4 maja 2013

Zamienniki słodyczy: daktyle

Źródło
Co jest najtrudniejszego w diecie? Na pewno większość Was odpowie, że powstrzymywanie się od spożywania słodyczy. To prawda, mi również ciężko było się z nim rozstać, a i teraz czasami skuszę się na jakieś kupne ciastko czy kawałek babcinego wypieku. Jest jednak coś, co niezwykle skutecznie powstrzymuje mnie od kupna kilograma krówek i paczki Delicji - daktyle!

W Polsce możemy je kupić w postaci suszonej, niezwykle rzadko spotyka się surowe owoce.

Daktyle nie dość, że są równie słodkie, jak niezdrowe słodycze, to jeszcze zawierają mnóstwo cennych składników takich jak:
  • witaminy: A, z grupy B, C, E, K, PP,
  • żelazo,
  • potas,
  • fosfor,
  • magnez,
  • wapń, 
  • mangan,
  • ryboflawinę,
  • niacynę.

Taki zestaw witamin i składników mineralnych zapobiegać będzie przeziębieniom, chorobom serca i układu krwionośnego, problemom ze skórą i włosami. Są także idealną propozycją jako dodatek do posiłku potreningowego, uzupełniają bowiem ubytki potasu oraz glikogenu.

Wartości odżywcze 100 g suszonych daktyli przedstawiają się następująco:

Energia277 kcal
Białka2 g
Węglowodany74 g
Tłuszcze0,4 g


Przy wyborze daktyli powinniśmy zwrócić uwagę na skład, ponieważ ogromna ilość paczkowanych suszonych owoców jest sztucznie dosładzana i konserwowana. Tak więc albo czytamy etykiety, albo kupujemy na wagę. Ja wybieram tę drugą opcję, bo pałaszuję je kilogramami :D Przyznam się, że to moja największa słabość, choć staram się je ograniczać.


A Wy lubicie daktyle? Znacie jakieś fajne pomysły na ich wykorzystanie?

20 komentarzy:

  1. Miałam o daktylach jutro napisać na blogu, o dzisiaj akurat się nimi rozkoszowałam, ale nie będę powtarzać w takim razie :D Też je uwilebiam <#

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest nas już dwie! :D
      Ależ pisz, pewnie coś ciekawego wynajdziesz. Z chęcią poczytam :)

      Usuń
  2. Nie jadłam nigdy daktyli - przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo;)
    Zawsze przechodzę obok półki sklepowiej z tym asortymentem i zastanawiam się... brać czy nie brać? Chyba jednak wylądują w moim koszyku przy następnych zakupach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? Ciężko mi w to uwierzyć, bo pałaszuję je kilkakrotnie w ciągu dnia :D
      Odpowiadając na Twoje pytanie: brać! :)

      Usuń
  3. Jak dobrze ze o nich napisałas:) Migdaly tez sa godne polecenia,ostatnio probowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Migdały też jadam, ale znacznie rzadziej - raz dziennie :D No i nie są słodkie :)

      Usuń
  4. lubie daktyle ale w małych ilosciach bo są za słodkie jak dla mnie ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie dlatego je lubię :) Kilka sztuk i nie myślę już o czekoladkach ani batonikach :)

      Usuń
  5. Jeszcze nigdy nie jadłam daktyli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No następna! Marsz do sklepu! :)

      Usuń
  6. Kilka sztuk daktyli to fantastyczna sprawa po treningu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przed treningiem w sumie też, dają kopa energetycznego :)

      Usuń
  7. w sumie nigdy ich nie jadłam, ostatnio nawet miałam paczuszkę w ręce ale nie kupiłam bo nie wiedziałam totalnie co i jak z nimi się je :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zazwyczaj zjadam je "na surowo" :) Ale są też świetnym zamiennikiem cukru w deserach takich, jak np. ten :)

      Usuń
  8. za słodkie jak dla mnie, ale migdały uwielbiam :) szkoda, że to wszystko takie kaloryczne :( :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eee tam, daktyle wcale nie są kaloryczne! :) 277 kcal w 100 gramach to bardzo mało w porównaniu np. do czekolady. A migdały to samo zdrowie, poza tym ograniczają wchłanianie kalorii z innych pokarmów, więc warto je jeść :)

      Usuń
  9. musze ich sprobowac, bo jeszcze nigdy nie jadlam;/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Reklama