5 lutego 2013

Miesiąc z wcierkami do włosów

Napar z kozieradki, olej rycynowy i kokardka :)
Odpowiadając na wyzwanie Anwen, postanowiłam dołączyć do akcji "Mania wcierania", mającej na celu systematyczne wcieranie we włosy i skórę głowy różnych, często dziwnych, produktów :)

Ja praktykować będę wcieranie naparu z kozieradki (która wcale nie pachnie jak rosół!) i olej rycynowy. Wywaru używać będę codziennie wieczorem, a olejek, z racji "tłuszczenia" włosów, na ok. godzinę przed ich myciem. Dzisiaj mierzone włosy mają 49 cm, choć nie jestem pewna, czy dobrze je zmierzyłam. Przeciętnie miesięcznie rosną mi o nieco ponad centymetr - przyjmijmy, że 1,2 cm. Zobaczymy, czy te specyfiki pomogą przyspieszyć ten proces.

Macie jakieś doświadczenia z wcierkami? :)

Dodatkowo na zdjęciu zobaczyć możecie upolowaną przez mnie dzisiaj kokardkę :) Ostatnio moim hitem są różnego rodzaju koki, a tego typu kokarda przyda się do ich ozdabiania. W rzeczywistości jest raczej ciemno szara/czarna, granatowy kolor na zdjęciu jest wynikiem zabawy z programem graficznym.

Luty miesiącem jogi

Dzisiejsze zadanie w ramach jogowego wyzwania to trening według Psychetruth Fit.

14 komentarzy:

  1. Ja też chcę stosować kozieradkę, ale najpierw musiałabym ją kupić, a jakoś nie mogę się zmotywować do pójścia do apteki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie niech Cię zmotywuje ten wpis :D

      Usuń
  2. ja swego czasu wcierałam olejek rycynowy w celu zlikwidowania łupieżu i udało się :) włosy dodatkowo były lśniące i praktycznie nie wypadały:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z łupieżem i "lśnieniem" akurat problemów nie mam, ale tym niewypadaniem mnie skusiłaś jeszcze bardziej :D

      Usuń
  3. Również zapisałam się na tą akcję :D Przez twojego bloga oczywiście ! Świetny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również tak uważam :) Zorganizowana akcja pomaga wytrwać w postanowieniu ;)

      Usuń
  4. niestety, trudno całkowicie uniknąć syropu glukozowo-fruktozowego, ale można znacznie zmniejszyć jego spożycie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. dziś szukałam czegoś krótkiego po zumbie, także wybrałam ten filmik. Ale ten pierwszy był lepszy, zobaczymy następne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te pierwsze filmiki są po prostu łatwe - takich szukałam na początek. Możesz pominąć kilka z tych początkowych, jeśli nie stanowią dla Ciebie wyzwania :)

      Usuń
    2. oj stanowią, nie zawszę potrafię utrzymywać proste nogi, i często mi się zginają w kolanach, także spokojnie sobie zacznę od początkujących :)

      Usuń
    3. Okay :) Sama powinnaś najlepiej wiedzieć co Ci służy :)

      Usuń
  6. Ja akcję wcierania zaczęłam dopiero od września, ale już widzę pierwsze efekty ! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety efektów po kozieradce nie widziałam... Ze wszystkich "wspomagaczy" do włosów najlepiej działały na mnie drożdże :)

      Usuń

Dziękuję za komentarz! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Reklama