15 maja 2013

Kosmetyk idealny!

Znalazłam kosmetyk idealny i muszę się tym z Wami podzielić! Wielofunkcyjny, w każdej funkcji sprawdza się znakomicie i nie wyobrażam sobie bez niego życia. To puder Babydream.
Pewnie większość z Was już go zna; ja zaprzyjaźniłam się z nim jakiś miesiąc temu. Kupiłam go, żeby uporać się z krostkami po depilacji i ani przez moment nie żałowałam zakupu. W tej roli sprawdza się znakomicie, więc jeśli używacie depilatorów do pozbywania się zbędnego owłosienia, koniecznie w niego zainwestujcie! Choć akurat "inwestowanie" nie jest tutaj zbyt szczęśliwym określeniem, gdyż puder kosztuje całe okrąglutkie 5,99 zł - nie jest to majątek, prawda?

W jakich innych sytuacjach się sprawdza? Jest genialną alternatywą dla pudru transparentnego do twarzy. Bieli co prawda, ale naprawdę minimalnie. Za to mat, który daje, wygląda bardzo naturalnie i nienachalnie. Nie zapycha też porów, co powoduje na mojej skórze naprawdę mnóstwo kosmetyków, nie przesusza jej, a efekt utrzymuje się spokojnie minimum 10 godzin.

Trzecia propozycja użycia - jako suchy szampon. Już dawno chciałam w tej roli wypróbować mąkę ziemniaczaną, ale jakoś się nie odważyłam. Nie miałam jednak oporów przed użyciem w tym celu Babydreama i cieszę się, że nic mnie przed tym nie powstrzymało. Włosów nie myję często, dwa razy w tygodniu im w zupełności wystarczają. Natomiast przed myciem zawsze olejuję je na całą noc i nie mogę tego zrobić, jeśli rano mam zbyt mało czasu na ich umycie - wtedy sięgam po puder. Włosy niemal natychmiast pozbywają się "tłuszczu", są uniesione i nawet mój TŻ myślał, że przed chwilą je myłam :)
Ponieważ jestem blondynką, nie jestem w stanie określić czy puder zostawia ślad na ciemnych włosach - na moich nie widać nic a nic. Spróbuję jednak na taki eksperyment namówić moją siostrę :)

Kolejnym argumentem, który powinien Was przekonać jest skład - prosty i naturalny: talk, tlenek cynku, oliwa z oliwek, alantoina, zapach. Bez niepotrzebnych dodatków i ze wszystkim, co potrzebne, aby dobrze działać. Przyczepić się można jedynie do zapachu, ale jak sobie pomyślę, że miałabym pachnieć oliwą - nie, dziękuję. A tak zapach jest lekki, przyjemny, świeży, choć nieco słodki. Pachnie cytrusowym bobasem :D

Nie sprawdził się natomiast u mnie jako antyperspirant, ale z tym mało który tak lekki kosmetyk sobie radzi.

Można go też podobno wypróbować w roli talku do stóp i dłoni. Ja tego nie praktykowałam, ALE! Przy następnym podciąganiu się na drążku na pewno go użyję.

Podsumowując - rzadko zdarza się kosmetyk wielozadaniowy, który w każdej funkcji sprawdza się znakomicie. Na szczęście ten puder do tej grupy należy. Po miesiącu stosowania zyskał u mnie miano KWC i wiem, że już długo się z nim nie rozstanę :)
Mam w zanadrzu jeszcze jeden kosmetyk, który uwielbiam i którego używam zawsze, wszędzie i do wszystkiego - również z Babydreama. Ale o nim kiedy indziej.


A Wy macie swoje ulubione wielozadaniowe kosmetyki? Piszcie w komentarzach! Może znajdę jeszcze jakiś, który wart będzie wypróbowania :)

17 komentarzy:

  1. Nie spodziewałam się ze może mieć tyle zastosowań:) Musze koniecznie wypróbować go w każdej opisanej roli:)

    OdpowiedzUsuń
  2. puder jako suchy szampon ? ciekawe ciekawe :)

    nie używam depilatora ale chyba wiem o co ci chodzi. fajny ten puder :)

    czemu czekasz na juwenalia żeby śmigać na rolkach ?

    OdpowiedzUsuń
  3. aha ... no to ciężko a z czego masz ten egzamin ?

    :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nieciekawy przedmiot widzę ...

    a no tak do 18 30 na pewno się zdążysz wyspać. Szkoda, że masz egzaminy akurat wtedy kiedy toczą się ważne dla ciebie wydarzenia no ale co zrobić ... to wina władz uczelni ...

    OdpowiedzUsuń
  5. możesz zostać dziekanem też u mnie na uczelni.

    ja pierwsze zaliczenie mam dopiero 3 czerwca :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No to prezydentem ;) !!!
    Chodziło mi o to że mam kolokwium z tego 3 czerwca czyli termin zerowy :)
    Ja też będę trzymać za ciebie kciukasy !

    ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie ma za co :)

    OK ! Będę na Ciebie głosować !

    OdpowiedzUsuń
  8. dobra a potem ja i reszta wspaniałych ludzi stworzymy partię polityczną ;d

    OdpowiedzUsuń
  9. dokładnie ! tak samo myslę <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Prawo i Sport ? Nowe PIS XD

    OdpowiedzUsuń
  11. ale wiesz mogliby nas negatywnie oceniać po skrócie PIS :D

    OdpowiedzUsuń
  12. hahaha mi też na razie nie :D

    OdpowiedzUsuń
  13. W sumie wypróbowałam dużo kosmetyków babydream, ale tego pudru jeszcze nie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam ten puder :). W roli suchego szamponu sprawdza się idealnie, ja mam włosy brązowe i też nie mam problemu z białymi śladami, wystarczy włosy porządnie wyczesać. Używam go również do twarzy, żeby zgruntować podkład i więcej pudrów nie potrzebuję ;). I do tego, jak on pachnie!
    Z BD uwielbiam też oliwkę, używam jej na kilkanaście sposobów i szczerze polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to trochę się zdradzę - drugim z kosmetyków, o którym chciałam pisać jest właśnie oliwka BDFM. Niebieskiej jeszcze nie próbowałam, ale jutro pewnie wrzucę ją do koszyka, bo BDFM już mi się w domu skończyła. Mam nadzieję, że nie będę musiała przychodzić do Ciebie z reklamacją :D
      A co do pudru - zgadzam się z każdym słowem napisanym przez Ciebie :)

      Usuń

Dziękuję za komentarz! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Reklama