17 czerwca 2013

Szczecin biega!

W minioną niedzielę (16.06.2013r.) uczestniczyłam w "Biegu śniadaniowym" organizowanym przez Netto, TVP Szczecin, Radio Szczecin i Kuriera Szczecińskiego. Był to mój pierwszy "profesjonalny" bieg, jeśli chodzi o organizację.
Tak jak pisałam w tym poście, biegłam z moim TŻ i Mary Emily, której dziękuję z tego miejsca za poinformowanie mnie w ogóle o tym evencie :)

Bieg rozpoczął się o godzinie 12. Trasę obrazuje niżej umieszczona prowizoryczna mapka Google Maps.

Łącznie trasa miała lekko ponad 3km i przewidziane były cztery postoje, więc nie było dane nam się zmęczyć. Nie znam też dokładnego czasu, w jakim ten dystans pokonaliśmy, ale było to coś w okolicach 35 minut.

Według informacji podanych na stronach partnerów, w biegu wzięły udział niemal 2 tysiące osób, choć z moich obserwacji nie wynikało, by było nas więcej niż 500. Zresztą biegliśmy raczej w pierwszej połowie peletonu, więc nie widziałam też wszystkich.

Bieg zakończył się na Jasnych Błoniach, gdzie każdy uczestnik otrzymał pożywne śniadanie, które zdjęcia niestety nie doczekało ;) W firmowej torbie Netto znalazł się banan, jabłko, batonik muesli i półlitrowa butelka wody. Na miejscu czekały też na najmłodszych atrakcje w postaci m.in. badmintona, skakanek, mini futbolu i speed tenisa przygotowane przez Decathlon Ustowo oraz losowanie nagród ufundowanych przez sponsorów biegu. Nikomu z naszej trójki nie przypadł niestety zaszczyt zostania laureatem, aczkolwiek załapaliśmy się jeszcze na żółte koszulki z logiem biegu rozdawane na starcie.

Jeśli chodzi o moją opinię, to bieg podobał mi się przede wszystkim z tego względu, że był to pierwszy zorganizowany sportowy event, w którym brałam udział. Lubię duże wydarzenia sportowe przez atmosferę, która wokół nich się roztacza. Tutaj było podobnie.
Poza tym na ogromny plus mogę zaliczyć muzykę puszczaną z prowadzącego nas londyńskiego (i podobno zabytkowego) autobusu. "Eye of the tiger" to moje must-have (czy raczej must-listen) w trakcie jakiegokolwiek treningu, a tu zostało puszczone dwukrotnie.
Myślę, że jest to też dobry sposób na promowanie sportu w dużych miastach. Z pewnością słyszeli nas wszyscy mieszkańcy kamienic, które mijaliśmy :D

Niestety, jest też kilka aspektów, nad którymi warto by było popracować przed przyszłorocznym biegiem.
Po pierwsze - rozgrzewka. Panie od Zumby trzęsące pośladkami i biustem może i potrafią rozgrzać męską część publiki, ale zdecydowanie nie jest to rozgrzewka biegowa.
Po drugie - przerwy. Na tak krótkim odcinku trasy były aż cztery postoje, z których żaden nie był tak naprawdę konieczny. Wystarczyłoby lekko zwolnić tempo na całej trasie i na pewno wszyscy daliby radę biec jednostajnie. A jeśli nie, to w trakcie przerw można było wymyślić naprawdę coś bardziej twórczego niż "kucamy-skaczemy" i "klaszczemy".

Mimo wszystko ten bieg zaliczam na plus, być może uda mi się pobiec także w przyszłym roku :)


Czas na kilka zdjęć :)

Wspomniany londyński autobus

Jedyne wspólne zdjęcie :D

Start!

Na dowód dobiegnięcia do mety

Ja i Mary

TŻ miał jeszcze trochę siły :D

Braliście udział w takich eventach? A może byliście w niedzielę z nami? ;)

17 komentarzy:

  1. ciekawe wydarzenie! z chęcią wzięłabym udział w czymś podobnym, bo 3 km to fajny dystans :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię takie imprezy dla aktywnych :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też bym z chęcią wzięła udział w takim wydarzeniu:)

    OdpowiedzUsuń
  4. też podobają mi się takie zorganizowane akcje, najlepiej na powietrzu :)
    teraz czekam na Twój występ w półmaratonie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahahaha! To mnie rozśmieszyłaś :P Nie przebiegnę tyle, nawet nie znam takiej trasy :D
      Chociaż kto wie, może kiedyś...

      Usuń
  5. Fajna sprawa z tym bieganiem po szczecinie ;). W Październiku biegnie Warszawa. Zobaczymy co to będzie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie dobrze! :) Rozumiem, że też będziesz biegła? Takie biegi to fajna sprawa, jednoczą ludzi :)

      Usuń
  6. super bardzo mi sie podoba taki bieg :) musiało być niesamowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. zazdeoszcze ja nawet nie mam czasu pomyślec o bieganiu:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja doba ostatnimi czasy również jest zbyt krótka... Ale na sport zawsze znajdę czas :)

      Usuń
  8. Nominowałam Cię do Liebster Blog: http://shelovesfitness.blogspot.com/2013/06/nominacja-do-liebster-blog-awards.html :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajna sprawa, też chcę wziąć udział w takim biegu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic nie stoi na przeszkodzie. Będzie fajnie! :)

      Usuń

Dziękuję za komentarz! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Reklama