1 stycznia 2014

Podsumowanie grudnia 2013


Stary rok już pożegnany, czas na rozliczenie grudnia. Dużo mogłabym o nim napisać, ale na pewno nie to, że był nudny. Święta i przygotowania do nich, Sylwester, pierwsza praca, a bardziej prywatnie - marzenia, które do tej pory wydawały się bardzo odległe, ale już niedługo zaczną się spełniać :)

Treningowo było trochę gorzej, niż zakładały plany, ale i tak jest według mnie całkiem dobrze. Te dłuższe przerwy spowodowane są zbitą kostką i poświątecznym relaksem - należały mi się i nie mam sobie nic do zarzucenia. Plan roczny wykonany!



Jeśli chodzi o dietę, to również jestem zadowolona. Grzechy to dwie pizze, 4 kawałki domowych ciast, łyk szampana i 2 drinki. Mogłoby ich nie być, ale na cały miesiąc to niewielka ilość. Poza tym Święta, Sylwestry i półrocznice zaręczyn rządzą się swoimi prawami ;) Następna taka okazja dopiero w czerwcu.


Jak możecie zauważyć (zresztą pisałam już o tym), porzuciłam split na rzecz treningu obwodowego. O tym, jak go wykonuję, jak dobieram ciężar, jakie ćwiczenia się w nim znajdują itp. napiszę już niedługo, ale najpierw chciałabym podsumować te 8 tygodni treningu dzielonego. Jeśli macie jakieś pytania albo po prostu chcielibyście coś wiedzieć, czekam na Wasze sugestie w komentarzach pod postem. Postaram się zawrzeć wszystko w poświęconym splitowi wpisie.


Jak Wam minął grudzień? Jeszcze 2,5 miesiąca i wiosna! :D

18 komentarzy:

  1. Mało podjadłaś :D u mnie ciast było o wiele, wiele więcej! Gratuluje Ci wytrwałości ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie do słodkiego raczej nie ciągnęło, chciałam tylko spróbować ;)

      Usuń
  2. U Ciebie te ''grzeszki'' to tak jakby ich nie było:D

    A z tą wiosną to fakt już niedługo i przywita nas ciepełko i mam nadzieję że wtedy się zobaczymy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale były! :D
      Też mam taką nadzieję :) Oby tylko znowu nie było śniegu na Wielkanoc!

      Usuń
  3. no niestety, ale nie 1,5 a 2,5 :( :P styczeń, luty i pół marca :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja. Nie wiem, który z tych miesięcy mi uciekł :D Dzięki za zwrócenie uwagi :)

      Usuń
    2. Bo Meggie chce już wiosnę i skróciła czas oczekiwania :D

      Usuń
    3. A kto nie chce? :D Moim postanowieniem na 2014 jest sprowadzenie wiosny w połowie lutego :P

      Usuń
  4. chciałąbym zapytać, czemu tak dziwnie dzieliłaś te splity? niestandardowo, zamiast np plecy+ triceps to u Ciebie klatka+triceps czy nogi+triceps, no i do tego triceps 2 dni pod rząd bez przerwy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się człowiek spieszy, to się diabeł cieszy - nogi robiłam z barkami, ale nie chciało mi się treningów przepisywać ręcznie, więc skopiowałam tylko pierwsze połączenie, które było źle napisane. Zaraz poprawię ;)
      A co do standardów - znacznie częściej widziałam połączenie klatki z tricepsem i pleców z bicepsem niż na odwrót. Zresztą to sprawa indywidualna :)

      Usuń
  5. jej ja się muszę wziąć ostro za siebie , bo patrząc na Ciebie to wypadam bardzo cienko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co się sugerować moimi treningami czy kogokolwiek innego - Ty wiesz najlepiej, jaka częstotliwość najlepiej służy Tobie, ile masz czasu itp. :)

      Usuń
  6. Pewnie, że Sylwestry, Święta i półrocznice zaręczyn rządzą się swoimi prawami :) Swoją drogą, gratuluję bardzo Wam tej półrocznicy :) Poza tymi świętami, u mnie nie ma kompletnie żadnych grzeszków :) generalnie w ogóle nie podjadam, jednak czasem ugryzę od siostry kawałek ciastka czy batonika, wiem, że to i tak mało, jednak teraz chcę zniwelować nawet to :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy :)
      Ja nawet takie "gryzy" traktuję jak odstępstwo - bo to jednak cukier, tłuszcz utwardzony itp. itd. ;) Ale każdy powinien się trzymać granic ustalonych przez siebie, więc jeśli Ty czujesz się z tym dobrze, to ok :)

      Usuń
    2. na początku czułam się z tym dobrze, jak wiadomo od razu odrzucić słodycze bywa ciężko :) ale teraz zaczęło mi przeszkadzać nawet takie podgryzanie, więc mam zamiar się tego pozbyć ;)

      Usuń
    3. Ja też rzucałam je stopniowo i dziwię się ludziom, którzy potrafili zrobić to od razu :D
      Trzymam kciuki w takim razie! :)

      Usuń
  7. Oj grzeszków prawie nie zrobiłaś :D Ja sobie popuściłam na sylwestra niestety, ale teraz nadrabiam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez ten tydzień zjadłam więcej "grzesznych" potraw niż przez ostatnie 2 miesiące. Ale zmieściłam się w wyznaczonym limicie ;)

      Usuń

Dziękuję za komentarz! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Reklama