24 maja 2013

10km biegiem

Pokonałam 10 km! Biegałam dzisiaj z koleżanką, która wybrała się po raz pierwszy, więc jestem pod wrażeniem, że dała radę :) Co prawda prędkość nie powala, ale uważam, że i tak było nieźle. Następnym razem wybiorę się po lepszym obiedzie i w dłuższym odstępie czasu od jego zjedzenia, bo do tej pory czuję szpinak w gardle.

Pierwszy raz wybiegłam w moich nowych najeczkach, ale przetestowałam je gruntownie - na asfalcie, na ziemi, na piasku, na trawie, na kamieniach i na pokruszonych cegłach. Swój debiut biegowy miał też top Adidas Essentials 3 Stripes Multifunctional Bra. O tym, jak się sprzęt spisał, napiszę wkrótce.

A tymczasem lecę szykować się na kolejny koncert - dzisiaj DonGuralesko i Pezet. Może ktoś się wybiera? :)


PS Co powiecie na posta z jogowymi pozycjami oddziaływającymi na łydki? Chcecie jakieś konkrety w nawiązaniu do wczorajszego posta?

10 komentarzy:

  1. Gratuluję:) Jak Ty to zrobiłaś?Jednostajnym tempem?

    A za asanami jestem za:) Wstawiaj, wstawiaj:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawie jednostajnym. Na początku trochę przyszarżowałyśmy :D I po 5 km zrobiłyśmy sobie krótką przerwę na jogę. Polecam, bo mogłam zrobić wtedy dużo więcej niż po normalnym treningu w domu ;)

      Usuń
  2. Gratuluję ! Sama krok po kroku powoli zabieram się za 10 chwilowo trochę mnie to przeraża...
    Jak się przygotowywałaś ?


    http://fireflyshearts.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech Cię nie przeraża! :) Biegniesz i nawet tego nie czujesz. Dasz radę :)
      Nie przygotowywałam się do tego w ogóle. Pewnie gdybym to zrobiła, to pokonałabym trasę o wiele szybciej.

      Usuń
  3. Gratuluję! Za jogą jestem jak najbardziej za :)

    OdpowiedzUsuń
  4. 10 km na pierwszy raz? :O
    no, no, no - podziwiać ! :d
    byle się tylko po tym nie zraziła :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie może! Bo za te 10 km ma dostać nowe buty :D

      Usuń

Dziękuję za komentarz! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Reklama