6 grudnia 2013

List do św. Mikołaja


Mój świat nie zawalił się, kiedy ponad 15 lat temu dowiedziałam się, że św. Mikołaj nie istnieje - zawsze podejrzewałam, że coś musi być nie tak z tą historią. Wishlisty prezentów gwiazdkowych tworzę jednak co roku, to znacznie ułatwia życie moim "Mikołajom" i mnie, kiedy pytają, co chciałabym dostać. Co roku robię dwie takie listy - jedną z tym, co chciałabym dostać lub sama sobie kupić, a drugą z prezentami, którymi chcę obdarować moich bliskich. Od października staram się uważnie słuchać ich narzekań na to, czego nie mają, życzeń o tym, co chcieliby mieć i dzięki temu unikam (w większości) mało grzecznych pytań w stylu "Co chciał(a)byś dostać?". Poza tym uważam, że niespodzianki to najlepsze, co może być i sama je uwielbiam, dlatego rzadko zdradzam zawartość mojego "mikołajowego" worka przed wręczeniem prezentów.

Poniżej moja lista rzeczy, które chciałabym dostać lub kupić sobie w najbliższym czasie.



A Wy pisaliście już list do św. Mikołaja? ;) Co chcielibyście dostać i co kupujecie swoim bliskim? :)

45 komentarzy:

  1. Moje listy jakoś do Mikołaja nie dochodzą więc i teraz nie pisałam:D

    Ale tak patrząc na Twoją listę z mi marzy się : taśmy,piłka,mikser i hantle,i jeszcze kilka takich tam drobnostek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę, może masz zły adres? :/ Albo nie byłaś grzeczna :P

      Drobnostki też są fajne, szczególnie takie błyszczące ;)

      Usuń
    2. Pewnie tak:) Ale nie powiem,dzisiejszy Mikołaj spisał się na medal:)

      Ale od rodziców nic nie przyniósł:D Mimo to ten jeden rekompensuje wszystkie pozostałe:)

      Usuń
    3. Oooo, to kto był tym Mikołajem? ;>
      Ja dostałam wielkie czekoladowe jajo z niespodzianką w środku - nie otwieram, żeby czekolada nie wpadła mi do buzi - oczywiście przypadkiem :D

      Usuń
  2. A ja się bardzo cieszę jak rodzina pyta się mnie "co chce dostać?"- zawsze podeślę im linka do tego co akurat mi się podoba - sama też ich pytam.
    Z Twoich rzeczy przydałby się aparat. A co do podkładek slide- to widziałam ostatnio trening z ręcznikami na YT- dziewczyna świetnie sobie radziła- może spróbuj zanim kupisz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bym chciała żeby się mnie pytali o to:D

      A te ręczniki też widziałam ,dobra sprawa na wypróbowanie zanim się zakupi podkładki.:)

      Usuń
    2. ja jeszcze widziałam opcje z talerzykami papierowymi :)

      Usuń
    3. Agnes - ja też się cieszę, bo zawsze wtedy jestem zadowolona z prezentów. Ale tym razem wystarczy, że wejdą na bloga i sami sprawdzą, a ja do ostatniej chwili nie będę wiedziała, co dostanę - wilk syty i owca cała :P

      Ręcznikami nie chcę się bawić, bo (i tu znowu szokujące wieści :P ) mam takie zboczenie i podłoga zawsze wydaje mi się brudna - nawet świeżo po umyciu. A ręcznik to ręcznik - musi być nieskazitelny: czysty, wyprany i pachnący. Ewentualnie ze ścierkami mogłabym próbować, ale ćwiczyłam już po prostu w skarpetkach i rękawiczkach - tylko to średnio wygodne, jeśli chcę robić np. mini obwodowy trening i co chwilę zmieniam ćwiczenia, a w międzyczasie muszę jeszcze założyć buty. Talerzyki też widziałam na kanale blogilates, ale nie mam akurat papierowych - zastąpiłam je kartkami papieru :D
      A takie podkładki kosztują raczej kilkanaście - max 20 zł. Nawet jeśli slide-trening kiedyś mi się znudzi, to nie będę żałować wydanych pieniędzy :)

      Usuń
    4. Z ręcznikami mam dokładnie tak samo- muszą być wygotowane i nieskazitelnie czyste- ale można jakieś dwa małe poświęcić tylko na to :P ale jak tam chcesz- Ty wiesz lepiej czego potrzebujesz.
      http://www.youtube.com/watch?v=bikcMuXkxUM

      Usuń
    5. Wygrałaś. Ja nie gotuję :P
      Ćwiczenia wypróbuję ze ścierką, ale podkładki i tak kupię - to takie profesjonalne :D

      Usuń
    6. My już jesteśmy na tym etapie, że czujemy profesjonalizm :P blask profesjonalizmu bije od nas na kilometr :D true story ;-)

      Usuń
    7. No no :D Może od Ciebie, bo ja to raczej koło profesjonalisty nie stałam :D

      Usuń
    8. Wypróbuj najzwyklejszą kartkę papieru ;)

      Usuń
    9. Jedna kiepsko się sprawdza, dopiero kilka daje pożądany efekt ;)
      Ja już próbowałam tych ćwiczeń z setkami zastępczych sprzętów - rękawiczki, grube skarpety, karki papieru, ściereczki, zwinięty szalik - chcę w końcu coś normalnego i bez kombinowania ;)

      Usuń
    10. Może to zależy od podłogi albo rodzaju papieru, bo ja ne jednej kartce ślizgałam się jak szalona :D

      Usuń
    11. Ja mam w pokoju panele, więc teoretycznie powinno być okej. Gruba kartka albo np. papier kredowy pewnie załatwiłyby sprawę, ale na zwykłej kartce 80g/m3 ciężko mi było wrócić ;)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Mikołaj też musi być bogaty :D Ale przynajmniej mam rozplanowane, co zrobić z wypłatą ;)

      Usuń
  4. mnie się nie pytają, a szkoooda.. :<

    hmm.. taśma i sztanga też by mi się przydała, no i kurtka bym mogła jakiś sport zimowy zacząć uprawiać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lepiej pytać :-) rok temu siostra się mnie nie zapytała i prezent leży w szafce :> zmarnowane pieniądze...

      Usuń
    2. Mnie pytają zawsze, bo nigdy nie wiedzą, co bym chciała - tym bardziej, że ze słodyczy, rajstop i swetrów raczej się już nie cieszę ;)
      Kurtkę sportową mam, spodnie tak samo, tylko do gór daleko :D A chciałabym taką mega ciepłą kurtkę na codzień - żeby nie marznąć w oczekiwaniu na pociąg i w drodze do pracy :)

      Agnes - skąd ja to znam... ;)

      Usuń
    3. mnie z prezentami ciężko zadowolić :P tym razem zażyczyłam sobie szczotkę do włosów :-) wszystko przez Ciebie :-)

      Usuń
    4. Oj będziesz zadowolona :)

      Usuń
  5. te perfumy pachna nieziemsko, tez nie mialabym nic przeciwko, aby je dostac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja je sobie chyba sama sprezentuję, bo wątpię, że wytrzymam do Gwiazdki... :D Koleżanka poleciła mi fajną stronę, gdzie 50 ml kosztuje tylko 205zł - jak chcesz adres, to odezwij się na maila i możesz zamówić, jak już będziesz w Polsce :)

      Usuń
  6. o tak, sztanga do ćwiczeń <3 też mi się marzy ;) ale poczekam z tym chyba do urodzin (to za pół roku :P). wolisz łamaną niż prostą? i jeszcze nowe buty do ćwiczeń. ale to chyba na przyszłe święta (jak będę cały rok grzecznie ćwiczyć) :P o swiss ballu mówiłam, że chcę znaleźć pod choinką - jak nie będzie, to sama lecę do sklepu tuż po świętach :P oby Twój mikołaj przeczytał tę listę ;)
    pozdrawiam, kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, chciałabym łamaną - wydaje mi się, że jest bardziej wszechstronna ;)
      Buty i strój do treningów ja zawsze chętnie przygarnę :D
      Ja póki co zamiast swiss ball używam dmuchanej piłki z uszami z dzieciństwa - też daje radę, ale jest za mała dla mnie ;) Czas na taką z prawdziwego zdarzenia :D

      Oby Twój przeczytał ten komentarz :)

      Usuń
  7. Mi też by się przydał taki mikser, blender za 20zł wszystko na około brudzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na blender nie narzekam, ale chciałabym coś, co ma napęd od dołu i nie będę bała się do niego wrzucić orzechów czy lodu ;)
      A na brudzenie jest rada - kup wysoki pojemnik :)

      Usuń
  8. bardzo fajne rzeczy :D życzę Ci, byś je otrzymała od Mikołaja ;) ja na takiej swojej drobnej liście mam: matę do ćwiczeń, maszynę do pieczenia chleba, bo mój piekarnik jest do niczego i nic się w nim nie da upiec poza mięsem w brytfance, hantle, kolejną dużą tablicę korkową i również swiss ball ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkich na pewno nie dostanę, Mikołaj musiałby mieć szalenie wysoką zdolność kredytową :D Część sama sobie kupię :)
      Maszyna do chleba to świetny pomysł. Niech Twój Mikołaj zwróci uwagę, czy ma opcję ustawiania czasu startu/końca pieczenia. Ja zawsze ustawiam koniec na godzinę 5:00 i kiedy wstaję o 7-8 w całym domu pachnie chlebem, a ja nie mam problemów z wyciągnięciem go z formy :)

      Usuń
  9. Bardzo podoba mi się Twoja lista ;) Dużo sportowych rzeczy, to lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie tylko sportowo-blogowo-pracowych mi brakuje :)

      Usuń
  10. Czy zimowe sukienki i zimową kurtkę masz sprecyzowane?
    Taśmy trx- zdecydowanie polecam! Bardzo fajna rzecz!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam, chociaż chciałabym przynajmniej jedną sukienkę o kroju jak na wstawionym zdjęciu, a kurtkę w jakimś żywym kolorze, z kapturem i ściągaczami na rękawach i u dołu. A czemu pytasz? :)
      O TRXach dużo się naczytałam i naoglądałam. Do wiosny muszę je mieć!

      Usuń
  11. Ja lubię jak ktoś się mnie pyta co chcę dostać. Nie przepadam za niespodziankami, a tak mam wszystko pod kontrolą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dając kilka możliwości zawsze mam niespodziankę i nie dostaję niepotrzebnych rzeczy :)
      Jak można nie lubić niespodzianek? :D

      Usuń
  12. Skakanka stalowa, też musze napisadc do Św. Mikołaja :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Radzę się pospieszyć, bo wiadomo jak to z naszą pocztą bywa ;)

      Usuń
  13. Ja pisałam ale jeszcze nie skończyłam. Strasznie chciałabym taką piłkę do ćwiczeń!! Mam też nadzieję, że w przyszłym roku wymienię mój aparat na nowszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie trzymam kciuki żeby te życzenia się spełniły :)

      Usuń
  14. Stalowa skakanka? Oj, taką jak się nie wyrobi ze skokiem i uderzy w piszczel to boli... xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przynajmniej jest motywacja do tego, żeby się wyrabiać :D A tak serio, to zazwyczaj linka jest z gumową osłonką i jeśli będę ją sobie kupować, to na to zwrócę uwagę.

      Usuń
  15. Kilka rzeczy z listy też chętnie bym przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas napisać list ;) Które rzeczy? :)

      Usuń

Dziękuję za komentarz! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Reklama