23 czerwca 2013

Fototydzień 17.06. - 23.06.2013r.

Dzisiejszy post z serii fototydzień mogłabym zatytułować "Szczecin nocą", gdyż zdominowany będzie przez zdjęcia zrobione podczas poniedziałkowego nocnego wypadu na miasto z moim TŻ - ale o tym na końcu. Teraz trochę przyrody ;)

Suczka, która najprawdopodobniej zerwała się z łańcucha (który wcale łańcuchem nie jest, jak widzicie). Nakarmiłam ją i zgłosiłam sprawę do TOZu. Na początku bała się ludzi, ale później cieszyła się jak głupia, kiedy ją wołałam :)

Widok z pociągowego okna. Aż się dziwię, że nie widać tych wszystkich plam na szybach!
Zdjęcie Księżyca zrobione podczas moich ćwiczeń "pod chmurką".
Śniadanko na tarasie. Uwielbiam to! :)
Biedronkowy łup. Mam nadzieję, że sprawdzą się lepiej, niż żele pod prysznic OS.
A tu już Szczecin i kotwica - nie wiem skąd ani po co, ale stoi po drodze na Wały Chrobrego.
Zamek Książąt Pomorskich.
Stateczki nad Odrą ;)
Brama Królewska
Godzina powrotu - 23:55.
I powód wycieczki - odrestaurowana fontanna, która miała świecić, sikać wodą, śpiewać, tańczyć i stepować - wyłączona :(

Lubicie nocne wycieczki? :)

27 komentarzy:

  1. Ta suczka mnie wzruszyla... Tak mi szkoda takich biednych piesków :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona przychodzi do nas już drugie lato i jest na szczęście już bardziej śmiała. Kiedy wracałam z puszką jedzenia i ją zawołałam, to skakała dokoła mnie :D A w tamtym roku nie dawała się dotknąć - kuliła się i warczała. Podejrzewam, że jest bita...

      Usuń
  2. Jak dobrze że są tacy ludzie jak Ty,którzy nie są obojętni na pomoc zwierzętom ,jestem z Ciebie dumna:)

    A co do krajobrazów to fajna ta łączka:) Taki spokój na niej widnieje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Mnie w zupełności wystarczyłoby, żeby zwierzęta posiadali tylko odpowiedzialni ludzie i nie robili im krzywdy...
      A łączka jest zupełnie przypadkowa :D Pociąg akurat stanął "w polu" i spodobała mi się wielość kolorów :)

      Usuń
  3. tez sobie kupiam biedronkowe żele tylko tę drugą wersję;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie byłabym sobą, gdybym nie wybrała pomarańczy :D

      Usuń
  4. O jejku,ale dobrze,że nie przeszłas obojętnie obok tego pieska :) Ciekawe co to towarzystwo z nim robi,bo przepraszam,ale jestem bardzo mało rozeznana w tych sprawach ;)
    Co do płynow do kąpieli- mam te same,choc tym czekoladowym bym nie pogardziła :) A dlaczego ich żele pod prysznic nie przypadły Ci do gustu? Ja je uwielbiam :

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teoretycznie powinni sprawdzić sytuację i jeśli zastaną to, co ja widzę zawsze, kiedy jestem w domu (czyli pijaństwo i psy zamknięte albo w komórce, albo trzymane na takim krótkim pseudo-łańcuchu), powinni je zabrać i poszukać im nowych domów.

      Mi jakoś ich czekolada nie odpowiada, ale swojego czasu wielbiłam żel pod prysznic Ziaji z masłem kakaowym - obłęd! :) A żele OS wysuszały mi skórę i zdarzało się, że pojawiały się gdzieniegdzie na ciele krosty... Używam ich, owszem, ale już znacznie rzadziej - wtedy, kiedy potrzebuję się odstresować :D A mam pomarańczę+lukrecję i limonkę+cytrynę. Szkoda też, że zapachy się nie utrzymują na skórze ;)

      Usuń
  5. mam taki sam biedronkowy zestaw ! uwielbiam malinę z wanilią <3
    zazdroszczę śniadania na tarasie... .
    pozdrawiam,
    summer-body.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze ich nie wypróbowałam, ale po sesji będę leżeć dwa dni w wannie! :D
      A kawałek tarasu z chęcią udostępnię :D

      Usuń
  6. Bardzo ciekawa fotorelacja , szczecin naprawdę pięknie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miejscami i owszem... :D Ale zapraszam do zwiedzania :)

      Usuń
  7. nie jest Ci za dobrze ostatnio? :D ja chwilowo muszę zrezygnować z ćwiczeń w ogródku, bo komary mi żyć nie dają :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za dobrze? NIE! :D Przypominam, że mam jeszcze sesję, 3 egzaminy zostały i to wszystko w tydzień :(
      Powiem Ci, że na komary pomaga wanilia! Ktoś mi polecił ten sposób pod jednym z ostatnich postów i naprawdę działa :D

      Usuń
  8. Szkoda, że nie mam tarasu, ale może chociaż w przyszłym tygodniu uda mi się wystawić leżak na balkon, kiedy to już sesja się skończy i będę mogła się lenić :)
    Pieski są biedne, mojego ktoś wyrzucił, ale go przygarnęliśmy jak był bardzo mały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja lubię uczyć się leżąc na leżaku w ogródku :D
      Dobrze, że są jeszcze tacy ludzie :) Dla mnie niepojęte jest to, że ktoś może ot tak wyrzucić - jakby nie patrzeć - członka rodziny. A już w ogóle przerażają mnie historie, w których ludzie biorą ze schroniska psa po przejściach i po tygodniu oddają, bo sika w domu, gryzie dywan albo skacze na ludzi, kiedy się cieszy... A to wcale nie jest takie rzadkie, niestety. Dlatego jestem za tą ostatnią nowelizacją ustawy o ochronie zwierząt :)

      Usuń
  9. o taaak! ja uwielbiam miasta nocą, mają w sobie tyle magii : ))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli jeszcze nie zwiedziłaś Szczecina - zapraszam! :D

      Usuń
  10. Ja bardzo lubię takie wycieczki :D.
    Zdjęcia śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  11. ja uwielbiam. nocą miasta wyglądają zupełnie inaczej... ach :) no a przy takim temperaturach jak teraz mamy to i przyjemniej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O taaak... Nienawidzę dużych miast latem (wyjątek: Gdańsk), można się udusić! Za to nocą jest o wiele lepiej :)

      Usuń
  12. Zdjęcia przecudowne :D Ta suczka taka urocza. Dobrze ,że ją uratowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety TOZ nie ma co z nią zrobić... :(

      Usuń
  13. śliczny blog, pozdrawiam! :D

    OdpowiedzUsuń
  14. W te żele też się zaopatrzyłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc razem będziemy testować :D

      Usuń

Dziękuję za komentarz! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Reklama