6 stycznia 2013

ZWOW #10

ZWOW #10
Zachęcona wczorajszym treningiem z Zuzą poszłam za ciosem i wylosowałam numer 10. "Tylko 3 ćwiczenia, tylko 10 minut?" - pomyślałam. 6 minut i dwie rundy później przeklinałam się za te myśli :P

Oczywiście musiałam nieco zmodyfikować proponowane ćwiczenia z powodu braku sprzętu. Zamiast skoków na skakance robiłam high knees, a kettlebell zastąpiłam fitnessowym ekspanderem (uwielbiam go za tą wszechstronność! <3), który jednak przy podskokach okazał się nieco denerwującym.

Drugi raz w tym tygodniu jestem zauroczona ZWOW'em - wiedzcie, że coś się dzieje ;) Szczególnie przypadły mi do gustu reptile burpees. Muszę jednak uważać żeby trzymać "poziom" - przy uginaniu nogi do boku biodra lubią mi iść do góry.
Oczywiście po treningu padłam, a teraz czuję wszystkie mięśnie! Moje pośladki mi tego nie wybaczą...

Panie i Panowie, ZWOW #10:


Czekam na Wasze opinie! :)

4 komentarze:

  1. a ja nadal nie moge sie zabrac za te cwiczenia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A na co czekasz, moja droga? Samo się nie zrobi. Do roboty! :)

      Usuń
  2. ja również od tego miesiąca do codziennych treningów dołączyłam Zuzkę!:) daje nieźle popalić!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja :) Gdyby powiedział mi to ktoś zanim jej spróbowałam - nie uwierzyłabym. A teraz nie wiem czy rano wstanę :P
      Powodzenia :)

      Usuń

Dziękuję za komentarz! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Reklama