11 maja 2013

Lubella szybko z patelni: Świderki w szpinaku vs. Spaghetti ze szpinakiem i fetą

O tytułowym wynalazku pewnie nigdy bym się nie dowiedziała, gdyby nie moja mama, która uwielbia kupować i testować takie nowinki. Przyznam, że Lubella całkiem dobrze wpasowała się tym produktem w nasz rynek i jest to idealna propozycja dla wiecznie zajętych perfekcyjnych pań domu - w końcu nie codziennie jada się tak wykwintne dania jak szpinak z łososiem, a zrobienie tego w 15 minut kusi ;) Wersja z kurczakiem i pieczarkami leży jeszcze w szafce i nie wiem, czy ktokolwiek się na nią połakomi po mojej prelekcji na temat składu tej potrawy.
A skład jest całkiem ciekawy: syrop glukozowy, skrobia modyfikowana, utwardzony tłuszcz roślinny, ekstrakt drożdżowy, kwas cytrynowy. Brr! Nic z tego nie podałabym gościom na talerzu.
Jeśli chodzi o czas przygotowania, to rzeczywiście całość zajmuje 15 minut. A w woku prezentuje się tak:




Odetchnęłam z ulgą, kiedy zobaczyłam ilość dania. 3 osoby nim się nie najedzą (co sugeruje producent), więc ze spokojnym sumieniem przygotowałam sobie swoją wersję szpinakowego makaronu - po raz trzeci w tym tygodniu.

Spaghetti ze szpinakiem i fetą

Składniki

  • 100g pełnoziarnistego makaronu spaghetti,
  • 100g sera feta,
  • 120g szpinaku (4 "brykiety"),
  • pół średniej cebuli,
  • ząbek czosnku,
  • łyżka oliwy,
  • pieprz, gałka muszkatołowa.

Przygotowanie 

Makaron gotujemy według przepisu na opakowaniu. W tym czasie kroimy cebulę, siekamy czosnek i wrzucamy je na rozgrzaną oliwę. Po zeszkleniu się cebuli dodajemy szpinak i podsmażamy go ok. 7 min. co jakiś czas mieszając. Kiedy już zupełnie się roztopi (o ile używacie mrożonego) i zrobi się z niego delikatna papka, dodajemy rozdrobnioną fetę i mieszamy. Po połączeniu się składników dodajemy przyprawy i jeszcze chwilę razem smażymy.
Odcedzamy makaron, łączymy ze szpinakiem i wcinamy!

Całość również nie zajmuje więcej niż 15 minut, więc mając do wyboru naładowane chemią "gotowce" i potrawy przygotowane własnymi rękami ze składników pierwszych zawsze wybiorę tę drugą opcję. Zresztą uwielbiam gotować! :)


Waga B T W Energia
wszystkie produkty:
dla 100g:


Lubicie szpinak? Znacie jakieś fajne przepisy? Dajcie koniecznie znać! :)

11 komentarzy:

  1. Takie wynalazki zazwyczaj mają w składzie nieciekawe rzeczy.

    Co do szpinaku ja uwielbiam robić z niego sos właśnie do makaronu w przeróżnych kombinacjach:) Niedługo wstawię jakiś przepis ze szpinakiem ,bo niedawno nawet kombinowałam z jego udziałem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też szpinak uwielbiam, ale zdarzało mi się go przedawkować :D

      Usuń
  2. Mnie po tych gotowcach zawsze brzuch boli... Więc już nawet nie próbuje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio oglądała ten "wynalazek"- od razu odłozylam... Chyba jednak wolę zrobić to samo- sama... To taki wynalazek dla wygodnych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobiony samemu jest nie tylko zdrowszy, ale i lepszy w smaku. Dobra decyzja :)

      Usuń
  4. świetny blog ! :) oby tak dalej!
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Reklama