5 listopada 2013

ZWOW #51 Time challenge - Tone and stretch workout


ZWOW #51 jest prawdziwym wyzwaniem dla siły mięśni nóg. 100 powtórzeń kwalifikowanych mountain climbers pod rząd na początku i na końcu treningu jest bardzo wymagającym elementem  tego workoutu. Chcąc pobić czas Zuzki, musiałam naprawdę sprężyć się w ich wykonywaniu na końcu treningu.

ZWOW #51 jest treningiem typu time challenge, co oznacza, że podaną sekwencję ćwiczeń powinniśmy wykonać w jak najkrótszym czasie. Mój timing prezentuje screenshot poniżej:


Strict mountain climbers – zwykłe mountain climbers lubię i doceniam, ale ich kwalifikowana postać w ilości 100 powtórzeń to lekki fanatyzm. Mega intensywne cardio.
Pike left lift – chyba najlżejsze ćwiczenie w tym zestawie. Nieskomplikowane i niemęczące.
Burpees – tradycyjnie z pompką. Nie zdziwiła mnie ich obecność, w końcu są obecne w niemalże połowie treningów Zuzki.
Mini air squats – 50 powtórzeń daje porządnie popalić nogom i pośladkom. Mięśnie palą, ale o to przecież chodzi.
Dive bombers – nie stanowią dla mnie nigdy wyzwania, dlatego zaczynam zastanawiać się, czy wykonuję je poprawnie. Teoretycznie powinnam czuć pracę mięśni brzucha, natomiast ja jedynie lekko odczuwam ręce.

Trening sam w sobie nie jest trudny, ćwiczenia są w nim naprawdę podstawowe – dlatego polecam go nawet początkującym. Wykonywać go możesz we własnym tempie, ale pamiętaj, że niezależnie od Twojego doświadczenia i poziomu zaawansowania, musisz dawać z siebie 200%.

12 komentarzy:

  1. Zabrzmiało groźnie:D I to lubię:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Groźnie zabrzmi kolejna recenzja. Malo brakowało, a nie czytalibyście już moich tekstów :D Ale to właściwie kwestia tego, czy dajesz z siebie 20 czy 200% :)

      Usuń
  2. jeszcze do niego nie dotarłam, bo robię po kolei, ale już niedługo, bo ostatnio za mną ZWOW #47 ;) wygląda ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że Ci się spodoba :)
      Ja lecę od końca :D Z tym, że niektóre z tych pierwszych już zrobiłam.

      Usuń
  3. ja dziś zrobiłam 11 , jestem na początku przygody z Zuzką i też robię po kolei , powoli się w jej ćwiczeniach "zakochuję" ale na razie Burpees nienawidzę ich ha ha , ale mam nadzieję że z ubywaniem cm i kg będzie łatwiej Agnieszka Ryś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że zaraziłaś się miłością do ZWOWów :) Burpees to takie ćwiczenie, którego nienawidzi się za intensywność i kocha za efekty :D
      Życzę wytrwałości! :) Napisz czasami jak Ci idzie :)

      Usuń
    2. to dzięki Tobie ;) za co Ci bardzo dziękuję , na pewno napiszę już widzę że się zmienia ciało ;) ale tak za dwa tyg. napiszę co i jak ;)

      Usuń
    3. Super! Nie mogę się doczekać Twojej relacji :)

      Usuń
  4. musze sie zabrac za Zuzke, tak na serio jeszcze nigdy z nia nie cwiczylam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, nie wiesz co tracisz :) Polecam gorąco! :)

      Usuń
  5. Mam zamiar zacząć w tym tygodniu. Ale muszę powiedzieć, że już od samego patrzenia czuję się zmęczona :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez przesady, nie będzie tak źle! :)

      Usuń

Dziękuję za komentarz! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Reklama