1 września 2013

Wirtualny tydzień metamorfozy - edycja wrześniowa

Pamiętacie pierwszy wirtualny tydzień metamorfoz, który miał miejsce miesiąc temu? Zgodnie z obietnicą ruszamy z drugą edycją!
Tak jak poprzednio, w ciągu tego tygodnia również ćwiczymy dwa razy dziennie, z tą jednak różnicą, że nie ograniczamy się już do treningów Ewki i wprowadzamy jeden dodatkowy element, który przyspieszy proces "przepoczwarzania się" ;)

Konkrety? Proszę bardzo!
  1. Rano wykonujemy trening kształtujący, siłowy z wykorzystaniem wagi własnego ciała lub jogę.
    Przykłady: Skalpel, Skalpel II, Pilates/Ambient Fit/Body Shape/Stretch'n'Burn @FitWithMe, treningi Blogilates, wszystkie pompki/przysiady/brzuszki/planki i inne ćwiczenia, które przyjdą Wam do głowy.
  2. Wieczorny trening ma nam dać mocno popalić! Do wyboru: trening siłowy, wytrzymałościowy lub interwałowy.
    Przykłady: trening siłowy na maszynach lub z wolnymi ciężarami, Szok trening, Killer, Turbo spalanie, ZWOWy, Cross Training @FitWithMe, trening CrossFitu, interwały w jakiejkolwiek postaci (bieg, jazda na rowerze, aerobic itd.).
  3. Ostatni element może okazać się najtrudniejszym, ale jest jednocześnie najważniejszy. Zero słodyczy! Przez słodycze rozumiemy wszystko, co zawiera cukier i jakiekolwiek słodziki - czy to sztuczne, czy naturalne. Żadnych wyjątków dla ciast domowej roboty czy migdałów w cukrze. Tydzień to na tyle krótki okres czasu, że na pewno dacie radę. A po cichu mam nadzieję, że efekty "odcukrzenia" na tyle Wam się spodobają, że rzucicie słodkości w... poślecie gdzie pieprz rośnie ;)

Mała ściągawka dla tych, którzy są przerażeni odwykiem od cukru:
  • kiedy masz ochotę na coś małego i słodkiego - pooglądaj zdjęcia szczeniaczków zjedz kilka daktyli albo rodzynek;
  • jeśli spodziewasz się gości i chcesz ich poczęstować czymś słodkim, wypróbuj przepisy na babeczki z mikrofalówki, sernik w szklance i muffinki bez mąki;
  • i przede wszystkim pij dużo wody! Mózg nie jest nieomylny i czasami miesza mu się ochota na słodkości z pragnieniem, może wcale nie potrzebujesz cukru, ale powoli się odwadniasz.

Zrób sobie zdjęcia jutro rano i za tydzień. Ja sama byłam zdziwiona efektami, kiedy miesiąc temu pierwszy raz brałam udział w wirtualnym tygodniu metamorfozy, dlatego teraz nie mam wątpliwości, że warto coś takiego powtórzyć. To tylko tydzień!


Jeśli masz odwagę wziąć udział w wyzwaniu, zapraszam do dołączenia do wydarzenia na Facebooku, gdzie znajdziesz mnóstwo motywacji i wsparcia, aby przetrwać ten tydzień.

Kto w to wchodzi? :)

21 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Tu nie ma co myśleć, trzeba działać! :)

      Usuń
  2. Z chęcią bym dołączyła a tu duppppppppppaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa blaaaaaaaaaaaaaaaada aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa wścieknę się!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem i współczuję... Ale mam nadzieję, że za miesiąc będziesz gotowa :)

      Usuń
  3. Również się na to piszę ! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja będę Wam wszystkim kibicować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego tylko kibicować? :(

      Usuń
    2. czwartek i weekend mam dość szczelnie zaplanowany poza domem:)
      a dwa treningi muszą być koniecznie rano i wieczorem, bo to sens tygodnia metamorfozy? czy sobie można połączyć np. wieczorem bieg a po nim joga?

      Usuń
    3. Najlepiej by było, gdyby były rozrzucone w czasie. Poranny trening daje energię i poprawia metabolizm, a wieczorny to taki na odstresowanie i wyżycie się ;) Ja jogę robię praktycznie po każdym treningu i nie ma po tym takich efektów, jak były po tym jednym tygodniu.
      Wierzę, że dasz radę wcisnąć 15-20 minut rano :D

      Usuń
    4. niee, o tej godzinie redukuję czas od wyjścia z łóżka do wyjścia z domu do 10 minut, tylko żeby chwilę dłużej pospać :P trening o 4.30 to nie dla mnie, chociaż pewnie bym się porządnie rozciągnęła, jakbym zasnęła w jakiejś pozycji jogi:D

      Usuń
    5. (bo rano zasypiam na każde 4 min drzemki w tel;)

      Usuń
    6. Haha, to próbuj zrobić taką jogę przez sen :D Mi za dzieciaka zdarzało się spać z nogami ugiętymi w kolanach i podkulonymi pod plecy :D

      Usuń
  5. pamiętam u Ciebie ten post o efektach - byłam w szoku że można osiągnąć zauważalną różnicę po zaledwie tygodniu (no, co prawda u mnie mięśnie i tak są schowane pod tłuszczem więc pewnie nie widziałabym różnicy ;D). niestety ze względu na pracę/miesiączkę/antybiotyk nie dam rady, ale życzę powodzenia i czekam niecierpliwie na post o efektach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurczę, wielka szkoda... Praca to nie wymówka, bo pracujące dziewczyny też biorą udział w akcji ;) Ale resztę rozumiem i życzę szybkiego powrotu do siebie :) Mam nadzieję, że za miesiąc do nas dołączysz!

      Usuń
  6. treningi 2 razy dziennie? gdyby nie to, że jestem okropnym śpiochem i to, że zaczęła się szkoła to wzięłabym udział, no ale niestety, śpioch w tym pojedynku wygrywa :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze ten "poranny" trening możesz robić po powrocie ze szkoły ;> Wyzwania polegają na pokonywaniu własnych słabości! :)

      Usuń

Dziękuję za komentarz! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Reklama