24 listopada 2013

Fototydzień 18.11. - 24.11.2013r.


I spadł pierwszy śnieg. Żeby jeszcze do tego wszystkiego nie padał deszcz, byłabym bardzo zadowolona - ale coś czuję, że moje życzenie się nie spełni. Po chorobie został już tylko zapchany nos i okazjonalny kaszel, więc jest dobrze. Czekam na Święta ;)

Lidlowe sushi. Ma trochę śmieci w składzie, ale tak dawno nie jadłam sushi, że nie przepuściłabym okazji do jego pochłonięcia ;)

Piątkowy obiad - pstrąg smażony, sałatka z paluszków krabowych, sałaty, płatków migdałowych i papryki i ciemne pieczywo, które nie załapało się na zdjęcie ;) Ryba była przepyszna mimo użycia tylko dwóch składników - pieprzu i cytryny. Niestety, jeden kawałek zwinął mi mój pies :P
Rękawiczki zakupione co prawda w zeszłym tygodniu, ale TŻ woził je w aucie przez tydzień i dopiero wczoraj do mnie trafiły. Ciepłe i "milusie" ;)
Nowa tunika. Strasznie mi się spodobała i od razu mówię, że w rzeczywistości wygląda milion razy lepiej. Prężyłam się jak mogłam (co widać :P), ale nie potrafiłam oddać jej uroku .
Nowe zdobycze Rossmannowe - piasek i matujący top coat z lśniącymi drobinkami z Wibo. Zakochałam się od pierwszego wejrzenia :)
Zuzia, najsłodszy pies świata :) Taka przytulanka, która non stop domaga się miziania ;)
I na koniec, tradycyjnie, instagramowy mix. W tym tygodniu wyjątkowo ubogi z powodu choroby.
1. Rosnący bicek. Jestem z niego dumna! :D
2. Na dole rossmannowe zakupy, na górze oczekiwana przesyłka - TT compact. Ta w panterkę jest dla mojej siostry ;)
3. Dzisiejszy obiad - przekonuję się do kasz. Małymi kroczkami, dzisiaj jęczmienna.


Jak Wam minął ten tydzień? :)

39 komentarzy:

  1. U Ciebie śnieg? U mnie zapowiadają jutro. Ale jak tylko go zobaczę mój humor będzie jeszcze bardziej smętny,bo przypomni mi się że już niedługo Święta,które zapewne znów będą samotne..

    A ta Twoja tunika to mi się podoba:) I prężenie też Ci wyszło:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wpadaj do którejś z bloggerek na Święta :)) Mam nadzieję, że mimo wszystko Twoje Święta nie będą samotne, bo to chyba jedno z najgorszych uczuć :(

      Piesek kochany, też mam yorka :)

      Usuń
    2. Śnieg taki raczej kiepski, bo z przewagą deszczu... Ale i tak oczy mi się zaświeciły :D
      iwannabefit ma świetny pomysł! Setterko, mogę Cię przygarnąć :D
      Z prężeniem śmiech na sali :P Ona się tak ładnie błyszczy gdzieniegdzie, a tego nie widać... :(
      No a piesek nie mój, tylko mojej ciotki. Ale i tak go uwielbiam :)

      Usuń
  2. Śnieg? :O fuuuuu....jak ja nie lubię zimy :///
    Zdjęcia super :D szczególnie szczotki :D
    A Ty jesteś piękna! Rewelacja!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a co jest fuu w śniegu? każda pora roku jest piękna, trzeba tylko to piękno dostrzec :)

      Usuń
    2. Nie każda, Moni. Jesień jest paskudna :P Nie ma słońca, ciągle leje i jest zimno. Dzisiaj zmokłam jak kura idąc przez 20minut w ulewie :P

      A zimę lubię, jeśli jest mroźno. Bo zawsze wtedy jest słońce i nie ma chlapy na ulicach, która jest tak samo paskudna jak deszcz jesienią :P

      Na szczotkę, Bejb, to wiesz... :D Musisz zasłużyć :D

      A piękne jesteśmy wszystkie! :)

      Usuń
    3. wszystko zależy od podejścia, nawet najpiękniejsza pogoda z negatywnym podejściem nigdy nie będzie piękna, zima jest, jesień jest i nie ma co się z tym sprzeczać, można albo marudzić, albo się z tym pogodzić i dostrzec jej urok :)

      Usuń
    4. Ja widzę jeden pozytyw jesieni - trwa tylko 3 miesiące :P

      Usuń
    5. podzielam opinię moni! przekonałam się w tym roku, że faktycznie w każdej porze roku można dostrzec piękno ; ) i nawet dzisiejsza plucha mi nie przeszkadza :D

      Usuń
    6. Równowaga w przyrodzie musi być - Wy zachwalajcie jesień, a my z Agnes będziemy ją hejtować :D

      Usuń
    7. Ależ ja dostrzegałam piękno zimy jak byłam mała i jesieni również...w życiu dorosłym te dwie pory roku przeszkadzają w normalnym funkcjonowaniu i możecie sobie pisać o pozytywnym podejściu i cudownym spojrzeniu na świat- mnie te pory roku się nie podobają- szczególnie jak zimą zrobi się odwilż- taka chlapa totalna....wszędzie jest szaro i brudno, a za kilka dni przymrozek i szklanka na drodze...gdzie kilkanaście razy wpadałam w poślizg- modląc się o przeżycie (przy oponach zimowych oczywiście), korki na drogach, zimnica, sto tysięcy warstw, śniegi, deszcze... dużo tych negatywów.
      Także cieszcie się tą porą :D bo zima do maja trzyma!!
      No i ...na koniec...jak spadnie pierwszy śnieg i nie ma mocnego wiatru, a śniezyk delikatnie prószy- dodatkowo mam dzień wolny...spaceruję i jest cudownie- ale takich dni w całej zimie jest może 2-3? :P
      CHCE LATO! Trzeba pomyśleć nad jakąś Grecją lub Sri Lanką... :P

      Usuń
    8. zima i jesień jest, była i będzie, trzeba się albo przyzwyczaić albo narzekać, wolę zdecydowanie pierwszą opcję, a lato sama kocham i chciałabym aby trwało cały rok, niestety w naszym kraju nie ma tak dobrze:)

      Usuń
    9. Przyzwyczaiłam się co nie oznacza że mi odpowiada ta pora roku, no i mam prawo wyrazić swoje zdanie na jej temat ;-) co nie oznacza narzekania- bo gdyby tak spojrzeć na to z tego punktu widzenia, każdy kto wyraża opinię narzeka ;-)

      Usuń
    10. Zabierz mnie na Sri Lankę! :D

      Nie przesadzaj, że to 2-3 dni ;) Jest ich zdecydowanie więcej. Szklanki na drogach i chodnikach i ja nienawidzę, tak samo jak chlapy... Ale umówmy się, 1/3 zimy jest piękna ;)

      Usuń
  3. ŚNIEG:/ szczotki super :) lakiery również :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No co Wy, wszystkie zwariowałyście? :P Śnieg jest fajny! :D

      Lakierów zamierzam jeszcze kilka dokupić póki promocja trwa :D

      Usuń
    2. też skocze na małe lakierobranie ;D

      Usuń
    3. Polecam wibowe piaski, jeśli jeszcze nie masz :D

      Usuń
    4. mam jeden i jest świetny, tylko jeden minus takich lakierów - bardzo ciężko się je zmywa ;<

      Usuń
    5. Ja tego jeszcze nie zmywałam, ale mam jeden piasek z Lovely i nie ma z nim problemów... Malujesz nimi na jakąś bazę? Przytrzymaj wacik ze zmywaczem kilkanaście sekund zanim zaczniesz pocierać, zejdzie raz-dwa :)

      Usuń
    6. tak, zawsze wcześniej daję jakąś bazę - nigdy nie maluję prosto na płytkę :D z tym przytrzymaniem wacika to wiem, ale mimo wszystko denerwuje mnie to trochę :P

      Usuń
    7. No to kup z lovely, z nim nie ma problemu :D

      Usuń
  4. Ja uwielbiam kasze ostatnio! Nie jadam ziemniaków, ani ryżu tylko je bo mi tak smakują :P no i nie trzeba obierać, wkładam sobie taką kasze do garnka, wrzucam kostkę warzywną czy inne cuda i smakuje najlepiej na świecie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ziemniaków też nie jem, ale ryż uwielbiam :D Jego też nie trzeba obierać, ani makaronu...
      Do użycia kostek bym się nie posunęła ;) Nie używam soli i bez problemu zjem taką "gołą" kaszę, ale będę próbować z dodawaniem ziół :)

      Usuń
  5. to gdzie Ty mieszkasz, że masz śnieg? :D

    sama powoli przymierzam się do tangle teezer, bo coraz więcej osób po nie sięga : ) no i ta tunika Twoja! uwielbiam biały kolor, świetna jest! : )))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już dawno go nie mam, deszcz go zniszczył... Ale padał, przysięgam :D Pomorze Zachodnie ;)

      TT polecam gorrrąco, niedługo napiszę recenzję o tych dwóch cudach, ale samo to, że mając wersję salonową skusiłam się jeszcze na kompaktową, powinno mówić za siebie :D
      Też strasznie lubię białe ubrania mimo mojej bladej... ekhm, porcelanowej karnacji. Czaję się jeszcze na taką pikowaną chanelkę, ale wolałabym ją najpierw pomacać i przymierzyć ;)

      Usuń
    2. no właśnie zastanawiam się która wersja będzie lepsza (kompaktowa czy normalna) no i ciągle nie wiem.. co myślisz? :D

      też mam bardzo jasną karnację, do tego blond włosy... ale i tak uwielbiam ten kolor - jest taki czysty, niewinny :D a ta chantelka jejciu skradła moje serce! tylko fakt, ciekawe jak prezentuje się w rzeczywistości : )

      Usuń
    3. Normalnej nie radzę nosić w torebce, bo wszystkie śmieci jej się czepiają - mi ostatnio rozwalił się w torebce długopis (don't ask... :D ) i sprężynka znalazła się między ząbkami :D Za to czesanie nią jest wygodniejsze, bo trochę lepiej leży w dłoni i jest większa. No i ma minimalnie bardziej miękkie włoski, ale to może dlatego, że kompaktowej jeszcze nie rozćwiczyłam :)

      I do wszystkiego pasuje :) Siostra znalazła mi taką w Szczecinie, więc w przyszłym tygodniu ją obadam :D

      Usuń
    4. to może zdecyduję się właśnie na kompaktową wcześniej : D

      muszę się porozglądać u siebie, może też coś podobnego do tej chantelki znajdę : )))

      Usuń
    5. Jednak kompaktowa? Ja gdybym miała brać jedną, chyba wybrałabym salon elite :) Ale kompaktowa ma fajniejsze kolory :D

      Rozglądaj się. Sugerowałabym jakieś bazarki czy targi, ja zazwyczaj w takich miejscach znajduję ciuchy z allegro :D

      Usuń
    6. tak mi się wydaje, bo często noszę coś do czesania w torebce :D a na bazarkach można faktycznie znaleźć niezłe cudeńka ; ))

      Usuń
    7. Ja w torebce noszę wszystko, więc i tę kompaktową wersję musiałam mieć :D
      A na bazarkach zawsze coś fajnego się trafi :)

      Usuń
  6. Najlepsze sushi w restauracji "Zen" w Krakowie.
    Te Lidlowe też z pewnością mają coś w sobie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej to zrobić samemu ;-)

      Usuń
    2. Jest jeden mały minus tej restauracji - jest w Krakowie :D Miasto co prawda kocham, ale dla mnie to drugi koniec Polski... Nie mniej jednak wypróbuję, jeśli nadarzy się okazja, dzięki za polecenie :)

      Agnes - trzeba umieć :D

      Usuń
  7. cudowna ta tunika! można spytać gdzie kupiłaś? :) uwielbiam takie milusie i mięciusie rękawiczki :D mam takie fioletowe i różowe, teraz jednak poszukuję jakichś polarowych, dla mnie są najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim lokalnym sklepie w mieście mojej babci, pewnie jego nazwa nic by Ci nie powiedziała :)
      Dla mnie najlepsze są takie typowo narciarskie, ciepłe w środku i nieprzemakające na zewnątrz :D Ale to na zimę, a te będą na teraz :)

      Usuń

Dziękuję za komentarz! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Reklama