23 maja 2013

Jak wyszczuplić łydki?

Wraz z nastaniem wiosny widzę wzmożone zainteresowanie w temacie "odchudzania" łydek. Postanowiłam napisać co nie co odnośnie do moich własnych doświadczeń.

Kiedy zaczynałam swoją przygodę z odchudzaniem, a później zdrowym trybem życia (grudzień 2011), moje łydki miały w obwodzie 39-39,5 cm. Były jednym z wielu moich kompleksów, ale pozostały nim najdłużej - aż do czasu, kiedy je zaakceptowałam - choć nie przestaję nad nimi pracować.
Obecnie moja lewa łydka w najszerszym obwodzie mierzy 36,4 cm, a prawa 36 cm.
Różnicę wizualną możecie zobaczyć na zdjęciu obok.

Odkąd pamiętam, zawsze próbowałam walczyć z łydkami. Były moim kompleksem pomimo tego, że to nie tłuszcz, a mięśnie były tą tkanką, która je budowała. Próbowałam skakać na skakance, biegać, rozciągać się (choć tutaj moją kiepską stroną była systematyczność) i nic. Zdarzało się nawet, że ich obwód po takich ćwiczeniach się zwiększał. Teraz, mądrzejsza o kilka lat doświadczeń wiem, że mięśnie po prostu uaktywniały się i puchły po takich doraźnych ćwiczeniach - stąd ich "rozrost" tuż po treningu.

Łydki przestały być moim kompleksem, kiedy usłyszałam od mojego TŻ, że mi ich zazdrości ;) Rzeczywiście, nawet po krótkim spacerze czy idąc na obcasach widać było zarysy mięśni z boku. Teraz pracuję nas tym, żeby i z tyłu było widać "serduszko".

Nie o tym miałam jednak pisać. Co więc pomogło mi je wyszczuplić? Joga! Nie sama oczywiście, ale przede wszystkim to zasługa jej i mojej systematyczności. Jogę uprawiam minimum 4 razy w tygodniu, nawet jeśli miałaby być to 10-15-minutowa sesja. Zazwyczaj układam trening z takich pozycji, w których rozciągam nogi i kręgosłup, więc oddziałuje to jeszcze bardziej na łydki.

Sama joga jednak nie wystarczy. Ponieważ u mnie są to w większości pozycje stretchingowe, wykonuję je po treningu albo przynajmniej po rozgrzewce. Żeby dodatkowo pobudzić mięśnie łydek, zazwyczaj skaczę na skakance, biegam (także w miejscu), skaczę, robię pajacyki. Taki zestaw na nogi (plus rozgrzanie pozostałych partii mięśniowych) jest dobrym wstępem, a odpowiednio dobrany trening jogi zagwarantuje smukłe łydki.
Pamiętajcie jednak o tym, że genów ani predyspozycji nie pozbędziemy się ćwiczeniami, dlatego nie należy oczekiwać cudów! Ja wiem, że nigdy moje łydki nie osiągną 30 cm w obwodzie, co zresztą byłoby pewnie niezdrowe. Myślę, że przy braku nadwagi i szczupłej budowie ciała po 2-3 miesiącach regularnych treningów osiągniecie swoje maksimum (czy raczej minimum) możliwości. Ponieważ nakład pracy nie jest wielki (10-15 minut to zaledwie 1% całego dnia!), myślę, że warto spróbować.


PS Nie piszę tu o tak oczywistych rzeczach, jak prawidłowe odżywianie się czy treningi całego ciała - bo to chyba oczywiste :)

29 komentarzy:

  1. licze na Ciebie w maratonie :) podaj jakis fajniutki zestaw cwiczen i wpisz sie w komentarzu pod wpisem o maratonie, abym miala pewnosc ze dolączylas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem zdecydowana, tylko muszę pomyśleć nad czymś ekstra :D

      Usuń
  2. widać różnicę! masz bardzo ładne kolana :)

    dodaję do obserwowanych

    OdpowiedzUsuń
  3. super róznica, też bym chciala swoje wyszczuplic;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow!
    Z takimi łydkami nawet obcasów Ci nie trzeba - śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Za wysokimi obcasami nie przepadam, stawiam raczej na 2-3cm, bo i na płaskich źle się czuję ;)

      Usuń
  5. Ale ładniutkie i wyrzeźbione:) Oddawaj:D

    A skąd bierzesz pozycje jogi?Masz już jakieś sprawdzone stronki czy YouTube?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To je sobie weź! :D
      Teraz treningi wymyślam już sobie sama, wcześniej przez cały luty prowadziłam wyzwanie jogowe i stąd mam minimalne doświadczenie :)
      Postaram się wrzucić w najbliższym czasie parę pozycji w zdjęciach.

      Usuń
  6. o, na puncie łydek nie mam kompleksów ! :D chociaż jedna część ciała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty w ogóle masz jakieś kompleksy?! :P

      Usuń
  7. ja znów całe zycie miałam problem ze zbyt chudymi łydkami, wszystkie zimowe buty mi brzydko odstawały, teraz w końcu są OK (ale kosztem innych części ciała :p)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zbyt chude łydki i problem w jednym zdaniu? :P Zazdroszczę takiego problemu, naprawdę zazdroszczę :P
      A skoro kiedyś był szczupłe, to łatwo Ci będzie do tego wrócić. Na rozbudowanie dobre są np. wspięcia na palce z obciążeniem.

      Usuń
  8. Ja się pogodziłam z tym, że moje łydki należą do tych bardziej rozbudowanych. Jednak teraz jestem z nich zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się z tym pogodziłam, ale wtedy trafiłam na jogę :D

      Usuń
  9. Mega! Biorę się za jogę, bo na swoje łydki już nie mogę patrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  10. niesamowite! mam takie same łydki jak Ty! łydy po prostu. do tego trenuje na rowerze szosowym, nie jakoś wyczynowo, ale daje sobie uczciwie w kość, i niedługo to chyba nie złączę kolan hahahah jak dobrze, że Cię znalazłam. jestem zachwycona Twoją łydkową przemianą! i to tak przyjemnymi ćwiczeniami! <3 joga
    pozdrawiam!
    kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, mam nadzieję, że Tobie joga też pomoże! :)
      W międzyczasie dostałam wiadomości od wielu dziewczyn, które pisały, że w końcu udało im się dorobić szczuplejszych łydek tym sposobem, więc jest na to duża szansa.
      Trzymam kciuki i pozdrawiam! :)

      Usuń
  11. Dodasz jakiś filmik z którego korzystałaś ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Korzystałam z wielu filmików, które znajdziesz pod etykietą "Joga", ale napisałam również posta ze zdjęciami pozycji, które pomogły mi najbardziej. Zapraszam tutaj :)

      Usuń
  12. Ja mam właśnie ok. 36 i mam wrażenie,że mam wielkie łydki. No ale muszą być proporcjonalne do uda i tyłka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ile masz wzrostu? Moje obecne 35 cm przy 172 cm wzrostu wyglądają całkiem przyzwoicie ;)

      Usuń
  13. Maggie ,dziekuję za inspirację ! Mam co prawda grube,toporne nogi ( łydki 42 cm) przy 175 cm wzrostu, niektóre dziewczyny nawet z nadwagą mają kształtne nogi. Dzięki kilku miesiącom cwiczeń, nawet nieregularnych zaobserwowałam lekką zmianę kształtu łydek. Cieszę się,ze trafiłam na Twoja stronę!

    OdpowiedzUsuń
  14. Witam chcialabym zapytac czy wystarczy zebym pobiegala te 10/15 min i wtedy joga? I to wystarczy by je wyszczuplic? Ostatnio biegalam po 30 min ale zauwazylam ze mam chyba wieksze lydki od tego
    Moglabym prosic o jakas rade?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teoretycznie te 10-15 minut wystarczy, ale przy założeniu, że bieg poprzedzasz jeszcze rozgrzewką (ok. 10 minut).
      A czy po tym 30-minutowym biegu rozciągałaś się?

      Usuń
  15. Wiesz o jakichś innych dziewczynach, którym ta metoda pomogła tak jak Tobie? :) Piszesz że w 2011 w łydce miałaś 39cm tzn że zrzucenie tych 3cm zajelo Ci dwa lata czy po prostu podalas wymiary z fotki ktora wstawilas a "odchudzenie" lydek bylo kwestia paru miesiecy? :):)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kiedys miałam w łydkach 32-31cm teraz 34:( czy po 2-3miesiacach zauwaze roznice?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Reklama