Wami podzielić.

Mam też do Was pytanie i liczę na pomoc w podjęciu decyzji. Moja przyjaciółka i zarazem (podobno ;) ) największa fanka podsunęła mi pomysł stworzenia wydarzenia, w którym wspólne zawalczymy o lepsze ciało na wakacje. Zasady? Dzielimy się treningami, posiłkami i wspólnie motywujemy. Dodatkowo ja będę układać treningi według Waszych preferencji (części ciała, ulubione ćwiczenia, dostępny sprzęt) z podziałem na początkujących i zaawansowanych (przynajmniej na początku). Nie ma tu oczywiście obowiązku korzystania z nich, co więcej - każdy będzie mógł publikować swoje plany treningowe i propozycje. Na Facebooku zgłosiło się już kilka osób, a tu są chętni?
Czekam na Wasze zgłoszenia i sugestie, a tymczasem zapraszam do oglądania zdjęć.

Pyszny, zdrowy i bardzo sycący blok czekoladowy. Przepis będzie w przyszłym tygodniu :)
Pitahaja. Jadłam po raz pierwszy i mimo tego, że nie jest zła - nie warto wydawać kolejnych 10 zł. W smaku niepodobna do niczego ;)
Kolejna twarogowa wariacja na lunch w pracy. Twaróg, banan, rodzynki, pestki dyni.
Weekendowy relaks z narzeczonym. "Kino domowe" nabiera nowego znaczenia ;)
Najlepsze herbaty, jakie ostatnio dorwałam.
Nowa biżu. Jeśli mam czegoś więcej niż lakierów do paznokci, to właśnie biżuterii. Jestę sroką :D
Instamix - tym razem o wiele bardziej ubogi.
1. Dodatek do śniadania: sok z pomarańczy i banana plus odrobina wody.
2. Selfie z okazji 100+ followersów na Instagramie. Dziękuję Wam wszystkim! :)
3. Bicepsy i barki wyglądają w końcu tak, jak zawsze chciałam. A brzuch cały czas do przodu ;)

Jak minął Twój tydzień?

56 komentarzy:

  1. Uwielbiam korzenne herbatki, a blok czekoladowy bardzo mnie zaciekawił :)
    Jeśli chętni już się zgłosili to działaj :) Sporo już jest takich wspólnych akcji na różnych blogach. Ja się do nich nie przyłączam, bo lubię ćwiczyć i odżywiać się wg swoich upodobań, ale z chęcią zaglądam do takich wpisów i się inspiruję, a to ciekawym przepisem, a to fajnym ćwiczeniem, zawsze coś znajdę dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za korzennymi nie przepadam, ale te naprawdę mi zasmakowały ;) No i składy mają rewelacyjne.
      O to właśnie chodzi - niekoniecznie o kopiowanie, ale przede wszystkim o inspiracje. A pomysł tworzenia gotowych treningów wziął się stąd, że pytań o treningi dostaję kilkanaście dziennie ;)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Fajnie jest tak oglądać filmy. O wiele lepsze wyjście niż laptop czy nawet telewizor :)

      Usuń
  3. Kino-meeega <3 Co do wyzwania,chętnie podejmę!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! :) Mam nadzieję, że będziesz wrzucać też swoje potrawy :)

      Usuń
  4. I już wiem, że oglądałaś "Mgłę" o której pisałam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poznałaś po jednym kadrze? Wow ;)
      Ta jest fajniejsza :D

      Usuń
    2. Akurat ten moment zapamiętałam, bo chwilę później podskoczyłam :P

      Usuń
    3. Czyżbyś bała się burzy? :D

      Usuń
    4. W mieście nie, na wsi się zdarza :P

      Usuń
    5. Ale żeby na filmie? :P Powinnyśmy raczej zacząć się bać mgły :D

      Usuń
    6. Z zaskoczenia mnie wzięli :P

      Usuń
    7. Haha :D Ja początek widziałam już ze 3-4 razy - tyle razy podchodziliśmy do tego filmu z TŻem ;) Nic mnie nie zaskoczyło do momentu nadlecenia robali i quasi-pterodaktyli ;)

      Usuń
  5. Kilka razy trzymałam w ręku dragon fruit i za każdym razem jakoś nie potrafiłam się zdecydować- pomimo, że 2Ł to nie dużo, ale na następny raz sprawdzę co to takiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdź, jeśli jest taki tani, to tym bardziej. Ale mnie nie zachwycił :)

      Usuń
  6. co do wydarzenia - jestem bardzo na tak :D z niecierpliwością czekam na przepis na ten blok czekoladowy, bo wygląda nieziemsko! ja wczoraj po raz pierwszy jadłam liczi i muszę przyznać, że znalazłam kolejny ulubiony owoc ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a mnie liczi średnio smakuje i wygląda jak gałki oczne :P

      Usuń
    2. Haha, to prawda, że wygląda jak ciało szkliste oka :D Ale smakuje mi baaaardzo :) Pierwszy raz jadłam je jakoś 10 lat temu, ale było zapuszkowane, dzięki czemu o wiele słodsze i za słodkie. Takie świeże jest lepsze :)

      Usuń
    3. faktycznie, jak je rozłupałam i dotknęłam to aż się przeraziłam trochę :D nie wiedziałam czy to ugryźć czy lepiej nie, ale okazało się przepyszne :D

      Usuń
    4. Haha :D Jest przepyszne, tylko ta pestka... ;)

      Usuń
  7. Moje zdanie na temat wydarzenia znasz, także tylko czekać aż je utworzysz ;) Mimo, że nie zachęciłaś mnie do zjedzenia pitahaji to i tak muszę się kiedyś na nie skusić :D
    No a blok czekoladowy wygląda apetycznie ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam zamiaru nikogo zachęcać, bo i mnie nie posmakowała :)
      Wydarzenie będzie dzisiaj albo jutro, bo widzę, że chętni są :)

      Usuń
  8. też jadłam ten "smoczy" owoc, nic specjalnego ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety ;) Mojej mamie przypomina kiwi, ale je można kupić o wiele taniej ;)

      Usuń
  9. NO to chyba wszystkie czekamy na przepis :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiedziałam, że tyle tu czekoladoholików :D

      Usuń
  10. Nie moge sie doczekać przepisu :D
    A co do akcji to chętnie wezmę udział,ale mam nadzieję,że będzie się odbywała na blogu ,a nie na facebooku,bo na fb nie udzielam się w kwestiach blogowych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałam utworzyć właśnie wydarzenie na fejsie - tam najłatwiej będzie się komunikować, każdy będzie mógł wstawiać swoje posiłki itp. Może jednak zmienisz zdanie? :)

      Usuń
  11. Nigdy nie jadłam pitahaji (nie wiem czy dobrze napisałam). Ale skoro mówisz, że jest bez smaku to chyba niczego nie straciłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smak ma, ale taki... nijaki ;) Mojej mamie przypomina kiwi, dla mnie jest niepodobny do niczego ;)

      Usuń
  12. Weź mnie kobieto nie kuś takimi cudami jak blok czekoladowy - jak zapodasz przepis to pewnie wyprobuję i będę to tylko to wcinała przez cały dzień - będziesz mnie miała na sumieniu ;)
    A co do twarożków z różnymi dodatkami to ja ostatnio jadam takie codziennie, wręcz się od nich uzależniłam. Najbardziej lubię dodatki bakalii lub właśnie jakichś pestek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czemu mam nie kusić? :D To zdrowy przepis. No i nie dasz rady zjeść całego w ciągu jednego dnia, więc no stress :D
      Twaróg+banan+DużoWszystkiego to dla mnie najlepszy posiłek do pracy, kiedy idę na rano :)

      Usuń
  13. Czekam już na przepis:D

    Ja z nowości owocowych próbowałam liczi i kaki,co można było zobaczyć na fb:) Pitaja też chodziła mi po głowie,ale narazie się wstrzymam skoro piszesz że nie ma rewelacji:D

    Ile zazwyczaj twarogu dajesz? Kostkę?


    A co do akcji to fajny pomysł:) Chętnie dowiem się dokładniej o co chodzi:) Chociaż tak naprawdę na blogach każda z nas dzieli się takimi rzeczami w pewnym stopniu,ale jeśli masz jakiś konkretny pomysł to ja chętnie poznam,może być ciekawie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepis będzie na dniach :)

      Liczi i kaki uwielbiam! Z tym, że w tym roku kaki jakoś podrożały i są coraz brzydsze... Chyba jeszcze nie jadłam w tym sezonie ;)

      Właściwie to pół kostki, ale to i tak daje ok. 175 g, bo Lidlowy twaróg ma 350 g.

      No właśnie niby się dzielimy, ale i tak dostaję mnóstwo pytań o trening. A potrawy inspirują chyba każdego :) Albo jutro, albo jeszcze dzisiaj utworzę wydarzenie i coś o nim napiszę na blogu :)

      Usuń
  14. Chetna do wydarzenia! :) Jak Was mozna znalezc? :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetnie wyglądasz a twój blok czekoladowy wygląda przepysznie ;*


    http://diamond-life-healthly.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie! :)
      Blok jest obłędny, postaram się jak najszybciej wrzucić przepis :)

      Usuń
  16. ale biceps, wow;D
    Czekam na przepis, pozdrawiam ;):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Się trenuje, się ma! :D
      Przepis będzie, ale w kolejce są jeszcze inne posty, więc trochę cierpliwości :)

      Usuń
  17. Ten blok czekoladowy... mmm ślinka cieknie :P A bicki masz niezłe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak w ciemno cieknie, bez próbowania? :D
      Teraz czas się skupić na brzuchu ;)

      Usuń
  18. Blok czekoladowy powala na kolana i warto potem trochę dłużej poćwiczyć. Czekam na przepis.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten blok jest całkiem fit, ma tylko zdrowe kalorie ;)
      Ja nie wyznaję zasady "jedz co chcesz - i tak to spalisz". Chemia i toksyny tak czy siak zostaną w organizmie, a nie o to przecież chodzi.

      Usuń
  19. Pitahaja wygląda jak jakaś ozdoba, a nie owoc <3 Jest śliczna- jeżeli można tak powiedzieć o owocu. Ja też pracuję nad ramionami- przybyło moim flaczkom 1,5 cm. Jestem z siebie dumna. Szkoda tylko, że nie mogę tego samego powiedzieć o nogach ;<
    Czekam na przepis! Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Jest chyba najładniejszym owocem :) Ale smak niestety nie powala.
      Ja pracuję nad całym ciałem, ale ramiona zdecydowanie najszybciej idą. A do nóg nigdy nie miałam jakichś zastrzeżeń :) Powodzenia w Twojej walce!

      Usuń
  20. Jeśli chodzi o tę akcję, jestem jak najbardziej za :)

    Mmm, muszę się rozejrzeć za tymi herbatami!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Dzisiaj utworzę wydarzenie i napiszę coś więcej na ten temat :)
      Ja kupiłam je w Sano, ale pewnie znajdą się też w jakichś Realach czy Carrefourach.

      Usuń
  21. Powiem Ci, że też mam te vitaxy i pomarańcze z goździkami spróbowałam raz i oddałam mamie... Okropna...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio? Jak widać co człowiek to opinia. Ja miałam kiedyś już pomarańczę i goździki z Vitaxa i była okropna, ale ta partia jest bardzo udana. Chociaż gruszka i tak wygrywa :)

      Usuń
  22. Nigdy nie jadłam tego owocu ;D Zawsze mam go w ręce przy okazji zakupów, ale jakoś nigdy nie mogę zdecydować się na włożenie go do koszyka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja stwierdziłam, że raz się żyje i zaryzykowałam :D

      Usuń
  23. Super jest Twój blog, właśnie czegoś takiego szukałem. Mam nadzieję, że nie będziesz robić problemów z tego powodu, że dodam Cię do mojej listy blogów, na których się wzoruję. Czekam na następne, ciekawe wpisy, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, miło mi to czytać :)

      Usuń
  24. Ten blok wygląda przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Reklama