25 listopada 2013

Pielęgnacja włosów - nie taka czasochłonna


Dziś post typowo urodowy. Bardzo często słyszę i czytam komplementy pod adresem moich włosów, jednak kiedy zaczynam opowiadać, jak o nie dbam, zawsze słyszę to samo: "ja nie miałabym tyle czasu". No właśnie - "tyle" to znaczy "ile"? Od półtora miesiąca mierzę czas, jaki poświęcam różnym czynnościom wykonywanym przy włosach. Dziś nadszedł czas na podsumowanie i udowodnienie, że wcale nie trzeba poświęcać im pół dnia, żeby były naszą ozdobą.

O tym, jak dbam o włosy, pisałam już tutaj i tutaj. Od tej pory zmienił się tylko sposób nakładania oleju - nakładam go bezpośrednio na włosy, a nie przy użyciu olejowego serum jak wtedy. Myję je co 3-4 dni używając po myciu na zmianę odżywkę lub maskę. Laminuję tylko wtedy, kiedy widzę taką potrzebę - czasami co miesiąc, czasami co trzy. Przed każdym myciem aplikuję na noc olej.

Poniżej uśrednione wyniki mojego eksperymentu:
  • olejowanie: 03:30
  • mycie: 02:30
  • nakładanie maski/odżywki: 01:00
  • spłukiwanie maski/odżywki: 02:00
  • płukanie zimną wodą/płukanką: 00:30

Łącznie niespełna 10 minut dwa razy w tygodniu. To chyba nie jest dużo? Zapewniam, że warto - jeśli nawet nie dla wyglądu, to dla własnej wygody. Ja ostatnio włosy obcinałam w lutym i kiedy w zeszłym tygodniu odwiedziłam swoją fryzjerkę, ta stwierdziła, że nie mam ani jednej zniszczonej końcówki i jeśli chcę je obciąć to tylko po to, żeby je wyrównać. Tak więc odpowiednia pielęgnacja włosów to oszczędność nie tylko czasu, ale i pieniędzy :)

A Wy jak dbacie o swoje włosy?

21 komentarzy:

  1. Ja mam tego pecha że jestem kręconowłosą i mogę czesac włosy tylko na mokro,przez co mycie włosow zajmuje mi ok. 40 minut ,szybciej ich nie rozczeszę ;/
    Moje włosy kochają olejowanie na odpywkę i maskę z alterry. Jest tego więcej,ale to już rozpisałam u Anwen w MWH i teraz nie chce mi się znowu pisac :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś w MWH? Podaj linka koniecznie! :)
      Maska i odżywka granat+aloes z Alterry to i moje ulubione produkty ;)

      Usuń
  2. ja po myciu zawsze używam maski placenty lub mlecznej, potem po spłukaniu jak trochę przeschną to jedwabiu i jeszcze rano gdy są całkowicie suche nakładam jedwab, dzięki temu doszłam do tego, że jestem ogromnie zadowolona ze stanu moich włosów, są takie miękkie, że mogłabym je cały czas dotykać :D myję włosy co 2 dni, bo tego potrzebują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "są takie miękkie, że mogłabym je cały czas dotykać" - skąd ja to znam :D

      Usuń
  3. Szampon i maska kallos keratin i teraz spray dove :) ale prostownica mi w pielęgnacji nie pomaga :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam maskę Kallos Latte i byłam zadowolona. Jak się sprawdza ta z keratyną? :)

      Usuń
  4. A to fakt masz bardzo zadbane włosy:)

    Ja używam tylko odżywki ale myślałam o laminowaniu i czymś na końcówki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Laminowanie polecam bardzo :) Ale w jakiś wolny dzień najlepiej. Nie wiem, czy to moje nieudacznictwo, czy inni też tak mają, ale ja zawsze spędzam kilka godzin na wydłubywaniu resztek żelatyny :D Na końcówki polecam "jedwab" z Green Pharmacy. Jest teraz w promocji w Naturach :)

      Usuń
  5. też uważam, że dbanie o włosy nie zajmuje dużo czasu, a są naprawdę świetne efekty. zaczęłam w kwietniu intensywną pielęgnację i widzę ogromną różnicę : ))

    zazdroszczę Ci, że nie musisz myć włosów codziennie - ja nie mogę się przemóc ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U różnych ludzi efekty przychodzą w różnym czasie, ale rzeczywiście po pół roku każdy będzie zadowolony z lepszej pielęgnacji :)

      To pocieszę Cię - moja fryzjerka myje raz w tygodniu! :D

      Usuń
    2. no nie wiem czy to pocieszenie, bo wydaje mi się, że mycie włosów raz w tygodniu jest mało higieniczne.. przecież kurz, brud, pot.. :P

      Usuń
  6. Przy długich, blond farbowanych włosach pielęgnacja trwa trochę dłużej- przynajmniej u mnie, ale to indywidualna sprawa- bo każdy ma inne włosy. No i codziennie poświęcam moim włosom 10 minut- bo muszę je codziennie myć- co jest bardzo kłopotliwe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wyobrażam sobie myć moich codziennie, tym bardziej, że robię to rano. I w życiu moich nie pofarbuję! :D
      A tak właściwie to jaki masz naturalny kolor? :>

      Usuń
    2. Ja też bym chciała myć co 3-4 dni, no i zawsze myję rano, przed wyjściem...wstaje pół godziny wcześniej- pierwsze co myję włosy, potem robię makijaż- w między czasie kasza kuskus pęcznieje- potem nakładam wszystko na talerz z owocami- suszę włosy- jem- czytam coś na necie- przeważnie blogi :-) i wychodzę w świat :P
      Mój naturalny jest ciemniejszy o 2 tony od tych co widać na zdjęciach- dzisiaj farbowałam przy samej skórze głowy o odcień ciemniejszy niż moje naturalne, ale wyszły o ton jaśniejsze i efektu gradientu na włosach nie uzyskałam - no może taki delikatny.
      Ogólnie lubię farbować włosy :D acz zauważyłam, że większość farb co kupuję pomimo innego koloru na pudełku- wychodzą na mojej głowie tak samo.

      Usuń
    3. Pół godziny Ci wystarcza? :o Ja nawet z suszarką nie dałabym rady :P Mam nisko porowate włosy i ich schnięcie (bo suszarek nie używam) to minimum 4 godziny.
      Myślałam, że masz całkowicie inny kolor, ciemny brąz na przykład :D
      Ja na farbowanie nigdy się nie zdecyduję, po pierwsze lubię mój kolor, a po drugie nie widzę sensu niszczyć włosów :)

      Usuń
  7. No mi jakoś krócej schodzi. Czy to znaczy, że coś ze mną nie tak? :D

    Zapraszam do mnie. Nowy wpis, co powinniśmy wiedzieć o magnezie, by nie dać się nabrać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nowy wpis już widziałam, mnie bardzo się przyda :)

      Co do włosów - pozazdrościć tego krótszego czasu :D

      Usuń
  8. Ja przed każdym myciem na pół h nakładam maskę lub olej, potem zwykłe mycie Babydreamem i odżywka na koniec (Nivea long hair najlepsza jak do tej pory :D!). Przed wysuszeniem (oraz po) nakładam serum z biovaxa na zmianę z jedwabiem również z tej samej firmy. Ale to dopiero początek mojej włosowej drogi, jeszcze trochę potrwa zanim włosy się uspokoją po rozjaśnianiu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do Nivei jakoś jestem uprzedzona, ta odżywka ma chyba silikony? ;)
      Rozjaśnianie strasznie niszczy, ale życzę powodzenia w doprowadzeniu włosów do odpowiedniego stanu :)

      Usuń
  9. właśnie jestem na etapie ekstremalnych włosowych zmian, najpierw ścięłam około 10 cm, teraz zmieniłam kolor na bardziej naturalny i odżywiam, olejuje :) ma być dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie dobrze, na pewno :) Też obcięłam włosy w zeszły piątek - całe 2 cm :D

      Usuń

Dziękuję za komentarz! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Reklama